Jak Lotto trzysta lat czekał na uznanie

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2016 15:00
– Zniknął na długo w cieniu potęg weneckiego malarstwa, takich jak Giorgione czy Tycjan – mówiła dr Bożena Fabiani o wybitnym twórcy włoskiego renesansu.
Audio
  • Dr Bożena Fabiani o życiu i twórczości Lorenza Lotta (W stronę sztuki/Dwójka)
Fragment domniemanego autoportretu Lorenza Lotta
Fragment domniemanego autoportretu Lorenza LottaFoto: wikimedia/domena publiczna

Lorenzo Lotto (1480-1557) należy do niemałego grona malarzy, którzy zostali odkryci na nowo w drugiej połowie XIX w. Prawdopodobnie ceniony był przez współczesnych (w połowie XVI w. pisał o nim Vasari w swojej słynnej historii sztuki), lecz pod koniec życia podobno stał się niemodny. Mówi się też, że z kupcami swoich obrazów często rozstawał się w niezgodzie...

Uznawany dziś za jednego z najgenialniejszych portrecistów w historii sztuki przez ponad trzy wieki był zapomniany, a jego obrazy przypisywano m.in. Giorgionemu i Hansowi Holbeinowi. Pomyłkę tę zaczęto naprawiać dopiero w 1887 r., gdy we włoskich archiwach odkryto testament i książkę wydatków Lotta.

***

Tytuł audycji: W stronę sztuki 

Przygotowała: Ewa Prządka

Gość: Bożena Fabiani

Data emisji: 1.05.2016

Godzina emisji: 10.15

mc/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Każda mężatka chciała być jak Lukrecja

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2015 19:00
- Ta rzymska heroina traktowana była niemal jak chrześcijańska święta - podkreśliła dr Grażyna Bastek opowiadając o pewnym portrecie pędzla Lotta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Giorgione. Geniusz, o którym nic nie wiemy...

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2016 15:00
- Nie znamy jego nazwiska, daty śmieci, ani urodzin, nie wiemy, u kogo się uczył. Jego obrazy nie mają tytułów, dat ani sygnatur - wymieniała dr Bożena Fabiani. A chodzi, o malarza, który dokonał prawdziwej rewolucji, nie tylko w obrębie szkoły weneckiej.
rozwiń zwiń