Dlaczego boimy się rozmawiać na żywo? Współtwórca aplikacji PicMe o samotności

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2026 10:00
Paradoks stałego połączenia w sieci i paraliżujący lęk przed rozmową w tramwaju. W "Poranku Czwórki" Michał Czyżewski, współtwórca aplikacji PicMe, wyjaśnia, jak bezpiecznie wrócić ze smartfona do świata realnego.
Dlaczego nie boimy się rozmawiać w sieci?
Dlaczego nie boimy się rozmawiać w sieci?Foto: shutterstock/Monkey Business Images

Nigdy w historii ludzkości nie dysponowaliśmy narzędziami tak ułatwiającymi kontakt z drugim człowiekiem, a jednocześnie rzadko kiedy czuliśmy się tak wyobcowani. Powszechna praca zdalna, zakupy zamawiane przez Internet i bezkontaktowe dostawy jedzenia pod drzwi, które na stałe weszły do naszej codzienności, sprawiły, że żywy kontakt z obcą osobą zaczął wywoływać niemal paniczny lęk. Zwykła, niezobowiązująca rozmowa w porannym autobusie potrafi być dziś dla wielu młodych ludzi źródłem potężnego stresu. O mechanizmach cyfrowej izolacji oraz próbach odbudowania relacji w świecie rzeczywistym na antenie Czwórki mówił Michał Czyżewski, gdański współtwórca aplikacji PicMe.

Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" z Michałem Czyżewskim

Media społecznościowe, które w swoich pionierskich latach obiecywały zburzenie barier geograficznych i zbliżenie społeczeństw, coraz częściej określane są mianem platform antyspołecznościowych. Ich pierwotna misja została zepchnięta na dalszy plan przez bezwzględny model biznesowy oparty na monetyzacji uwagi.

- Największym celem współczesnych platform jest utrzymanie nas przed ekranem za wszelką cenę - tłumaczył Michał Czyżewski. Im dłużej scrollujemy kolejne materiały wideo, tym więcej reklam możemy zobaczyć. Każda kolejna rolka dostarcza mózgowi błyskawiczny strzał dopaminy, co tworzy silny mechanizm uzależnienia behawioralnego, na który szczególnie podatne są młodsze roczniki. W parze z izolacją idzie drastyczny spadek samooceny: bezustanne konfrontowanie własnej codzienności ze sztucznie wykreowanymi, wyidealizowanymi profilami budzi frustrację i poczucie bezradności, zamiast motywować do otwarcia się na innych.

Cyfrowy impuls do wyjścia z domu

Odpowiedzią na postępującą atomizację społeczeństwa stała się aplikacja PicMe, która zamiast zatrzymywać użytkownika w wirtualnej bańce, stawia sobie za cel jak najszybsze przeniesienie go do kawiarni czy parku. Służą do tego tzw. strefy spotkań – wydarzenia organizowane w konkretnym miejscu i ściśle określonym przedziale czasowym.

- Najbardziej budujący feedback, jaki otrzymujemy od uczestników, dotyczy ich własnego zaskoczenia - opowiadał współtwórca projektu. Wielu ludzi przychodzi z przekonaniem, że całkowicie utracili zdolność nawiązywania znajomości, po czym w trakcie spotkania odkrywają, że otwartość i naturalna potrzeba dialogu wciąż w nich tkwią. W Trójmieście, skąd wywodzi się inicjatywa, spotkania zaowocowały już nie tylko setkami nowych przyjaźni, ale też małżeństwami i narodzinami dzieci. Dla twórców to namacalny dowód na to, że technologia może służyć jako katalizator prawdziwych więzi, o ile nie staje się ich celem samym w sobie.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez PicMe (@picme.pl)

Bunt przeciwko ekranom czy cyfrowy paraliż?

Pytanie o przyszłość ludzkich interakcji pozostaje otwarte. Z jednej strony rosnące możliwości generatywnej sztucznej inteligencji, wszechobecna automatyzacja usług i domowy komfort kuszą wizją życia niemal całkowicie odciętego od konieczności konfrontacji z obcymi ludźmi.

Z drugiej strony narasta zmęczenie samotnością. Coraz wyraźniejszy staje się renesans oddolnych inicjatyw łączących ludzi wokół wspólnych pasji, sportu czy planszówek. Ewolucyjnie człowiek pozostaje gatunkiem stadnym, stworzonym do funkcjonowania we wspólnocie. Choć technologiczny pociąg pędzi bez wytchnienia, znalezienie zdrowego balansu między wygodą aplikacji a ciepłem realnego uścisku dłoni staje się dziś najważniejszym wyzwaniem dla naszej kondycji psychicznej.

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Dominika Płonka

Gość: Michał Czyżewski (współtwórca aplikacji PicMe)

Data emisji: 10.09.2026

Godzina: 8.30

ak

Czytaj także

Agnes Ratajczak o swojej internetowej twórczości

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2026 14:10
Agnes Ratajczak specjalizuje się w tworzeniu zabawnych treści w mediach społecznościowych. W przeszłości uczyła się aktorstwa, a zdobyte umiejętności wykorzystuje w swoich nagraniach, które cieszą się coraz większą popularnością. W "Popołudniówie" rozmawiamy o social mediach i podejściu do życia z przymrużeniem oka.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jakub Leśniowski: wchodząc w rolę nauczycielki puszczam wodze fantazji

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2026 12:59
Na swoich profilach pokazuje zabawne sceny z życia każdego z nas - z przymrużeniem oka wciela się w rolę nauczycielki czy starszego brata. W Czwórce Jakub Leśniowski opowiada o swojej internetowej twórczości, a także o doświadczeniach szkolnej przemocy.
rozwiń zwiń