- W Polsce jest mało twórców koncertowych. Tak naprawdę każdy może pójść na koncert i nagrać z tego rolkę, która stanie się viralem. Ale nie każdy robi to przez 5 czy 10 lat - mówi w Czwórce Dawid Rakowski. - Polscy Influencerzy są kojarzeni z najróżniejszymi rzeczami, a koncerty to jest rzecz pozytywna - dodaje.
Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Dawidem Rakowskim
- Moim pierwszym marzeniem, jak się przeprowadziłem do Warszawy w wieku 16 lat, była praca w marketingu. Wtedy podpatrzyłem u moich koleżanek influencerek, które już działały, że warto zacząć samemu coś tworzyć - opowiada rozmówca Kamila Jasieńskiego. - Zajmując się influencer marketingiem jako freelancer mogę powiedzieć, że w branży beauty są największe pieniądze. Te marki mają duże budżety i jest to dużo większa skala niż koncerty - zaznacza.
Jak podkreśla gość audycji, polska publiczność koncertowa jest jedną z najlepszych na świecie. - Często moi obserwatorzy się dziwią, dlaczego zawsze publikuje taką rolkę, że artysta był w szoku, jak głośno jest polska publiczność. Ale po nich rzeczywiście widać, że są w szoku. Na tych innych koncertach i w innych krajach publiczność nie jest aż tak głośna - twierdzi Rakowski.
Zobacz także:
- Ludzie się tak uwzięli na ten Stadion Narodowy, a naprawdę można go dobrze nagłośnić, tylko trzeba umieć, tak jak na koncercie Dawida Podsiadło czy Eda Sheerana. Wydaje mi się, że jak są te sceny 360, to dźwięk rozchodzi się zupełnie inaczej i każdy słyszy dobrze - tłumaczy influencer.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzi: Kamil Jasieński
Gość: Dawid Rakowski (@dawidrakowski)
Data emisji: 05.08.2026
Godzina: 15.09
kajz