Agnieszka Pokojska: poezja jest jak haust powierza

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2021 16:58
– Zachwyca mnie to, że wystarczy przeczytać jeden, dwa wersy, by poczuć się lepiej. Cały wiersz potrafi zupełnie postawić człowieka na nogi. Poezja dobitnie pokazuje, na czym polega literatura. Jednym zdaniem porusza najgłębsze uczucia w człowieku – mówiła w Dwójce Agnieszka Pokojska. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: pixabay.com

Posłuchaj

07:59 PR2_MPLS 2021_02_18-16-46-42_literackie_witaminy.mp3 Literackie odkrycia Agnieszki Pokojskiej (Literackie witaminy / Dwójka)

Wielu tłumaczy zwraca uwagę na to, że trudno oddzielić im pracę od przyjemności czytania poza nią. Czy zawód przeszkadza w obcowaniu z literaturą? – Zwracam uwagę na sposób tłumaczenia. Bardzo pilnuję, żeby mój styl się przez to nie pogorszył. Literaturę anglojęzyczną czytam głównie w oryginale. Jeśli chcę się nacieszyć językiem ojczystym, sięgam po dzieła polskich pisarzy, a szczególnie poetów. Ostatni czas jeszcze bardziej zbliżył mnie do poezji. Pomógł mi w tym Jacek Podsiadło. Jego maleńki, ale bardzo wartościowy tomik „Kra” udowadnia, że wystarczy jedynie haust twórczości, bo poczuć się jak po łyku świeżego powietrza. To uczucie, które pomaga na wszystko – opowiada Pokojska. 

książka_społeczeństwo_wiedza_shutterstock_1200.jpg
Gorzko uśmiechnięty Tyrmand i karciani oszuści Boleckiego

Poezja lekiem na zło świata

- Poezja to słowo wydestylowane i przemyślane. Składa się z niewielu wyrazów. Ktoś nad nimi myślał, pracował i ułożył je w konkretny sposób. To forma zupełnie inna niż wszystko, co otacza nas na co dzień. Przez to właśnie działa tak odżywczo i jest nam moim zdaniem potrzebna – dodaje gość "Literackich witamin". 

Czytaj też:

– Moim ostatnim największym książkowym odkryciem jest pozycja, która wyzwala wdzięczność i fascynację światem. "Układ okresowy" to już klasyka, którą darzę ogromnym szacunkiem. Mam tę książkę od dawna. Dostałam ją w prezencie. Musiała trochę poczekać na swój moment. Zaczęłam czytać ją na potrzeby innego tytułu, który aktualnie tłumaczę. Od kilku tygodni jestem pod jej ogromnym wrażeniem. Jest niezwykła pod względem formy. Autor był chemikiem z wykształcenia. Ułożył teksty i opowiadania w formie układu okresowego. Każdy z nich jest zatytułowany nazwą pierwiastka i w jakiś sposób do niego nawiązuje. Wydaje się, ze autor zmieścił wiele żywotów w jednym. W tym m.in. przeżył Auschwitz. Niesamowite jest sposób, w jaki pisze. Od drobiazgu potrafi przejść do filozoficznych rozważań mówiących o roli człowieka w świecie czy różnicach między materiami. Uderzyło mnie, jak głęboko potrafi pisać o innych ludziach, nawet przygodnych znajomych. To opisy pełne są zrozumienia i pozbawione ocen. Przywracają wiarę w to, że literatura potrafi dać życie wieczne, jeśli tylko ma się szczęście zostać w niej uwiecznionym – podsumowuje.

 

 

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Kinga Michalska

Gość: Agnieszka Pokojska (anglista, tłumacz)

Data emisji: 18.02.2021

Godzina emisji: 16.46

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marcel Woźniak: najważniejsze jest szukanie prawdy

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2020 10:44
- W  moim przekonaniu jest to jedna z najważniejszych książek tego roku, dlatego, że dużo nam mówi o kondycji naszego internetowego świata - powiedział w Dwójce pisarz Marcel Woźniak o książce "Mindf*ck. Cambridge Analytica, czyli jak popsuć demokrację" Christophera Wyliego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Majer: powieść "Skoruń" ujęła mnie soczystym, zmysłowym językiem

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2020 21:04
- Język powieści "Skoruń" Macieja Płazy jest z jednej strony zatopiony w regionalizmach i gwarze, bo to książka o wsi pod Sandomierzem. Z drugiej strony to taka polszczyzna, która jest bardzo literacka - mówił w Dwójce filolog i tłumacz literatury anglojęzycznej Krzysztof Majer.
rozwiń zwiń