Językowa historia focha - od zalotów do dąsania się

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2014 17:00
- W "Słowniku Języka Polskiego" sprzed 100 lat fochy występują wyłącznie w liczbie mnogiej – mówi dr. Agata Hącia. – Oznaczały gniew, rzucanie się, dąsy, grymasy, fanaberie, ale także… zaloty.
Audio
  • Jak strzelało się fochy kiedyś a jak dziś? (Czwórka/Zmiennicy)
Focha się strzela, fochy się stroi. Tylko po co skoro jest długi weekend
Focha się strzela, fochy się stroi. Tylko po co skoro jest długi weekend!Foto: Glow Images/East News

Dziś w młodzieżowym slangu "foch" jest już pojedynczy i nadaje się… do strzelania, puszczania, zarzucania i strojenia. Co więcej, można odnieść wrażenie, że to słowo jest używane wyłącznie przez mężczyzn. – Jak dotąd nie spotkałam dziewczyny, która powiedziałaby o swoim koledze, że jest "nafoszony" – śmieje się językoznawczyni. – Raczej przypisuje się tę cechę kobietom. Czy słusznie… To już zupełnie inna sprawa.

Czym foch różni się od fochów, dlaczego lepiej jest je robić niż stroić i co to słowo ma wspólnego z karabinem – dowiesz się słuchając rozmowy z naszym ekspertem, dr Agatą Hącią.

***

Tytuł audycji: Zmiennicy

Prowadzenie: Patryk Kuniszewicz

Gość: dr Agata Hącia, językoznawca

Data emisji: 8.11.2014

Godzina emisji: 14.00

(kul/asz)

Czytaj także

Złość się na zdrowie

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2014 15:19
Popularne porzekadło głosi, że "złość piękności szkodzi". A jak gniew ma się do naszego zdrowia?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rozmowa o podwyżce - jak przełamać stres?

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2014 16:00
Poziom stresu związany z rozmową o podwyżkę dla milionów osób wydaje się na tyle paraliżujący, że w ogóle nie podejmują tego tematu. 62 procent Polaków nigdy nie się na to nie zdecydowało. Jak temu zaradzić?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Terapia tańcem. Czy da się "wytańczyć stres”?

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2014 12:20
Taniec to nie tylko świetny sposób na zachowanie kondycji. Ma też zbawienny wpływ na nasze zdrowie, również psychiczne. - To relaks, zabawa i lek na niemal całe zło - mówi Agnieszka Szewczyk, psycholog.
rozwiń zwiń