X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Bieganie jest dobre na wszystko!

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2014 11:05
Znana dziennikarka Beata Sadowska wydała właśnie książkę "I jak tu nie biegać?". - Przez bardzo długi okres biegania nienawidziłam. Gdy do niego wróciłam, to już na całego - mówi w Czwórce.
Audio
  • W rozmowie z Justyną Dżbik, Beata Sadowska wyznała, że przez piętnaście lat życia biegania po prostu nienawidziła (Czwórka/Poranek OnLine)
Beata Sadowska
Beata SadowskaFoto: Wojciech Kusiński

Sadowska odwiedziła nas w tłusty czwartek. Zdradziła, że jest wielbicielką tortu bezowego. Jak połączyć to uczucie ze sportowym zacięciem? - Tort bezowy z żurawiną to moja miłość, kocham go i mam do niego słabość. Nie jem go codziennie, ale kiedy mogę to się skuszę. Z pączkiem też to można pogodzić, o ile się później pójdzie pobiegać. Taki pączek to chyba 300 kalorii, więc 40-45 minut biegania i nie ma po nim śladu. Biegającym więc to święto słodyczy nie jest straszne, czasem można sobie pofolgować - przyznaje ze śmiechem w "Poranku OnLine".
Dziennikarka przez długi czas unikała tej formy aktywności fizycznej. - Jako dziecko trenowałam lekkoatletykę na Legii, przez sześć lat. Skutecznie mnie w tym czasie niestety zniechęcono do biegania. To były inne czasy, inne treningi, inne zasady rywalizacji. Ja się nie nadaję do tego, żeby być takim chartem, który biegnie przed siebie z wywieszonym językiem i patrzy, czy nikt go nie goni - wspomina.
Okazało się, że potrzeba naprawdę długiego okresu, by się to zmieniło. - Trwało piętnaście lat, zanim wróciłam do biegania! Wmówiłam sobie skutecznie, że nie znoszę biegać, a robiłam mnóstwo innych rzeczy - jeździłam konno, grałam w tenisa, squosha, uprawiałem pilates, jogę, pływałam, robiłam wiele innych rzeczy. Gdy zobaczyłam jednak, jak mój narzeczony wraca z biegania niezwykle zmęczony, poszarpany, ale szczęśliwy, to pomyślałam, że może i ja spróbuję? On próbował mnie od tego odwieść, co okazało się najlepszą metodą. Przekora. Gdy już wróciłam do biegania i udowodniłam mu, że i ja mogę to robić i się zaangażować, zaraziłam się na całego - opowiada.

Beata
Beata Sadowska, Justyna Dżbik

Wstęp do książki Sadowskiej napisał dyrektor Maratonu Warszawskiego. Wyraził on w nim przekonanie, że najlepsze są pozycje o motywacji, bo to właśnie ona odgrywa największe znaczenie przy bieganiu. - Ona jest niesamowicie ważna. Mam mnóstwo znajomych, których namówiliśmy do tego, żeby biegali, pomimo, że zarzekali się, iż tego nienawidzą. Udało się jednak ich przekonać.
Na bieganie jest w tej chwili moda, nie da się tego ukryć. Nic dziwnego, że wiele osób właśnie dzięki temu zaczęło się przekonywać do tego sportu. - Oczywiście tak jest, ale przecież nic w tym złego. Różne są motywacje, o których mówiliśmy wcześniej. Jedni chcą schudnąć, inni idą za modą, ktoś chce coś po prostu zmienić.
Dla dziennikarki czas, który poświęca bieganiu to... zdrowy egoizm: - Właśnie tak, bo to jest czas, którego nikt mi nie zabierze. Ja wtedy naprawdę odpoczywam i o niczym nie myślę, słyszę tylko swoje kroki, swój oddech. Widzę też, jak zmieniają się pory roku, a to w wielkim mieście jest bezcenne. Działa to też często tak, że w trakcie biegania przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły, udaje mi się znaleźć rozwiązania sytuacji, które wydawały się nie do załatwienia. Bieganie jest dobre na wszystko - kończy z uśmiechem Sadowska.
(ac/pj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sport poprawia kondycję i umacnia rodzinne więzi

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2013 10:40
Uprawiając sport dbamy o zdrowie i budujemy więzi rodzinne. Z takiego założenia wyszli pomysłodawcy portalu Sportowa Rodzina i stworzyli platformę, na której mamy, ojcowie, babcie i wujostwo wymieniają się sportowymi doświadczeniami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Gondek: przebiegniemy cztery pustynie, żeby zrealizować swoje marzenia

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2013 11:25
Cztery maratony na czterech kontynentach, a ich tylko dwóch. Andrzej Gondek i Marek Wikiera mają ambitne postanowienie na nowy rok. Chcą dotrzeć do mety czterech najtrudniejszych pustynnych biegów świata.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Największy bieg świata nie ma mety

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2014 15:30
4 maja wystartuje największy bieg charytatywny na świecie "Wings 4 Life World Run". W tym roku w akcji weźmie też udział Polska, a impreza odbędzie się w Poznaniu.
rozwiń zwiń