REKLAMA

Polska gospodarka w stanie wojennym

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2021 18:00
Gdy minął szok spowodowany wypadkami 13 grudnia 1981, nastał czas analizowania skutków stanu wojennego. Komentowano sądowe wyroki na organizatorów robotniczych protestów, relacjonowano światowe reakcje polityczne, w noworocznych podsumowaniach szukano możliwych scenariuszy wyjścia z klinczu.
Radio Wolna Europa komentowało stan wojenny i relacjonowało światowe reakcje polityczne
Radio Wolna Europa komentowało stan wojenny i relacjonowało światowe reakcje polityczneFoto: NAC

Działalność Solidarności w czasie PRL-u budziła zainteresowanie nie tylko Polaków w kraju i na emigracji, ale również socjologów i politologów z całego świata. Zastanawiano się wówczas, czym Solidarność właściwie była: związkiem zawodowym, ruchem społecznym, ruchem politycznym, a może tym wszystkim jednocześnie? Jak podkreślił prof. Rafał Habielski, władza uważała, że jest to ruch kontrrewolucyjny.

- Mamy tu do czynienia z zaburzeniem modelu opartego na monopolu politycznego, ideologicznego, w zakresie kultury, gospodarki… Jakąkolwiek gałąź aktywności czy działalności społecznej weźmiemy za przykład, tam władza chce dyktować warunki. To zostaje przełamane w sierpniu 1980 przez powstanie Solidarności. PZPR dalej ma władzę polityczną, ale władzę rozumianą jako zdolność do formowania postaw społecznych ma także Solidarność - mówił historyk.

Kiedy opadł pierwszy kurz po decyzjach z 13 grudnia, zaczęto przygotowywać rozprawy, dotyczące możliwych konsekwencji wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Lechosław Gawlikowski – jeden z publicystów Radia Wolnej Europy – analizował straty w gospodarce PRL. Jego zdaniem "z każdym dniem rosną w stopniu daleko większym niż przez cały czas sprzed 13 grudnia".

- Przypomnijmy, że mamy do czynienia z zapaścią gospodarczą - zauważył prof. Rafał Habielski. - Myślę tu o procesie, który zaczyna się w końcowej fazie rządów Gierka. Jaruzelski zapowiadał wdrożenie radykalnej reformy, zdaje się, że nawet jej drugiego etapu. Nikt nie zauważył pierwszego etapu, a tym bardziej jego skutków. Mamy do czynienia z czymś, co możemy określić mianem gospodarki niedoboru. Nie ma artykułu, który byłby w powszechnej dostępności. Państwo jest zadłużone, wartość towarów sprzedawanych na Zachód spada, a wobec PRL-u zastosowano sankcje gospodarcze - dodał historyk.

POSŁUCHAJ pierwszej części audycji >>>

POSŁUCHAJ drugiej części audycji >>>>

Posłuchaj
30:43 Ślady pamięci 27.12.2021.mp3 Prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski o skutkach stanu wojennego (Ślady pamięci/Dwójka)

***

Decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego została zaakceptowana 5 grudnia 1981 przez Biuro Polityczne KC PZPR. Gen. Jaruzelski otrzymał swobodę co do wyboru konkretnej daty rozpoczęcia operacji. W nocy z 8 na 9 grudnia 1981 roku w trakcie spotkania z przebywającym w Warszawie marszałkiem Wiktorem Kulikowem gen. Jaruzelski poinformował go o planowanych działaniach.

- Spodziewaliśmy się jakiegoś uderzenia, ale myślę, że mało kto z nas spodziewał się go w takim wymiarze - mówił we wspomnieniach ze stanu wojennego Krzysztof Turkowski, współpracownik KOR-u, działacz Studenckiego Komitetu Solidarności we Wrocławiu, świadek pacyfikacji na Politechnice Wrocławskiej w grudniu 1981 roku.

Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982 roku, zniesiono go 22 lipca 1983 roku. W trakcie jego trwania internowano łącznie ponad 10 tys. działaczy związanych z Solidarnością. Ofiary śmiertelne szacuje się na ok. 40 osób, w tym dziewięciu górników z kopalni "Wujek", którzy stracili życie podczas pacyfikacji strajku.

***

Stan wojenny: serwis specjalny Polskiego Radia

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Ślady pamięci

Prowadzili: prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski

Data emisji: 27.12.2021

Godzina emisji: 17.30

Czytaj także

Jak kształtowała się "Solidarność"

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2010 10:09
Audycja ukazująca początki "Solidarności” oraz sytuację po ogłoszeniu stanu wojennego.Rozmowy z działaczami "S”, fragmenty prasy podziemnej, piosenki i skecze kabaretowe.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jacek Kaczmarski. "Kochał publiczność, która traktowała jego występy jako manifestacje polityczne"

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2022 05:50
Kaczmarski był postacią niejednoznaczną, ale kojarzoną jednoznacznie. Był identyfikowany z "Solidarnością", stanem wojennym i wszelkimi przemianami lat 80. XX wieku w Polsce. W oczach większości Polaków pozostał bardem z gitarą śpiewającym "Mury".
rozwiń zwiń