Zuzanna Sosnowska: Koncerty są dla nas celami

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2020 21:05
- Ten utwór znam bardzo dobrze i grałam go już w różnych kombinacjach. Wszystkie trzy głosy mam wystudiowane. Jest to perełka, inna niż pozostałe utwory Poppera, w zupełnie innym stylu - mówiła o Requiem-Adagio na trzy wiolonczele solistka Zuzanna Sosnowska.
Audio
  • Magdalena Łoś rozmawia z wiolonczelistką Zuzanną Sosnowską (Filharmonia Dwójki)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Furtseff

Jest jedną z najbardziej obiecujących polskich wiolonczelistek młodego pokolenia, laureatką I nagrody (ex aequo) i ośmiu nagród specjalnych X Międzynarodowego Konkursu Wiolonczelowego im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie (2015). Obecnie przymusowo przebywa na Majorce, skąd z powodu pandemii tymczasowo nie może wrócić do Polski. 

Klaudia Baranowska w rozmowie "Filharmonii Dwójki" pytała wiolonczelistkę jak radzi sobie w tej nietypowej sytuacji. - W kolejnych dniach miałam jechać do Niemiec, żeby wziąć udział w festiwalu, który był moim marzeniem od sześciu lat - mówiła Zuzanna Sosnowska - ponieważ odbywał się co dwa lata, a nie miałam możliwości się na niego zgłosić, w końcu dostałam szansę. Miałam w przyszłym tygodniu grać z Gidonem Kremerem, Christianem Tetzlaffem. Takie rzeczy traci się bezpowrotnie - dodała.


koncert por- antoni wit_1200.jpg
Antoni Wit o swoim nowym repertuarze

W niedzielę 26 kwietnia br., na antenie Dwójki miała miejsce retransmisja koncertu (z 23 kwietnia 2017 r.) Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie pod dyrekcją Antoniego Wita, podczas którego Zuzanna Sosnowska była solistką. W programie znalazła się Symfonia nr 8 G-dur op.88 Antonina Dvořáka oraz Koncert wiolonczelowy h-moll op. 104. Po trzech latach odsłuchanie własnej gry nie było łatwe. - Jest to dla mnie dość ciężkie przeżycie słuchać siebie, szczególnie na antenie radia. Próbuję z tym walczyć, bo żyjemy w takich czasach, kiedy praktycznie wszystko się nagrywa, wszystko można odtworzyć. - stwierdziła wiolonczelistka. - Teraz zagrałabym to zupełnie inaczej, ale było to wykonanie na miarę moich możliwości trzy lata temu - przyznała. - Miałam taką refleksję, że być może teraz stałam się bardziej szalona. U mnie to szaleństwo wzrasta z wiekiem i doświadczeniem. Od zeszłego roku miałam możliwość wystąpienia jedenaście czy dwanaście razy jako solistka i to daje dużo większą swobodę w graniu, i zdolność słyszenia każdego najmniejszego instrumentu, który reaguje na partię solową lub trzeba mu odpowiadać.

Wspominając kolejny występ, tym razem z 29 stycznia 2018, retransmitowany w "Filharmonii Dwójki", który w programie miał m.in. Requiem-Adagio na trzy wiolonczele (w wersji z towarzyszeniem orkiestry) Davida Poppera, Zuzanna Sosnowska nie kryła, że czuła się zaszczycona towarzystwem Antonio Menesesa i Kenji Nakagi. - To było dla mnie wielkie zaskoczenie i wyróżnienie nagle znaleźć się na scenie wśród takich artystów. W tym momencie czułam się jak mała dziewczynka, ale z drugiej strony chciałam stanąć na wysokości zadania, cieszyć się, dzielić się muzyką z nimi i z publicznością.

***

Tytuł audycji: Filharmonia Dwójki

Prowadząca:  Klaudia Baranowska

Gość: Zuzanna Sosnowska (wiolonczelistka)

Data emisji: 27.04.2020


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Truls Mørk gra koncert, który Dvořák napisał wbrew sobie

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2018 14:16
Antonin Dvořák nie był skory do napisania koncertu wiolonczelowego. Tylko środkowy rejestr instrumentu odpowiadał kompozytorowi: sopran uważał za zbyt nosowy, basy za nie dość wyraziste. A jednak uległ namowom…
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Kosendiak o doświadczeniach płynących z "Stabat Mater" Antonína Dvořáka

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2020 13:00
- Musimy na nowo przeżyć, to co ludzie kiedyś przeżywali - mówił dyrektor Festiwalu Wratislavia Cantans i Narodowego Forum Muzyki Andrzej Kosendiak, w odniesieniu do utworów Antonína Dvořáka, z którego przeżyć możemy dziś czerpać doświadczenia.
rozwiń zwiń