X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Z punk rocka się nie wyrasta

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2013 16:35
Zbuntowany Kaloryfer, 100 TVarzy Grzybiarzy czy Brudne Trampki – fantazja polskich muzyków punkrockowych w dziedzinie wymyślania nazw swoim zespołom nie znała granic. Wielu mówiło, że z tego się wyrasta. Dezerter i Brygada Kryzys grają do dziś.
Audio
  • O polskim punk rocku opowiadają Krzysztof Grabowski i Tomasz Lipiński (Ściąga z popkultury/Czwórka)
Tomasz Lipiński w Czwórce
Tomasz Lipiński w CzwórceFoto: Bartosz Bajerski

Polskie początki muzyki urodzonej z buntu sięgają drugiej połowy lat 70. Zainspirowani pierwszymi płytami kapel takich jak Buzzcocks czy Sham 69, wychowani w PRL-u młodzi gniewni chwycili za gitary i wykrzyczeli, co leżało im na sercach. Granie było proste i ostre. Teksty poruszały tematy społeczno-polityczne, każdy mógł grać i śpiewać. To była totalna rewolucja. Na zachodzie buntowano się przeciwko skostniałemu kapitalizmowi, w Polsce przeciwko komunizmowi.
W 1982 roku w Jarocinie wystąpił zespół SS20, ta nazwa była też numerem radzieckiego pocisku balistycznego. Po sukcesie grupy było jasne, że więcej pod tą nazwą nie zagrają. Nie było oficjalnego komunikatu, ale kierownicy klubów wiedzieli, że ta grupa ma nie grać. To spowodowało, że Krzysztof Grabowski zmienił nazwę zespołu na Dezerter. Jak wspomina perkusista były to ciężkie czasy dla muzyków.
- Pierwszą własną perkusję kupiłem dopiero w 1986 czy 1987 roku. Grałem na szczątkach sprzętu, które znalazłem w sali prób, która była w domu kultury lub klubach studenckich. Były tam wzmacniacze gitarowe, którymi też nie dysponowaliśmy, bo były za drogie - mówi Grabowski. - Na koncertach Dezertera rwane były gazety. Nie wybieraliśmy specjalnie "Trybuny Ludu". Wszystkie gazety były dla nas nośnikiem propagandy - opowiada gość Czwórki. - Nie wiedzieliśmy, że to się spotka z tak poważnym odzewem. Brytyjski dziennikarz na konferencji prasowej Urbana, ówczesnego rzecznika rządu, zapytał o tę akcję. Była to zabawna sytuacja, ale również nerwowa - dodaje.
W tamtych czasach każdy artysta musiał mieć tzw. weryfikację nadaną z ministerstwa, która potwierdzała status artysty. Muzykom Dezertera nigdy takiego dokumentu nie przyznano, choć starali się o niego trzykrotnie. Pierwszą płytę Dezerter wydał w Stanach w 1987 roku, udało się przewieść nagrania aż za wielką wodę.
- Mówili, że z punk rocka się wyrasta. Jakoś nikt nie był dobrym prorokiem, gramy do dziś - mówi Krzysztof Grabowski.
Tomasz Lipiński współzałożyciel Brygady Kryzys w Czwórce odsłania różne twarze punk rocka. - Polski punk wyglądał bardzo różnie. Każdy kraj do którego docierała fala punkowej eksplozji przechodził dwa etapy. Pierwszy gdzie wszystko było niedefiniowalne, i drugi bardziej określony - mówi Tomasz Lipiński. - Wspólnym mianownikiem była negacja trendów. Nie wiedzieliśmy jak się ubierać, ale kupowaliśmy ciuchy na bazarze w Rembertowie, stare marynarki, koszule. Przypinaliśmy metalowe znaczki z nazwami zespołów i hasłami - dodaje.
W tamtych czasach zdarzały się zatrzymania za strój, a gazety pełne były kłamliwych informacji o punkach. Młodzi ludzie w muzyce, w punk rocku szukali sposobu na przetrwanie, starali się, by rok w rok być na festiwalu w Jarocinie.

(pj)

 

Audycja realizowana jest we współpracy z NIN-ą.

Zobacz więcej na temat: brygada kryzys Czwórka MUZYKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Muzyczna podróż z Festiwalem Globaltica

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2013 15:20
Festiwal Globaltica to pięciodniowa, muzyczna podróż po różnych zakątkach świata i możliwość posłuchania muzyki niedostępnej w mediach – mówił Piotr Pucyło, dyrektor artystyczny festiwalu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowe Horyzony, stary Jarocin i Tom York na Malcie

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2013 07:30
Z imprezami jest jak z życiem. Coś się kończy, coś zaczyna. Jak najlepiej wykorzystać wolny czas - radzimy Wam z "Aktivistem".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Twins of Sound w Czwórce

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2013 16:00
Eliot i FunkySolo, którzy poznali się w olsztyńskim klubie Euforia wystąpią na żywo w drugiej godzinie sobotniej audycji "BE4". Potem czekają na Was nowości, a po północy, jak zawsze dużo basu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Porażeni elektroniką. Debiutanci i weterani

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2013 17:20
Jeden "Ex Magazine" i różne oblicza elektroniki. W sobotnie popołudnie odwiedzą nas debiutanci z duetu XXANAXX i weterani z Super Girl & Romantic Boys.
rozwiń zwiń