Royal String Quartet: dziś gramy to, co chcemy

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2019 12:00
- Od pewnego czasu to my zaczęliśmy proponować miejscom koncertowym nasz repertuar, chyba, że jest zamówienie, dajemy sobie sporo swobody w wyborze - mówili w Dwójce członkowie jednego z najważniejszych polskich zespołów kameralnych.
Audio
  • Rozmowa z muzykami Royal String Quartet (Filharmonia Dwójki)
Royal String Quartet
Royal String QuartetFoto: materiały prasowe

Royal String Quartet wchodzą w 21. rok działalności z wigorem i entuzjazmem. Muzycy opowiadali w audycji "Filharmonia Dwójki", jak przez lata zmieniał się ich stosunek do repertuaru. - Na początku skupialiśmy się na budowaniu bazy, przede wszystkim na muzyce klasycznej: Haydnie, Beethovenie i na Mozarcie - wspominała skrzypaczka Izabella Szałaj Zimak. - Potem zaczęliśmy się interesować coraz bardziej muzyką współczesną.

Artyści podkreślili, że współczesna muzyka daje wykonawcom więcej swobody i zmusza do kreatywności: - Czuliśmy, że granie wyłącznie muzyki klasycznej trochę nas ogranicza. Świat się zmienia, powstaje wiele ciekawych rzeczy i warto było się rozejrzeć wokół siebie - mówiła skrzypaczka Elwira Przybyłowska.

W audycji muzycy mówili o ulubionych kompozycjach i nowej energii, jaką wniósł do zespołu nowy altowiolista Paweł Czarny. Członkowie Royal String Quartet opowiadali też o pożytkach z pięciomiesięcznej przerwy w graniu.

***

Tytuł audycji: Filharmonia Dwójki 

Rozmawiała: Anna Skulska

Data emisji: 16.02.2019

Godzina emisji: 19.00

Zobacz więcej na temat: MUZYKA KULTURA Anna Skulska

Czytaj także

Wojciech Kilar: mam dystans do swoich utworów

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2018 13:34
- Unikam oceniania własnych kompozycji, choć niektóre lubię bardziej, a inne mniej. Natomiast jeśli ktoś chce grać to, co napisałem i ktoś chce tego słuchać, to mogę powiedzieć, że czuję się spełniony – powiedział wybitny kompozytor w jednym z archiwalnych nagrań Dwójki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ida Haendel: tuż przed Konkursem Wieniawskiego zachorowałam na szkarlatynę

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2018 16:07
- Może już wtedy byłam bardzo ambitna i zdecydowałam się grać. Wyszłam z łóżka i przystąpiłam do konkursu - wspominała w Dwójce swój występ w Warszawie w 1935 roku światowej sławy skrzypaczka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Konieczny: śpiewając, obnażamy nasz charakter

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2019 17:07
- Śpiewanie jest czynnością intymną, fizjologiczną. Obserwując w akcji kolegów, mogę się wiele dowiedzieć o ich kompleksach, ale też o ich wspaniałych cechach - mówił w Dwójce ceniony śpiewak operowy.
rozwiń zwiń