Czy Polacy kicz mają w genach?

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2014 12:00
"Polacy są nacją wizualnie upośledzoną" - powiedziała w jednym z wywiadów prof. Maria Poprzęcka. W ten sposób naświetliła problem, o którym krytycy sztuki i designerzy mówią od lat - że mamy genetycznie zakodowane zamiłowanie do kiczu i tandety.
Audio
  • Sonda: czy jesteśmy skazani na kicz? (Czwórka/4 do 4)
  • Zły smak nie jest dziedziczny. Gust można sobie wyrobić - sprawdź jak! (Czwórka/4 do 4)
Nie tylko Polacy lubują się w ogrodowych krasnalach. te na zdjęciu pochodzą z Niemiec.
Nie tylko Polacy lubują się w ogrodowych krasnalach. te na zdjęciu pochodzą z Niemiec.Foto: PAP/EPA/MARTIN SCHUTT

Wystarczy rozejrzeć się dookoła: reklamowy chaos, odhumanizowane współczesne blokowiska i domy kiczowato wystylizowane na zamki z wieżyczkami. Panujący w przestrzeni miejskiej bałagan powoduje, że trduno nie zgodzić się z profesor Poprzęcką.

- Rzeczywiście mieliśmy bardzo długo pecha. Najpierw zabory, potem okupacja, wreszcie komunizm. Ludzie wtedy mieli inne rzeczy na głowie niż zajmowanie się estetyką - tłumaczy projektant Janusz Kaniewski. - Ale nie zgadzam się, że to umiłowanie kiczu mamy w genach. My po prostu musimy odkopać się ze wszystkich naleciałości.

Publicysta Cezary Polak zwraca też uwagę na brak elementarnej edukacji w zakresie historii sztuki. - Potrzebujemy mądrych ludzi, którzy wykonaliby pracę organiczną na przykład na lekcjach plastyki czy muzyki. Przydałoby nam się w szkołach wychowanie estetyczne - przekonuje krytyk przestrzeni miejskiej. - Tylko w ten sposób moglibyśmy nadrobić braki w dziedzinie sztuk pięknych i dobrego gustu. Ale na razie jesteśmy skazani na estetyczny chaos.

PRZECZYTAJ TEŻ: Bo w Polsce jest po prostu brzydko

Nie pomaga w tym także brak regulacji w zakresie zagospodarowania przestrzeni publicznej. I dotyczy to nie tylko reklamy outdoorowej, ale też osobistych preferencji Polaków. - W Londynie książę Karol osobiście dogląda porządku na ulicach i kiedy jedzie samochodem przez miasto wypatruje wszystkich nieprawidłowości w architekturze budynków. Czyli na przykład tego, czy nie ma niewłaściwych szyb w oknach albo niepasujących drzwi wejściowych - opowiada polski projektant. - U nas jakiekolwiek tego typu obostrzenia przyjętoby jako zamach na wolność człowieka i wprowadzenie cenzury.

Być może problem leży także w tym, że jako naród nie zdajemy sobie sprawy, że ładna architektura i ład przestrzenny znacząco podnoszą jakość życia. - Dopóki nie będziemy przywiązywać większej wagi do edukacji kulturalnej, nic się w naszym kraju nie zmieni - podsumowują goście "4 do 4". - Kiedy w latach 50. szwedzka muzyka była tanią konfekcją, zrobiono wszystko, co było w mocy władz, żeby naród wyprowadzić z dźwiękowej zapaści. Robiono to za pomoca wielu metod i na wielu frontach. Czas pokazał, że było warto. Dziś Szwedzi to ścisła czołówka współczesnej muzyki. I tego, nie tylko w dziedzinie muzyki, życzylibyśmy i sobie - podsumowują rozmówcy Krzyśka Grzybowskiego.

(kul)

Zobacz więcej na temat: Czwórka design SZTUKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Graffiti - piękne murale kontra ordynarne bazgroły

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2012 14:43
Dla jednych graffiti to sposób na wyrażanie siebie i symbol naszych czasów, zdaniem innych – takie bazgroły tylko paskudzą osiedlowe elewacje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jack Nicholson - aktor, który ma moc przyciągania

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2014 12:00
- Nie da się nie kochać Jacka Nicholsona. Na sucho uchodzą mu więc wszystkie bezeceństwa, choć przeżył zapewne więcej niż Mick Jagger. Kobiety kochają go, choć nawet przecież nie jest przystojny - mówi w Czwórce Sergiusz Pinkfart, dziennikarz, bloger i podróżnik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mona Lisa. Jej uśmiech na zawsze pozostanie tajemnicą?

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2014 08:00
Najsłynniejszy portret świata owiany jest legendą. Nie wiadomo, kim była Mona Lisa, a jej tajemniczy uśmiech od pięciuset lat stanowi zagadkę, której nie mogą rozwiązać ani naukowcy, ani artyści. - To nie uśmiech jest najważniejszy w tym obrazie - mówi krytyk sztuki Monika Małkowska.
rozwiń zwiń