Stephen King zamienił naszych sąsiadów w demony

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2012 15:00
Lubimy się bać. W ciemne, zimne wieczory sięgamy po filmy grozy i horrory. Czy winni takiej sytuacji są nasi rodzice, którzy zabraniali nam oglądać ekranizacje powieści Kinga czy Mastertona?
Audio
Stephen King zamienił naszych sąsiadów w demony
Foto: Glow Images/East News

21 września Stephen King obchodził 65. urodziny. Od wielu lat jest jednym z najpoczytniejszych pisarzy na świecie. Autor "Lśnienia", "Miasteczka Salem" czy "Misery", właśnie wydał swoja kolejną powieść, kontynuację "Lśnienia", pt. "Doktor Sleep".

- Fenomen Stephena Kinga wiążę się przede wszystkim z gatunkiem, w jakim porusza się ten pisarz - Hubert Spandowski, serwis stephenking.pl . - Te książki nigdy nie były rasowymi horrorami. O Kingu mówi się, że wyprowadził horror z ciemnego zamczyska na przedmieścia. Oczywiście pisał on o wilkołakach, ale szablonowym demonem z jego literatury jest nasz sąsiad, listonosz czy sprzedawca w supermarkecie. W jego książkach pojawia się watek obyczajowy i dramatyczny. Horror jest ukryty na drugim planie - dodaje.

Stephen King pisze grube powieści, akcja jego opowieści rozgrywa się na setkach stron. Niestety w wielu wypadkach kino obdziera je z tego, co najważniejsze, uwypuklając elementy horrorowe.

- Do moich ulubionych pisarzy należą Graham Masterton, James Herbert, którzy preferują trochę krótsze, szybsze i napakowane akcją książki - opowiada Piotr Pocztarek, miłośnik horrorów, redaktor "Grabarza Polskiego" i współautor książki "Mastertone. Twarzą w twarz z pisarzem".

- Każdy lubi się bać. Nie jest tak, że każdy, kto lubi horrory jest psychopatą i biega z siekierą po ulicy. Myślę, że oglądnie i czytanie horrorów,  to dobre ujście dla emocji negatywnych. Lubimy tę adrenalinkę - mówi gość Eweliny Grygiel. - Najbardziej lubimy się bać w kapciach. Siedząc w ciepłym, wygodnym fotelu z herbatką pod ręką.

Na premierach horrorów zazwyczaj spotykamy nastolatków. W nich budzi się fascynacja horrorem. Piotr Pocztarek "winą" za tę fascynację obarcza rodziców, którzy, paradoksalnie, zakazując nam oglądania filmów grozy, zaszczepiają w nas chęć oglądania horrorów.

Ciekawym aspektem ze świata horrorów jest również ich zależność od kultury, w jakiej się wychowaliśmy. Japończycy boją się zupełnie innych rzeczy niż Europejczycy.  

Horror jako gatunek wciąż się rozwija - znamy już książki i filmy, pojawiają się gry z elementami grozy, ostatnio pojawiły się horrory alternatywne, gdzie widz decyduje jak potoczy się akcja filmu - jak dokładnie to działa dowiesz się słuchając audycji Eweliny Grygiel " Ściąga z Popkultury ".

(pj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Historia teledysku, czyli "video killed the radio star"

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2012 11:38
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to jedna z najszybciej rozwijających się dziedzin sztuki. Poznaj historię wideoklipu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michael Jackson - artysta totalny

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2012 06:00
To był artysta, który swoją twórczością przyniósł ogromny przełom do wielu dziedzin popkultury - zarówno do muzyki, jak i do tańca, do stylizacji gwiazd, do sztuki kręcenia videoklipów oraz do świata celebrytów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak Sylwia Chutnik poszła do więzienia

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2012 15:47
- Byłam ciekawa, ile jest "gołych bab" na ścianach cel osadzonych. Oczywiście sytuacja zwiedzania aresztu była bardzo krępująca - opowiada pisarka w rozmowie z Justyną Dżbik.
rozwiń zwiń