"Prime Time". Debiut Jakuba Piątka powalczy na festiwalu Sundance

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 07:00
Już tylko kilka dni dzieli "Prime Time" z Bartoszem Bielenią i Magdaleną Popławską w rolach głównych, od premiery na prestiżowym Sundance Film Festival.
Bartosz Bielenia w Prime Time
Bartosz Bielenia w "Prime Time"Foto: mat prasowe Tomasz Kaczor Watchout Studio

Pełnometrażowy debiut Jakuba Piątka weźmie udział w konkursie World Cinema Dramatic i będzie rywalizował z dziewięcioma tytułami z całego świata.

Zobacz także:


Posłuchaj także
boże ciało jan komasa 1200.jpg
Bartosz Bielenia: moja postać jest złożona z wielu elementów

"Prime Time" to trzymający w napięciu dramat psychologiczny. Film przenosi nas w czasie do ostatniego dnia 1999 roku, gdy Sebastian (Bartosz Bielenia) dostaje się z bronią w ręku do studia telewizyjnego. Bierze dwoje zakładników (Magdalena Popławska, Andrzej Kłak). Ma tylko jedno żądanie – wejście na antenę, na żywo podczas największej oglądalności. Chce powiedzieć telewidzom coś niezwykle ważnego, dla swojego przekazu jest gotów zaryzykować wszystko. Historia Sebastiana to opowieść o przejmującej samotności, potrzebie akceptacji i walce z własnymi demonami. Co doprowadziło go do podjęcia tak desperackich kroków? M.in. o tym z reżyserem Jakubem Piątkiem porozmawia Beata Kwiatkowska.

PRIME TIME - Teaser / Nextfilm

W audycji przyjrzymy się także sylwetce Timothy'ego Daltona, który zagrał Jamesa Bonda jedynie dwa razy, ale być może to właśnie jego interpretacja była najbliższa literackiemu pierwowzorowi. Gościem będzie krytyczka filmowa Patrycja Mucha.

***

Na audycję z cyklu "Hrapkowidz" w niedzielę (24.12) o godz. 14.05 zaprasza Błażej Hrapkowicz.

kul

 

Zobacz więcej na temat: Czwórka film polski

Czytaj także

Jan Himilsbach. "Legendą stał się w dniu urodzenia"

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2020 13:00
- Urodziłem się 31 listopada, w dniu, którego nie było i nigdy nie będzie, a wokół mnie powstało tyle legend, że aż sam żałuję, że nie udało mi się tego wszystkiego przeżyć - opowiadał w jednym z wywiadów Jan Hilmilsbach.    
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rok 2028. Jak widzą go twórcy filmu "Dzień, w którym znalazłem dziewczynę w śmieciach"

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2020 13:40
- Filmy science fiction kojarzą się z wielkimi pieniędzmi i kosmicznymi efektami specjalnymi. Nasza opowieść o przyszłości zmieściła się w mikrobudżecie i pokazuje zmiany, jakie w ciągu ośmiu lat zaszły w społeczeństwie - mówi Michał Krzywicki, współtwórca filmu "Dzień, w którym znalazłem dziewczynę w śmieciach".
rozwiń zwiń