"W obozie bił Niemców jak chciał". Historia Tadeusza Pietrzykowskiego

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2021 11:30
- Pewnego dnia trafiłem na opowiadanie obozowe Tadeusza Borowskiego, w którym autor wspomina więźnia 77. Pisał, że "boksował Niemców jak chciał za to, co Polacy dostali od nich na polu". Jedno, rzucone mimochodem zdanie, doprowadziło mnie do "Mistrza" - opowiada reżyser.
Piotr Głowacki na planie filmu Mistrz w reż. Macieja Barczewskiego
Piotr Głowacki na planie filmu "Mistrz" w reż. Macieja BarczewskiegoFoto: ROBERT PAŁKA/dystr. Galapagos Films

II wojna światowa funkconuje w moim rodzinnym krwiobiegu. Brat babci był pilotem dywizjonu 303, dziadek - więźniem obozu Auschwitz. Interesowałem się tym tematem Maciej Barczewski

Walka o bochenek chleba

Tadeusz "Teddy" Pietrzykowski był przedwojennym mistrzem Warszawy w wadze koguciej. Do obozu koncentracyjnego Auschwitz trafił w pierwszym transporcie. Podczas 3-letniego pobytu - jako więzień oznaczony numerem 77 - stoczył na ringu kilkadziesiąt zwycięskich pojedynków, w których stawką było jego życie. - W moim założeniu "Mistrz" nie miał być filmem o umieraniu, tylko o życiu, o podróży od mroku do światła - wyjaśnia rozmówca Błażeja Hrapkowicza. - Bo w miejscu zagłady więźniowie zakładali zespoły muzyczne, kółka artystyczne i uprawiali sporty. Walki bokserskie Pietrzykowskiego pozwalały na chwilę zapomnieć o otaczającej rzeczywistości, o tym, że są w najgorszym miejscu na świecie. I pozwalały przeżyć, bo za swoje wygrane "Teddy" otrzymywał pożywienie, którym dzielił się z kolegami.

Posłuchaj
14:33 CZWÓRKA Hrapkowidz - mistrz 29.08.2021.mp3 Ring na planie filmowym. Reżyser Maciej Barczewski o kulisach powstania "Mistrza" (Hrapkowidz/Czwórka)

W oczach Piotra Głowackiego widać dwie zaciśnięte pięści. Nie mógłbym sobie wyobrazić lepszego odtwórcy tej roli Maciej Barczewski 

Weiss Nebel, czyli biała mgła

"Teddy'ego" w filmie gra Piotr Głowacki. - Wiele osób sugerowało mi, że w głównej roli powinienem obsadzić jakiegoś atletycznie zbudowanego młodzieńca ze złamanym nosem, bo to bokser. Ale to w oczach Piotra Głowackiego zobaczyłem ogień, który wydawał mi się absolutnie konieczny, żeby wiarygodnie pokazać tę postać - opowiada reżyser. - Poza tym zauważyłem też fizyczne podobieństwo. Pietrzykowski walczył w wadze koguciej. Był niski, dość drobny i nigdy nie miał złamanego nosa. Niemcy nazywali go "Weiss Nebel", bo dzięki wspaniałej pracy nóg i unikom nie dawał się trafić. Przygotowując się do roli, Piotr Głowacki przez 14 miesięcy uczył się boksu i intensywnie trenował, był też na diecie i schudł 16 kg. 

Mistrz - oficjalny zwiastun / Moje Filmy

Debiut reżyserski profesora prawa

"Mistrz" jest pełnometrażowym debiutem fabularnym Macieja Barczewskiego - absolwenta prawa z tytułem profesora. - Moja prawnicza profesja od zawsze była blisko działalności twórczej, ponieważ zajmowałem się prawem autorskim. Krążyłem wokół produkcji filmowej jak satelita, aż wreszcie postanowiłem zaangażować się w nią na poważnie - wyjaśnia gość Czwórki. 

***

Tytuł audycji: Hrapkowidz

Prowadzi: Błażej Hrapkowicz

Gość: Maciej Barczewski (reżyser i autor scenariusza do filmu "Mistrz")

Data emisji: 29.08.2021

Godzina emisji: 14.16

kul

Czytaj także

"Monument" - ucieczka od klątwy drugiego filmu

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2019 10:55
- Z pełną premedytacją podjęłam się realizacji filmu dyplomowego. Chciałam uciec od przekleństwa drugiego filmu - mówi Jagoda Szelc, reżyserka. - To była świadoma decyzja, wiedziałam, że będę to robiła w skrajnych warunkach i za małe pieniądze - dodaje. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wszystko dla mojej matki". Niebezpieczne pragnienie miłości

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2020 18:00
Olka (Zofia Domalik) ma siedemnaście lat. Za ciągłe ucieczki z domu dziecka, sąd umieścił ją w zakładzie poprawczym. Spotyka tam Andrzeja (Adam Cywka) i Irenę (Jowita Budnik), którzy pochodzą z jej rodzinnej miejscowości. Wymusza na nich, aby zabrali ją na wakacje. To szansa, by dowiedzieć się więcej na temat swojej matki. 
rozwiń zwiń