Paweł Orzeł: wróciłem do lektury Biblii i na nowo zachwyciłem się psalmami

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2021 17:00
- W literaturze szukam zrozumienia świata i jego udręki. Rzeczywistość stała się udręką i literatura jest przedłużeniem tej rzeczywistości - mówił w Dwójce pisarz Paweł Orzeł.
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Ollyy

Posłuchaj
08:38 Dwójka 2021_04_08 Literackie witaminy.mp3 Paweł Orzeł poleca swoje lektury (Literackie witaminy/Dwójka)

 

Mark Z. Danielewski - "Dom z liści"

- Gdy zaczynał się czas zamknięcia sięgnąłem po książkę "Dom z liści" Marka Danielewskiego. Jest to taka opowieść wielopiętrowa, w której czytelnik staje się właściwie bohaterem. To historia mężczyzny, który jest zamknięty w domu, w którym panują pewne anomalie czasowe i przestrzenne. Chce uciec, ale ta przestrzeń go przyciąga. Stało się to ciekawą metaforą tego, co przeżywamy od roku - mówił Paweł Orzeł.

Johnny Wagabunda, były pracownik salonu tatuażu w Los Angeles, znajduje notes Zampano, starszego pana i odludka, który został znaleziony martwy w swoim zagraconym mieszkaniu. Notes zawiera opatrzoną licznymi przypisami historię "Relacji Navidsona".

Fotoreporter Will Navidson wprowadził się z rodziną do nowego domu - dalsze wydarzenia zostały zarejestrowane na taśmach filmowych oraz w postaci wywiadów. Od tamtej pory Navidsonowie stali się sławni, a Zampano - prowadząc zapiski na luźnych kartkach papieru, serwetkach i w gęsto zapisanych notatnikach - skompilował wyczerpującą pracę na temat wydarzeń w domu przy Ash Tree Lane.

Jednakże ani Wagabunda, ani nikt z jego znajomych nigdy nie słyszeli o "Relacji Navidsona". Teraz zaś im więcej Johnny czyta o domu Navidsonów, tym bardziej zaczyna się bać i popadać w paranoję. Najgorsze jest to, że nie może potraktować znalezionych zapisków jako zwykłych majaczeń starego wariata. Zaczyna zauważać zmiany zachodzące w otoczeniu.

Czytaj także:

Miquel de Unamuno - "Jak się tworzy powieść"

- Sięgnąłem też do hiszpańskich lektur i tutaj chciałbym polecić Miquela de Unamuno "Jak się tworzy powieść. To idealny przykład filozofii Unamuno, który mówi nam, że postać literacka - bohater - w stosunku do autora jest tak samo realny, jak my - ludzie - w stosunku do Boga - mówił Paweł Orzeł.

Miguel de Unamuno (1864-1936) był jednym z najwybitniejszych hiszpańskich myślicieli, autorem wielu ważnych esejów, dramatów, poezji i nowatorskich powieści. "Jak się tworzy powieść" to dzieło szczególne, wielowarstwowe, zagadkowe, które zaciera granicę między życiem i literaturą.

Unamuno właściwie napisał powieść, w której zwierza się ze swoich chęci napisania powieści o tworzeniu powieść. Można zadać pytanie - czy jest to dzieło ukończone? Nie, ale za to można odpowiedzieć, że jest… wciąż kontynuowane.

Sędziwy autor rozsiada się wygodnie w gabinecie umysłu czytelnika, z hamletowską niemocą zawiesza namoczone atramentem pióro nad przerażającą bielą stronic. Zaniepokojonym spojrzeniem przeszywa na wskroś i pyta: czytelniku, żyjesz? Póki bowiem żyje choć jeden czytelnik, wraz z nim nad nicością triumfuje autor.

W opracowaniu wykorzystano opisy pochodzące od wydawców.

Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl.

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Dorota Gacek

Gość: Paweł Orzeł (pisarz, wydawca)

Data emisji: 8.04.2021

Godzina emisji: 16.45

nk

Czytaj także

Między Polską a Hiszpanią. Opowieści Carlosa Marrodana Casasa

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2019 13:54
Bohaterem "Zapisków ze współczesności" jest wybitny tłumacz literatury obszaru języka hiszpańskiego, polonista i poeta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Świetlista republika", powieść jak połączenie reportażu z thrillerem

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2021 10:50
Gdzieś na skraju dżungli, w fikcyjnym miasteczku San Cristóbal wciąż piszczy bieda, ale powoli tworzy się już klasa średnia, koegzystująca - nie bez napięć - z rdzenną populacją Indian, która z oporami przechodzi na stronę "cywilizacji". W tym nowym ładzie, gdzie asfaltowe drogi przecinają połacie błota, nagle pojawia się grupa dzieci w wieku od 9 do 13 lat.
rozwiń zwiń