Pozytywne myślenie może wywołać depresję!

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2013 15:20
Dziedzictwo Freuda jest dla nas przekleństwem - twierdzi Tomasz Stawiszyński. Tę ryzykowną tezę próbował udowodnić w książce, o której opowiedział w "Stacji Kultura". Zapraszamy na "Potyczki z Freudem".
Audio
  • O "Potyczkach z Freudem" opowiada Tomasz Stawiszyński

Dziennikarz i filozof, Tomasz Stawiszyński postanowił zmierzyć się ze spuścizną ojca psychoanalizy i przy okazji sprawdzić, czy aby nie tkwimy w pułapce psychologicznych mitów, które uznajemy za pewnik: - Powszechnie uważa się, że pozytywne myślenie o rzeczach, na których powodzeniu nam zależy, ma wpływ, czy nam się coś uda, czy nie - opowiada autor. - Tymczasem nikt nigdy nie przeprowadził badań, które udowodniłby zasadność tego twierdzenia. Nastawienie optymistyczne nie sprawi, że wygramy na loterii albo że natychmiast wyzdrowiejemy. A pacjentom bardzo często tak się właśnie mówi.

Odwołując się do myśli amerykańskiego psychologa Jamesa Hillmana, autor książki pokazuje, że na porażki, rozczarowania i spadki nastrojów możemy spojrzeć jak na cenne doświadczenia, które czynią nas pełniejszymi.

 - Chciałem przekonać czytelnika, żeby nie pozbywał się za wszelka cenę z psychiki i swego wnętrza złych doświadczeń, trudnych wspomnień, złego dzieciństwa, emocjonalnego ciężaru, bo to nie jest potrzebne - przekonuje gość "Stacji Kultura". - Prowadzone od wielu lat empiryczne badania psychologów pokazują, że dzieciństwo ma minimalny wpływ na to, jak później wygląda nasza osobowość. A skoro tak, to zamykanie się w perspektywie, która jakość naszego życia uzależnia tylko i wyłącznie od tego, jak wyglądały nasze szczenięce lata, jest błędne.

Książka "Potyczki z Freudem. Mity, pułapki i pokusy psychoterapii" ukazała się w świetnie przyjętej przez czytelników serii „Pytajniki”, w niebanalny sposób wyjaśniającej świat, w którym żyjemy. Rozmowę z Tomaszem Stawiszyńskim znajdziesz w pliku dźwiękowym dołączonym do artykułu.

kul

Czytaj także

Połykaj książki szybko i ze zrozumieniem

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2012 16:43
6 książek w 2012 roku przeczytał statystyczny Polak, który sięga po słowo pisane. Ci, którzy tego nie robią przeczytali najwyżej jeden tytuł. Badania pokazują, że w sferze czytelnictwa nasz kraj nie ma niestety, czym się pochwalić.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Drżyjcie, Bogowie. Niech zabrzmi "Highway to hell"!

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2013 17:00
Właśnie światło dzienne ujrzała polska powieść urban fantasy, pt. "Bogowie muszą być szaleni". – Mam sentyment do mundurowych, więc główna bohaterka książki musiała być policjantką – mówi w Czwórce autorka, dr Aneta Jadowska.
rozwiń zwiń