REKLAMA

Hanna Wróblewska: ważne są dzieło i postawa artystyczna twórcy [ZOBACZ WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2022 13:10
- Jeżeli patrzysz na sztukę ostatnich 30 lat, możesz się zdziwić, że artyści pewne rzeczy wiedzieli, przeczuwali, pokazali wcześniej, niż weszły one do obiegu - mówiła w Dwójce Hanna Wróblewska, prezeska Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, wicedyrektorka Muzeum Getta Warszawskiego, a w latach 2010-2021 szefowa Zachęty - Narodowej Galerii Sztuki.

ZOBACZ WIDEO:

(YouTube Dwójki)

Sztuka przepowiadająca

Sztuka współczesna nie należy do łatwych w odbiorze i część publiczności unika jej a priori. Tymczasem - zdaniem Hanny Wróblewskiej - jest to, podobnie jak język, rodzaj komunikacji. - Jestem ze starej szkoły, która wierzy, że sztuka dzisiaj zapowiada, co będzie kiedyś. Jest polem do eksperymentu - tłumaczyła nasza rozmówczyni. - Takim sejsmografem.

Wiele do zrobienia

- Sztuka współczesna jest potrzebna i ma swoich odbiorców. Jeżeli pójdziesz do Zachęty, do muzeum, zobaczysz, że jest ich coraz więcej i są coraz młodsi - podkreśliła Hanna Wróblewska.

Polska tradycja wystawień sztuki współczesnej nie jest długa. - Nie było gdzie się uczyć - zaznaczyła historyczka sztuki. - Raczej dominował antyinteligencki przekaz: "ja też bym tak potrafił". Jest bardzo dużo do zrobienia dla galerzystów i muzeów sztuki współczesnej - zwróciła uwagę.

Emocje i kody

Czy istnieje jakiś klucz, podejście, które pomaga laikowi zbliżyć się do sztuki współczesnej? - Część rzeczy jest oparta na poziomie emocjonalnym: coś się może podobać, coś nie, połączenie formy, formatu trafia do ciebie. Część odwołuje się do świata, w którym jesteś - tłumaczyła Hanna Wróblewska. - Sztuka współczesna odwołuje się do różnych innych kodów, które warto znać. To są też kody popkultury, nie tylko, ale również - dodała.


Posłuchaj
59:03 2022_07_02 12_00_53_PR2_Mazurek_slucha.mp3 Hanna Wróblewska: ważne są dzieło i postawa artystyczna twórcy (Mazurek słucha/Dwójka)

 

***

Hanna Wróblewska studiowała historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Była kuratorką wielu wystaw, m.in. "Andrzej Wróblewski. Retrospektywa" (Zachęta, 1995), "Panoptykon. Architektura i teatr więzienia" (Zachęta, 2005), "Katarzyna Kozyra. Casting" (Zachęta, 2010), pełniła także funkcję komisarza Pawilonu Polskiego na Biennale w Wenecji.

Czytaj także: Hanna Wróblewska: podział polityczny sceny artystycznej jest mi obcy

To członkini m.in. Rady Programowej CNK Kopernik oraz do kwietnia 2022 - Rady Muzeum Sztuki w Łodzi; prezeska Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych oraz wiceprzewodnicząca Komitetu Narodowego ICOM POLSKA Międzynarodowej Rady Muzeów. Laureatka Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy (1999), w latach 2010-2021 dyrektorka Zachęty - Narodowej Galerii Sztuki. W Muzeum Getta Warszawskiego - którego docelową siedzibą jest zespół budynków dawnego Szpitala Bersohnów i Baumanów w Warszawie - pełni funkcję zastępczyni dyrektora ds. naukowych i wystawienniczych.


***

Tytuł audycji: Mazurek słucha

Prowadził: Robert Mazurek

Gość: Hanna Wróblewska (prezeska Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, wicedyrektorka Muzeum Getta Warszawskiego)

Data emisji: 2.07.2022

Godzina emisji: 12.00

uk

Czytaj także

Wojciech Włodarczyk: Sztuka uczestniczy w kształtowaniu rzeczywistości [ZOBACZ WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2022 13:15
- Jedną z historii, która została zapamiętana w instytucie, była ta, kiedy podjąłem się na seminarium sztuki współczesnej przygotować tekst na temat happeningu. I to było absolutne zaskoczenie, bo nikt takimi rzeczami w tym czasie się nie interesował - mówił w Dwójce prof. Wojciech Włodarczyk, historyk sztuki, działacz społeczny, opozycjonista, polityk, a prywatnie - producent wina.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tajemnice obrazów. Co ukryli na nich artyści?

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2022 17:30
Jakie tajemnice ukrył w swoich obrazach Toulouse-Lautrec? Co możemy dostrzec w słynnym dziele Hansa Holbeina "Ambasadorowie", jeśli spojrzymy na nie pod odpowiednim kątem? Jak to się stało, że "Ekstaza św. Franciszka" El Greca, jedyny obraz tego artysty w polskich zbiorach, znalazłby się na śmietniku?
rozwiń zwiń