Jacek Koman: jestem świadom swojego sukcesu

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2014 15:10
Jacek Koman ma to szczęście, że część roku może spędzać w Polsce, a część w Australii, gdzie mieszka od 30 lat. Dziś przyznaje, że dotarł do zdrowych proporcji między czasem spędzonym tu i tam.
Audio
  • Jacek Koman opowiada o swojej pracy w Polsce i Australii (Czwórka/Ex Magazine)
Jacek Koman w serialu Tajemnice Laketop, reż. Jane Campion, Gerard Lee
Jacek Koman w serialu "Tajemnice Laketop", reż. Jane Campion, Gerard LeeFoto: mat. prasowe

Dla Jacka Komana nasz piękny kraj jest miłym oddechem po czterdziestostopniowych upałach Australii. W Czwórce przyznaje też, że w ojczyźnie aktorsko wciela się w trochę inne postaci niż w kraju, w którym żyje. - Tam przeważnie gram czarne charaktery, ludzi z mroczną przeszłością i z dziwnymi upodobaniami, kryminalistów, bandytów - zdradza w "Ex Magazinie". - W Polsce w serialu "Lekarze" ratuję ludzi, uwodzę. 
Po 30 lat mieszkania w Melbourne Jacek Koman przyznaje, że wrósł już w tamtą rzeczywistość. Do dziś spotyka się jednak z wyrazami uznania dla polskiej kinematografii i edukacji w szkołach teatralnych.
- Australijczycy są pełni szacunku dla naszej tradycji teatralnej. Można mówić o pewnej zazdrości dotyczącej tych właśnie tradycji, a także sposobu, w jaki się u nas kształci aktorów - mówi artysta. - Ogromną estymą darzony jest również czas polskiej szkoły filmowej, datowanej na lata 60.-70.

Jacek Koman nie widzi zbyt dużej różnicy miedzy dzisiejszą kinematografią polską i australijską. Jego zdaniem bardziej różnią się produkcje bogate od biedniejszych, niż australijskie od polskich.
Mimo dużego dystansu do swojej kariery gość Uli Kaczyńskiej ma poczucie odniesionego sukcesu. Dziś przyznaje, że przy doborze ról interesuje go "mięso", czyli to, co jest do zagrania. Nie zaprzecza jednak, że łechce go, gdy produkcja jest wielka, międzynarodowa i „ugwieżdżona”.
Jacek Koman, mimo że gra u boku największych hollywoodzkich gwiazd, przyznaje, że miło by było wystąpić w polskim teatrze: - To jedna z tych rzeczy, która by mnie przyjemnie łechtała, bo to bardzo specyficzna frajda.

(pj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mateusz Damięcki: chciałbym mieć specjalizację "aktor międzynarodowy"

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 14:00
W niektórych częściach świata "Zagubiony czas" radzi sobie lepiej niż "Wielki Gatsby". W tej niemieckiej produkcji główną rolę męską zagrał polski aktor - Mateusz Damięcki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Grabowski: szkoła teatralna była dla mnie jak nieustające wakacje

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2013 12:30
- Nigdy nie myślałem o zawodzie aktora. Za to bardzo chciałem być studentem szkoły teatralnej - tak wybór kierunku studiów wspomina znany aktor Andrzej Grabowski. I dodaje, że nie chodziło tylko o piękne dziewczyny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Kawalerowicz: Zbyszek Cybulski w każdym filmie grał siebie

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2013 15:00
Był nieobliczalny, nie potrafił powtórzyć wyuczonego tekstu, a jego kreacje były niepowtarzalne. Jak dotąd historia polskiego kina nie doczekała się większej legendy niż ta, która do dziś otacza postać Zbigniewa Cybulskiego.
rozwiń zwiń