Niejednoznaczny Tony Halik - podróżnik i "zmyślacz"?

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2020 12:51
- Niewiele jest takich historii, które są w stanie przytrzymać widza tak długo przy ekranie. Do moich filmów szukam bohaterów, którzy mają za sobą historię, która jest fascynująca w rozmaity sposób - mówi Marcin Borchardt, reżyser obrazu "Tony Halik". - Tym kierowałem się, wybierając Tony Halika na bohatera mojego filmu - dodaje. 
Grafika ilustracyjna
Grafika ilustracyjnaFoto: Pixabay.com/stokpic

pap_Tomasz_Komenda_1200.jpg
"25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy" już w kinie

Tony Halik to dziennikarz, podróżnik, ale też człowiek, co do którego relacji nigdy nie możemy być pewni. Wciąż pozostaje pytanie: co w jego relacjach jest prawdą, a co zmyśleniem. 


Posłuchaj
17:06 czwórka hrapkowidz 28.09.2020.mp3 O swoim filmie "Tony Halik" opowiada reżyser, Marcin Borchardt (Hrapkowidz/Czwórka)

 

- To przypadek, że zająłem się postacią Tony'ego Halika. Mnie interesują duże historie, które mają w sobie potencjał do tego, żeby móc ciekawie opowiadać przez godzinę z kawałkiem w formacie pełnometrażowego filmu dokumentalnego - zdradza reżyser. - Jego życiorys wymagał dokumentalnego śledztwa, jest tu pewna aura tajemnicy - dodaje. 

Marcin Borchardt zdaje sobie sprawę, że dla ludzi jego pokolenia i starszych Tony Halik to niezwykle ważna postać. W latach 80. otwierał Polakom okno na świat. Gdy paszporty były niedostępne, wyjazdy za granicę niemożliwe, Tony Halik podróżował. - Myślę, że zainspirował dziesiątki tysięcy przyszłych podróżników, by ruszyć jego śladem - twierdzi. 

W polskich domach program Tony'ego Halika i Elżbiety Dzikowskiej towarzyszył niedzielnym obiadom, tak było i w domu reżysera dokumentu. - Tony Halik i Elżbieta Dzikowska opowiadali o swoich przygodach w różnych częściach świata - wspomina gość Czwórki. - Halik był postacią, która mnie bawiła. To nie był mój idol, był bardzo nadekspresyjny, interesująco odmienny. Ubierał się charakterystycznie, miał broszkę z bursztynem. Opowiadał w niezwykły sposób i przyciągał uwagę widzów - dodaje. - Ja go zapamiętałem jako figurę mojego dzieciństwa i wczesnej młodości. 

Robiąc ten film bardzo się zbliżyłem do Tony'ego Halika Marcin Borchardt

Posłuchaj też:

- Pracując nad filmem, chcę poznać moich bohaterów na tyle, na ile to jest możliwe. Poznać ich życiowe motywacje - zdradza rozmówca Błażeja Hrapkowicza. - Film pokazuje Tony'ego Halika z innej perspektywy niż ta, którą pamiętamy z jego programów. Ja go chciałem pokazać jako człowieka z krwi i kości, w całej złożoności, ale też człowieka, który sam siebie stworzył, wykreował. 


komis marvel 1200.jpg
Uniwersum X-Men. Tożsamość zbudowana na inności

Marcin Borchardt jest bardzo ostrożny w wysuwaniu oskarżeń o mitomanię pod adresem Tony'ego Halika. - Tę ocenę pozostawiam widzom - podkreśla.

- Fenomen Halika polega na tym, że on o czymś opowiada: to wydarzenia miało miejsce, on brał w nim udział. Natomiast, jak dokładnie przebiegało dane wydarzenie, pozostaje pytaniem, bo tu zaczyna się narracja Halika - wyjaśnia reżyser. 

Tony Halik zmyślał, upiększał historie, ale jemu zależało na tym, by ciekawie opowiadać o świecie, a także i o sobie Marcin Borchardt


MAYFLYpl/TONY HALIK zwiastun kinowy HD

***

Tytuł audycji: Hrapkowidz

Prowadzi: Błażej Hrapkowicz

Gość: Marcin Borchardt (reżyser filmu)

Data emisji: 27.09.2020

Godzina emisji: 14.07

pj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Piłka nożna jako punkt wyjścia do opowieści o ludziach

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2018 17:00
- Najpierw w moim życiu pojawiła się piłka nożna, potem kino dokumentalne. Klamrą łączącą obie pasje są outsiderzy, których historie interesują mnie najbardziej - mówi Jarosław Wszędybył, reżyser filmu "Wojna Smoków".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Over the Limit". Ten film to odbicie prawdziwej Rosji

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2018 14:00
- Tworzyłam ten film przez pięć lat. Przez rok trwała jego dystrybucja. W USA można było go zobaczyć m.in. w dystrybucji kinowej. To wyjątkowa sytuacja, biorąc pod uwagę, że jest to europejskie kino dokumentalne - mówiła autorka filmu Marta Prus.
rozwiń zwiń