Czy SUP-owanie to superpływanie?

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2021 21:40
Czy wiosłowanie na stojąco może być początkiem wielkiej przygody? Stand Up Paddle, czyli deska SUP, jest coraz popularniejszym sportem w Polsce.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/Kuznetcov_Konstantin

shutterstock_stand_up_paddle_1200.jpg
SUP - wielofunkcyjna deska na wodę

Stand Up Puddle, czyli pływanie na stojąco na desce surfingowej, to sport, który wywodzi się z Hawajów. Podczas pływania relaksujemy się na świeżym powietrzu, obcujemy z naturą, a jeśli dopisze nam szczęście, możemy też poobserwować dzikie zwierzęta. Dodatkowo ćwiczymy całe ciało, pracują m.in. mięśnie nóg, rąk i pleców oraz mięśnie brzucha.


Posłuchaj
16:42 Czwórka/Dajesz Radę - SUP 16.09.2021.mp3 Marcin Jabłoński z SUP Tribe Szczecin opowiada o zaletach deski SUP (Dajesz Radę/Czwórka)

 

- Oglądanie otoczenia z wody w pozycji stojącej jest dużo ciekawsze niż z pozycji siedzącej w kajaku. Niesamowicie fajne jest to, że nie zawsze musisz stać na SUP-ie, bo jest kilka opcji pływania - mówi Marcin Jabłoński, organizator SUP-owych wypraw i szkoleń. - Najbardziej efektywnie płyniemy w pozycji stojącej, jednak możemy usiąść na desce, płynąć na kolanach lub w pozycji leżącej. To jest różnica między SUP-em a kajakiem, w którym zawsze siedzimy. Na SUP-ie pływamy tak, jak nam wygodnie.


Posłuchaj także:

Jak przekonuje rozmówca Oliwii Krettek, naukę pływania na desce najlepiej zacząć pod okiem instruktora, wtedy unikniemy błędów nowicjusza i szybciej będziemy mogli czerpać radość z pływania.

- SUP-em można pływać po jeziorach, rzekach i morzu, w zasadzie w każdym akwenie, który ma minimum 20 cm głębokości - opowiada gość Czwórki. - Startujemy najpierw na kolanach, potem, gdy się oswoimy, możemy stawać na desce i wiosłować na stojąco. Kiedy nabierzemy wprawy, możemy przechodzić ze spokojniejszych zbiorników na rzeki, gdzie są przeszkody i nurt, i na morze. Tam możemy surfować, łapać fale lub wypływać na dłuższe wyprawy. Do deski jesteśmy przyczepieni linką, dzięki czemu jeśli z niej spadniemy, zawsze możemy na nią wejść.


sup 1200.jpg
II Mistrzostwa Polski SUP. Czwórka nad Bałtykiem w Brzeźnie

Posłuchaj także:

Na desce SUP można organizować dłuższe, nawet kilkudniowe spływy, tak jak w przypadku kajaków. Dzięki specjalnym ekspanderom z gumy znajdującym się na dziobie deski można przymocować do niej wodoodporny worek z biwakowym ekwipunkiem.

Są dwa rodzaje desek: pompowane i sztywne. - Deski pompowane mają plus, że możemy transportować je w bagażniku. Wyciągać w każdej chwili, napompować i popływać - tłumaczy Marcin Jabłoński. - Sztywna deska to już jest logistyczne wyzwanie. Niektóre z nich mierzą 4 m, a trzeba je przetransportować i gdzieś przechowywać. Jeżeli chodzi o komfort pływania, wygrywa deska sztywna, bo pływa się na niej przyjemniej i lżej niż na deskach pompowanych.

Ile kosztuje deska SUP? - Ceny są zróżnicowane. Od 800 zł w popularnych dyskontach lub supermarketach, czego nie polecam, do kilku tysięcy złotych - mówi instruktor. - Sensowne deski na rynku polskim kosztują od 1700 zł wzwyż, a średnia cena dobrych desek wynosi ok. 3 tys. zł.

***

Tytuł audycji: Dajesz radę

Prowadzi: Oliwia Krettek

Gość: Marcin Jabłoński (organizator SUP-owych wypraw i szkoleń, SUP Tribe Szczecin)

Data emisji: 15.09.2021

Godzina emisji: 14.08

aw

Czytaj także

Co ma wspólnego Einstein z żeglowaniem?

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2021 15:53
Albert Einstein był pasjonatem żeglarstwa. Na jeden z rejsów po Jeziorze Genewskim zaprosił nawet Marię Skłodowską-Curie. Ale to nie główny powód, dla którego żeglarstwo jest, jak żaden inny sport, tak mocno związane z fizyką.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Studenckie wakacje na jachcie. Jak to ogarnąć i dobrze się bawić?

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 16:58
- Łódka to taka przyczepa campingowa, z tą różnicą, że pływająca. Na dobrze wyposażonych jachtach mamy kuchenkę gazową, lodówkę czy toaletę - tłumaczy gość Czwórki, miłośnik żeglowania Rafał Milczarski.
rozwiń zwiń