Kobiece oblicze Meksyku. Maczyzm wpisany w tradycję

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 21:59
"No Pasa Nada - nic się nie dzieje! Kobiece oblicze Meksyku" Beaty Kowalik to portret kobiet, Meksykanek, które od pokoleń podlegają maczystowskiej kulturze przemocy. 
Audio
  • Beata Kowalik opowiada o kobietach w Meksyku (Stacja Kultura/Czwórka)
Kobieta z meksykańskiego plemienia Huiczoli z dzieckiem.
Kobieta z meksykańskiego plemienia Huiczoli z dzieckiem.Foto: Shutterstock.com/Diego Drenoso

Maczyzm to określenie, które pochodzi od hiszpańskiego słowa "machismo" i oznacza postawę, którą w dosłownym tłumaczeniu można określić terminem "samczość". - Moja książka to też obraz Meksyku, który mimo tragicznych wydarzeń w niej opisanych, ma jeszcze wiele do zaoferowania światu - mówi autorka opowieści. - Nie wszyscy mężczyźni w Meksyku są maczystami - podkreśla. 

Beata Kowalik zamieszkała w Meksyku 9 lat temu. Wtedy zaczęła rozmawiać z koleżankami, wtedy przekonała się, że maczyzm jest osadzony w tej kulturze przez historię i tradycję. - Mimo upływu wieków, wciąż, podskórnie, ta tradycja jest przekazywana - ocenia gość Czwórki. - To nie ma związku z poziomem wykształcenia czy wychowania. 

W Meksyku kobiety są mniej słyszalne, ich głos nie jest równouprawniony Beata Kowalik

Autorka zaznacza, że jako turyści czy osoby z zewnątrz, które mieszkają w Meksyku dłużej, możemy nie zauważyć tej silnej tradycji, a kobiety, Meksykanki, nie rozumieją, że może być inaczej. - W książce skupiłam się na głosie kobiet, żeby one zostały usłyszane i żeby ktoś ich wysłuchał - dodaje. 

Opowieści w "No Pasa Nada – nic się nie dzieje! Kobiece oblicze Meksyku" to relacje o przemocy, gwałtach, bezprawiu czy rasizmie. 

Współczesna Meksykanka

Beata Kowalik nie podejmuje się zdefiniowania współczesnej kobiety Meksyku, bo jej zdaniem każda kobieta definiuje rolę kobiet na własną rękę. - Inna jest sytuacja kobiet z dużych miast, wykształconych, mających kontakt z cudzoziemcami, inna tych, pochodzących z rdzennych społeczności indiańskich, słabo wykształconych. Ich świadomość świata i siebie będzie się różnić - podkreśla dziennikarka. - Jestem optymistką i uważam, że zmiana wśród meksykańskich kobiet będzie wychodziła od kobiet. Myślę, że mężczyznom na tym nie zależy, a mimo to jest szansa na zmianę - dodaje.  

Meksyk znajduje się w czołówce państw, które są niebezpieczne dla dziennikarzy. Beata Kowalik postawiła jednak na ochronę siebie, swojej rodziny a także rozmówczyń. - Umawiając się na rozmowy zależało mi na tym, żebyśmy obie, ja i moja rozmówczyni, były bezpieczne - dodaje. 


***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Beata Kowalik (filolożka, dziennikarka, reporterka, autorka książki "No Pasa Nada – nic się nie dzieje! Kobiece oblicze Meksyku")

Data emisji: 13.02.2019

Godzina emisji: 11.09

pj/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czy Oscar dla "Parasite" oznacza koniec Hollywood?

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2020 15:20
Po raz pierwszy w 92-letniej historii Oscarów w kategorii Najlepszy film członkowie Akademii uhonorowali obraz nieanglojęzyczny - "Parasite" Bonga Joon-ho. - To jest dowód, że oscarowa ceremonia ciągle jest jeszcze w stanie nas czymś zaskoczyć - przekonuje Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, autorka książki "Oscary. Sekrety największej nagrody filmowej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Waiting room". Inkubator dla nowych twarzy światowej mody

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 15:20
Podpisali już kontrakt z agencją, ale od wybiegu i pracy z wiodącymi projektantami dzieli ich kilka lat. Życie niepełnoletnich modelek i modeli uwieczniła na zdjęciach Zosia Promińska. Wystawę "Waiting room" można oglądać w Instytucie Fotografii Fort w Warszawie.
rozwiń zwiń