"Do następnego odcinka" - gratka dla miłośników seriali

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2021 13:50
Seriale biją rekordy popularności, spędzamy długie godziny, oglądając historie naszych ulubionych bohaterów. Warto więc serialom przyjrzeć się z bliska. Czym różni się sitcom od proceduralu i serialu analogowego? Kim jest showrunner i co to jest bottle episode? O tym wszystkim można się dowiedzieć z książki "Do następnego odcinka" Katarzyny Czajki-Kominiarczuk. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Rad K/Shutterstock.com

złote globy nominacje shutter 1200 Joe Seer.jpg
Złote Globy 2021 w cieniu pandemii. Omawiamy nominacje

Seriale stały się jednym z najważniejszych elementów współczesnej kultury. Nawet Olga Tokarczuk w swoim przemówieniu noblowskim wspomniała o serialowej narracji. Książka opowiada o tym niesłychanie ciekawym zjawisku kulturowym oraz o fascynujących kulisach serialowych produkcji. 


Posłuchaj
17:12 Czwórka/Stacja Kultura - "Seriale. Do następnego odcinka" 18.02.2021.mp3 Rozmawiamy o książce "Seriale. Do następnego odcinka" i kulisach produkcji seriali (Stacja Kultura/Czwórka)

Seriale przez lata ewoluowały i zmieniały się, a ich boom przypadł na lata 90. - Wtedy nastąpił przełom, bo w USA pojawiły się seriale tzw. jakościowe. Związane to było z tym, że za produkcję zaczęły się brać telewizje kablowe np. HBO - mówi autorka książki Katarzyna Czajka-Kominiarczuk. - Potem mamy to, co nazywamy złotą erą telewizyjną, czyli pojawiają się coraz lepsze seriale, zwiększa się ich oglądalność, ale także coraz więcej osób zaczyna je traktować jako dzieła kultury.

W serialach zaczynają pojawiać się najlepsi aktorzy kinowi, a odcinki reżyserują najlepsi reżyserzy. Zaczyna się tworzyć kultura oglądania seriali. - Drugi, istotny etap mamy wtedy, gdy posiadanie telewizora nie jest ważne, żeby oglądać seriale, bo można je oglądać w internecie - opowiada gość audycji. - Potem zaś weszły platformy streamingowe, które nie tylko zaczęły produkować bardzo dużo ciekawych, często niszowych treści, ale też zmieniły sposób dystrybucji seriali. Pokazując cały serial naraz, zmieniły tradycyjny sposób ich oglądania tydzień po tygodniu. Teraz można zadecydować, czy chcemy obejrzeć wszystko za jednym posiedzeniem.

 

kamera_shutter_1200_nampix.jpg
"Pani Ka." - serial, w którym widz decyduje

Posłuchaj także:

Na przestrzeni tych 30 lat obserwujemy, jak seriale zmieniają się nie tylko tematycznie. Uświadamiamy sobie, że stają się ważnym elementem kultury. Obserwujemy, że jest ich coraz więcej i uwalniają się z ram swoich gatunków, które były dostosowane do ramówki telewizyjnej.


Źr. Netflix/ Wiedźmin/ trailer


Nie byłoby seriali bez ich twórców. Showrunnerom poświęcony jest cały rozdział książki. - Moglibyśmy ich nazwać producentami kreatywnymi, bo nie są to producenci, którzy tylko dają pieniądze, oni są odpowiedzialni za całą wizję serialu - tłumaczy Katarzyna Czajka-Kominiarczuk. - Obecnie nie są to tylko i wyłącznie scenarzyści czy reżyserzy poszczególnych odcinków, tylko właśnie showrunnerzy, którzy widzą ten serial jako całość. Dbają prawie o wszystko, o casting, budżet i inne, nawet najdrobniejsze kwestie dotyczące produkcji. Oni są w tym filmowym świecie jednym z najlepiej opłacanych zawodów.

W książce można przeczytać również o pilotach seriali, o bottle episodes, czyli o odcinkach za grosze, o bohaterach, o streamingu i o twórcach, jest również słowniczek pojęć związanych z serialami.

 

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Katarzyna Czajka-Kominiarczuk (autorka książki "Seriale. Do następnego odcinka" i bloga "Zwierz Popkulturalny"

Data emisji: 18.02.2021

Godzina emisji: 10.15

aw/mat.pras.

Czytaj także

Dyskusyjny Klub Serialowy. Nie tylko dla fanów gatunku

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2019 16:30
- My seriali nie oglądamy, my o nich rozmawiamy - deklaruje Kaja Klimek, gospodyni Dyskusyjnego Klubu Serialowego
rozwiń zwiń

Czytaj także

Seriale na luty: "Sukcesja", "Russian Doll", "Brooklyn 9-9"

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2019 14:00
- Programistka komputerowa co wieczór ma urodzinową imprezę, na której umiera, po czym rano budzi się na nowo. Widz razem z główną bohaterką rusza w podróż, żeby odkryć kolejne elementy skomplikowanej układanki - mówi Łukasz Muszyński o nowej produkcji Netflixa "Russian Doll".
rozwiń zwiń