Nelson Freire: byłem po trosze cudownym dzieckiem

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2021 13:00
- Po pierwszych przesłuchaniach na I Międzynarodowym Festiwalu Pianistycznym Fryderyka Chopina w Rio de Janeiro, gdy zaprezentowałem Poloneza op. 53, jurorka Giomar Novaes powiedziała: "no proszę, mamy tu małego Rubinsteina" - wspominał Nelson Freire w archiwalnym wywiadzie z 2010 roku. Wybitny pianista zmarł 1 listopada w wieku 77 lat.
Warszawa, 27.03.2007 r. Próba przed 11. Wielkanocnym Festiwalem Ludwiga van Beethovena w Filharmonii Narodowej. Na zdjęciu Nelson Freire z Orquestra Sinfonica do Estado de Sao Paulo
Warszawa, 27.03.2007 r. Próba przed 11. Wielkanocnym Festiwalem Ludwiga van Beethovena w Filharmonii Narodowej. Na zdjęciu Nelson Freire z Orquestra Sinfonica do Estado de Sao PauloFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

brahms freire 1200.jpg
Nelson Freire nie żyje. Wybitny pianista zmarł w wieku 77 lat

Posłuchaj
46:53 2021_11_02 11_12_05_PR2_Kanon_Dwojki.mp3 Archiwalna rozmowa z pianistą Nelsonem Freire (Kanon Dwójki)

 W audycji "Kanon Dwójki" zaprezentowaliśmy nagrania Nelsona Freire oraz fragmenty archiwalnej rozmowy z artystą. Została ona zarejestrowana 11 lat temu, kiedy brazylijski pianista był jurorem Konkursu Chopinowskiego. Wystąpił też wtedy na koncercie inauguracyjnym, podczas którego zagrał w duecie z Marthą Argerich.

- Podczas prób w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, w garderobie, leżąc na sofie z nogami do góry, Nelson Freire udzielił mi godzinnego wywiadu - mówiła w audycji prowadząca Klaudia Baranowska. - Dużo opowiadał o swoim dzieciństwie w Brazylii, o tym, jak mając zaledwie 12 lat debiutował z orkiestrą, grając V Koncert fortepianowy Ludwiga van Beethovena i o tryumfie na konkursie w Rio de Janeiro w 1957, po którym wyruszył na studia do Wiednia.

Czytaj także:

- Na fortepianie zacząłem grać w bardzo młodym wieku i bardzo szybko zacząłem koncertować. Byłem po trosze cudownym dzieckiem, ale nikt mnie do niczego nie zmuszał. Zacząłem grać, bo lubiłem muzykę, a w domu był fortepian - wyjaśniał pianista.

W 1964 roku 20-letni Nelson Freire zdobył medal Dinu Lipattiego w Londynie i I nagrodę w Lizbonie. To był początek jego wielkiej kariery.

Nelson Freire koncertował przez siedem dekad, nazywano go poetą fortepianu. Jednym z jego ulubionych kompozytorów był Fryderyk Chopin.

- Myślę, że najpiękniejszą i najbardziej trafną definicję fenomenu muzyki Chopina sformułował Artur Rubinstein. Stwierdził on, że jest to muzyka, która przemawia do serca i wzrusza. Tak w istocie jest, wszyscy lubią Chopina, nawet ci, którzy zazwyczaj nie słuchają muzyki poważnej. Chopin trafia do każdego, każdego wzrusza - mówił Nelson Freire.

Mimo tej fascynacji Nelson Freire nigdy nie wziął udziału w Konkursie Chopinowskim.

- Byłem do niego zgłoszony w tym samym roku co Martha Argerich, w programie na pewno jest moje zdjęcie, ale do Warszawy nie przyjechałem. Miałem już na koncie zwycięstwo, kilka miesięcy wcześniej wygrałem konkurs pianistyczny w Lizbonie. A ponadto w konkursie w Warszawie poza Marthą uczestniczył mój kolega Arthur Moreira Lima. Jeszcze jeden reprezentant Ameryki Południowej to byłoby za dużo - mówił pianista.

Jak dodał, w tamtym konkursie Martha Argerich wygrała, a Arthur Moreira Lima zdobył II miejsce.

Nelson Freire - jeden z najwybitniejszych wirtuozów fortepianu - podczas swojej długoletniej kariery koncertował na całym świecie, występując pod batutą takich dyrygentów jak m.in. Pierre Boulez, Riccardo Chailly, David Zinman, Kurt Masur, Charles Dutoit, André Previn, Valery Gergiev, Seiji Ozawa, Lorin Maazel i sir Colin Davis, współpracując z najsłynniejszymi orkiestrami, m.in. z filharmonikami berlińskimi, londyńskimi i izraelskimi czy orkiestrą lipskiego Gewandhausu i Concertgebouw w Amsterdamie.

***

Tytuł audycji: Kanon Dwójki

Prowadziła: Klaudia Baranowska

Data emisji: 2.11.2021

Godzina emisji: 11.00

Czytaj także

Nelson Freire nie żyje. Wybitny pianista zmarł w wieku 77 lat

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2021 13:13
Wybitny brazylijski interpretator muzyki Fryderyka Chopina uznawany jest przez międzynarodową krytykę za jednego z najwybitniejszych pianistów naszych czasów. Bywa porównywany do takich legend jak Siergiej Rachmaninow, Alfred Cortot, Józef Hofman, Artur Rubinstein i Glenn Gould.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nelson Freire wytwarzał wokół siebie niesamowitą aurę"

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2021 23:00
- To był artysta o niezwykłej harmonii. Harmonii tyleż muzycznej, co po prostu ludzkiej. On potrafił być pełen czułości, pełen niezwykłego światła, które udzielało się natychmiast w jego obecności - wspominał zmarłego w poniedziałek (1.11) brazylijskiego pianistę Nelsona Freire Stanisław Leszczyński, dyrektor festiwalu "Chopin i jego Europa".
rozwiń zwiń