Anna Mateja: pociąga mnie niejednoznaczność życiorysów

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2020 18:21
- Ten rok był bardzo bogaty w lektury, ponieważ skupiłam się na czytaniu książek, które od zawsze odkładałam. Zrobiłam zestawienie tych lektur i wyszło mi, że wszystkie dotyczą cudzego życia - opowiadała w Dwójce dziennikarka Anna Mateja.
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shuterstock/PHOTOCREO Michal Bednarek

Posłuchaj
09:14 literackie witaminy 28.12.2020.mp3 Książkowe polecenia Anny Matei (Literackie witaminy/Dwójka)

Kilar 1200.jpg
"Kilar. W bliskim planie". Nauczyciel śpiewu Romana Polańskiego i inne anegdoty

Anna Mateja zdradziła w rozmowie, że w ostatnich miesiącach szukała takich lektur, które przede wszystkim pomogłyby jej znaleźć odpowiedzi na różne niepokoje społeczno-polityczne. Jedną z nich była książka Jerzego Wojciecha Borejszy "Ostaniec, czyli ostatni świadek"

- To książka, która bardzo mi się spodobała. Profesor opisał swoje życie w sposób niesłychanie intrygujący. Opowiedział o wydarzeniach ze swojego życia naukowego przez pryzmat tego, kogo poznał. Opisał również tragiczne wydarzenia, jak chociażby Holokaust, którego też był ofiarą. Intrygujące w tej książce jest też przypominanie o tych zapomnianych albo szerzej nieznanych, ale o niejednoznacznym i intrygującym życiorysie - opowiadała dziennikarka.

Czytaj też:

Anna Mateja poleciła również książkę wspomnieniową prof. Karola Modzelewskiego "Zajeździmy kobyłę historii: wyznania poobijanego jeźdźca". - To osobista historia przeplatana refleksjami na temat demokracji i tego, czym są wartości w demokracji. Czym stanie się demokracja, jeżeli wartości w niej nie ma. Uważał, że jeżeli ludzie się nie angażują i zamykają we własnych sprawach, to jedyne, co pozostaje, to wolny przepływ kapitału. Tego rodzaju refleksje, może nie najbardziej odkrywcze, ale były mi w tym czasie potrzebne - wyznała.

W tegorocznych lekturach dziennikarki znalazły się również listy Zygmunta Hertza do Czesława Miłosza, wydane w 1992 roku. - Przez tę książkę przypomniałam sobie, czym jest opiekowanie się drugim człowiekiem i czym potrafi być przyjaźń – wierna, niezważająca na różne okoliczności. Bo kimś takim był właśnie Hertz, który opiekował się emigrantami w Paryżu. To pouczająca lektura, bo zwracała uwagę na to, co najistotniejsze, czyli na drugiego człowieka.

Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Dorota Gacek

Gość: Anna Mateja (dziennikarka)

Data emisji: 28.12.2020

Godz. emisji: 16.45

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marek Miller: jest we mnie kult dla książki

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2020 17:36
- Pochodzę z Łodzi, urodziłem się w rodzinie robotniczej, gdzie książka to było coś niezwykłego. To były biedne bardzo lata sześćdziesiąte. W moim domu były 3-4 książki, a każda to była świętość - opowiadał w Programie 2 Polskiego Radia reporter i założyciel Laboratorium Reportażu Marek Miller.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Havel od kuchni". Książka w sam raz na święta

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2020 19:32
- Mało kto pewnie o tym wiem, że Václav Havel w wolnych chwilach był pasjonatem gotowania. Tak jak w życiu i w literaturze często eksperymentował i czasami to zapisywał. Oprócz tego jest tam masa anegdot pokazujących Havla z trochę innej, nieoficjalnej strony - mówił w "Literackich witaminach" Andrzej Jagodziński, autor przekładu książki "Havel od kuchni" Michaela Žantovský'ego.
rozwiń zwiń