X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Ludwika Włodek - prawnuczka Iwaszkiewicza tropi ludzkie historie

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2015 09:00
- Ludzie się różnią - to ulubione powiedzenie w rodzinie Iwaszkiewiczów - mówi Ludwika Włodek, prawnuczka wybitnego pisarza. - Staram się o tym pamiętać opowiadając własne historie.
Audio
  • O krajach postsowieckich, Afganistanie i Azji oraz o tym dlaczego lepiej podróżuje się z dzieckiem opowiada Ludwika Włodek (Czwórka/Pani tomu)
Lektura najnowszej książki Ludwiki Włodek sprawia, że Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgistan, Kazachstan i Turkmenistan przestają być egzotycznie brzmiącymi nazwami
Lektura najnowszej książki Ludwiki Włodek sprawia, że Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgistan, Kazachstan i Turkmenistan przestają być egzotycznie brzmiącymi nazwamiFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

Z wykształcenia jest socjologiem, z zawodu dziennikarką, z zamiłowania podróżniczką. Ludwika Włodek od kilkunastu lat zajmuje się Azją Środkową. Na swoim koncie ma także książkę "Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów", w której odtwarza losy swojej rodziny od czasów przedwojennych aż do PRL. - Interesuje mnie przekładanie dużej historii z podręczników na małą historię codziennych ludzkich losów - tłumaczy gość Czwórki. - Pokazywanie, jak procesy dziejowe odbijają się na życiu jednostki, fascynuje mnie najbardziej.

Najnowsza książka Ludwiki Włodek "Wystarczy przejść przez rzekę" opowiada o wędrówkach autorki po Azji Środkowej. - Interesują mnie mieszkańcy tamtej części świata. Ludzie pozostawieni sami z czasem - wyjaśnia gość Czwórki. - Ciągle niewiele o nich wiemy, a jest tam dużo fascynujących historii.

***

Tytuł audycji: Pani tomu

Prowadzi: Iwona Wyciechowska

Gość: Ludwika Włodek

Data emisji: 14.01.2015

Godzina emisji: 19.00

(kul, ei)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Małgorzata Rejmer: dla mnie Bukareszt to miasto wielu światów

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2014 11:00
Jeden z najciekawszych debiutów reporterskich minionego roku i fascynująca opowieść o mieście, które jest wizytówka Rumunii - taki właśnie jest zbiór reportaży Małgorzaty Rejmer, wydany pod tytułem "Bukareszt. Kurz i krew".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mariusz Szczygieł: dobry reporter swoje ja chowa do kieszeni

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2015 10:30
Napisanie dobrego reportażu to największe możliwe dziennikarskie wyzwanie. Mariusz Szczygieł w tej dziedzinie osiągnął prawdziwe mistrzostwo.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mołdawia i Rumunia - obce planety?

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2015 13:19
– W latach 90. Polacy tak bali się Rumunii, że woleli jechać do Grecji przez ogarniętą wojną Jugosławię – mówił Bogumił Luft, autor książki "Rumun goni za happy endem".
rozwiń zwiń