Premiery filmowe: Sekstaśma, Nie ma tego złego... i Strażnicy Galaktyki

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2014 10:00
"Strażnicy Galaktyki" od Marvela, desperacka próba odzyskania "sekstaśmy" oraz "Nie ma tego złego...", czyli komedia romantyczna o sławnym nieudaczniku. Zapraszamy na przegląd najciekawszych filmów nadchodzącego weekendu.
Audio
  • "Strażnicy Galaktyki", "Nie ma tego złego..." i "Sekstaśma" już na ekranach kin. Posłuchaj recenzji krytyka filmowego (Czwórka/Stacja Kultura)
Kadr z filmu Nie ma tego złego..., reż. Jeremiah Chechik
Kadr z filmu "Nie ma tego złego...", reż. Jeremiah ChechikFoto: materiały promocyjne/Kino Świat

- "Sekstaśma" to nowa komedia twórców "Złej kobiety". W rolach głównych zobaczymy Cameron Diaz i Jasona Segela, którzy stworzyli bardzo fajny ekranowy duet, pomimo iż między aktorami nie czuć chemii - mówi krytyk filmowy, Łukasz Muszyński.

Diaz i Segel wcielają się w małżeństwo, które postanawia nagrać tytułową "sekstaśmę". Na skutek problemów ze sprzętem, nagranie dostaje się na wszystkie ich iPady, które rozdali znajomym i współpracownikom. Mają jedną noc, żeby odzyskać urządzenia i usunąć materiał, aby nie wybuchł skandal.

Zobacz zwiastun:

Kolejnym filmem, wchodzącym na ekrany kin jest "Nie ma tego złego...", czyli kanadyjska komedia romantyczna w reżyserii Jeremiaha Chechika ("W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju"). W rolę głównego bohatera, Leo Palamino, wciela się Ryan Kwanten znany z serialu "Czysta Krew", w którym gra brata Sookie Stackhouse, Jasona. Według Łukasza Muszyńskiego, Kwanten jako Leo Palamino jest naprawdę sympatyczny i wiarygodny, a sam film w paru miejscach o dziwo zaskakujący.

Jest to historia nieudacznika, którego porzuciła żona. Zanim się to stało, prowadziła bloga, w którym opisywała wszystkie wady swojego męża. Ostatecznie blog zamienił się w książkę, a ta okazała się bestsellerem. Leo został gwiazdą. Pomimo jego wszystkim znanych mankamentów, mnóstwo kobiet chce iść z nim do łóżka, z racji jego sławy. Bohater poznaje dziewczynę, w której się zakochuje od pierwszego wejrzenia. Problem w tym, że poznaje ją w dniu jej ślubu.

Zobacz zwiastun:

"Strażnicy Galaktyki" to kolejny tytuł z uniwersum Marvela. Pierwsza od trzech lat ekranizacja od tego studia nie będąca kontynuacją wcześniejszych historii. Są tam nowi bohaterowie, a akcja rozgrywa się w kosmosie. Film jest bardzo powiązany z fabułą "Avengersów" i "Strażnicy" mają się prawdopodobnie pojawić w "Avengers 2".

- Jest bardzo wesoło i wydaje mi się, że poczucie humoru to jest jedna z mocniejszych stron tego filmu - mówi Łukasz Muszyński. - Cały czas dowcip i ironia "żerują" na patosie. W momencie, kiedy wydaje się, że jest bardzo poważnie, to zawsze musi pojawić się niespodziewana puenta, która to wszystko "rozbija". W filmie jest bardzo fajny design, mocno inspirowany filmami science-fiction z lat 80’.

Zobacz zwiastun:

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z audycji " Stacja Kultura ".

bc/kul

Zobacz więcej na temat: Czwórka FILM kino recenzja

Czytaj także

Aleksandra Popławska: w czasach wojny kochało się inaczej

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2014 19:20
Wulkan energii, talent, który zostaje w pamięci widzów na długo - Aleksandra Popławska, aktorka i reżyserka, zagościła w Czwórce. Opowiadała m.in. o pracy na planie filmu "I była miłość w getcie" w reżyserii Joanny Dylewskiej i Andrzeja Wajdy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kino rumuńskie zawojowało świat

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2014 08:00
Choć kino rumuńskie znane jest na całym świecie, w samej Rumunii wciąż się go nie docenia. Utożsamiane jest z biedą, amatorszczyzną, niedokładną produkcją. Tymczasem rumuńscy reżyserzy na koncie mają nie tylko wiele wspaniałych filmów, ale także mnóstwo prestiżowych nagród.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zofia Czerwińska: "Rejs"od początku był kręcony pod prąd

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2014 12:50
- Gdzie mielizna, tam i my. Takiego mieliśmy kapitana - śmieje się Zofia Czerwińska. - Aż bałam się pomyśleć do czego to wszystko może doprowadzić. A tu proszę taka niespodzianka. Aktorka znalazła się w obsadzie "Rejsu" - kultowego obrazu Marka Piwowskiego, choć jej nazwisko nie zostało wymienione w czołówce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Godzilla straszy w Łodzi

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2014 13:00
Narodził się w 1954 roku w japońskiej wytwórni Toho i wystąpił w kilkudziesięciu filmach kinowych. Teraz Godzilla, jeden z najsłynniejszych filmowych potworów, trafił do łódzkiego Muzeum Kinematografii.
rozwiń zwiń