X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Operator kamery. Jakub Tytus o kulisach zawodu

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2016 16:20
Jest absolwentem łódzkiej Filmówki, pracował z Patrykiem Vegą przy "Pitbullu", w szufladzie ma kilka pomysłów na własny film. - Moim największym przyjacielem w tym fachu jest kamera. Jesteśmy w stałym kontakcie, mogę na niej polegać i wiem, na co ją stać - opowiada Jakub Tytus.
Audio
  • O zawodzie operatora kamery, studiach w Filmówce i pracy na planie "Pitbulla" opowiada Jakub Tytus (Artystyczny wybieg/Czwórka)
Tak wygląda najlepszy przyjaciel operatora. Żeby dobrze się z nim zapoznać, trzeba uczyć się przez całe życie - przekonuje Jakub Tytus, gość Czwórki (zdj. ilustracyjne)
Tak wygląda najlepszy przyjaciel operatora. Żeby dobrze się z nim zapoznać, trzeba uczyć się przez całe życie - przekonuje Jakub Tytus, gość Czwórki (zdj. ilustracyjne)Foto: Pixabay/dcondrey/dom. publiczna

Co roku wydział operatorski na uczelniach w Łodzi i w Katowicach kończy około 16 studentów. Niestety mimo że w Polsce produkuje się coraz więcej filmów, seriali i programów telewizyjnych - nie wszyscy absolwenci od razu znajdują pracę. - To, moim zdaniem, kwestia dwóch czynników: determinacji i szczęścia. One w tym zawodzie bardzo się przydają - mówi gość Czwórki.

Jakub Tytus swoją szansę dostał od razu po studiach, kiedy trafił na plan drugiej części "Pitbulla". Reżyserowi Patrykowi Vedze tak spodobała się jego praca, że zaangażował go także do kręcenia kolejnego epizodu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety".

W jaki sposób ten film wytyczy nowy kierunek w polskiej kinematografii, czy operator może krzyczeć na aktorów i dlaczego szwenker musi być jak siłacz - dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Artystyczny wybieg

Prowadzące: Ula Kaczyńska, Katarzyna Cygler

Gość: Jakub Tytus (operator kamery)

Data emisji: 4.09.2016

Godzina emisji: 13.15

kul/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Joanna Jarmołowicz. Z kim aktorka poszła na noże?

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2016 14:50
- Kiedy na castingu miałam zagrać scenę z Piotrkiem Stramowskim pomyślałam "o, nie! z takim starym gościem?". Potem oczywiście Piotrka pokochałam. Tak jak i całą ekipę serialu "Na noże" - wspomina aktorka Anna Jarmołowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Lokatorki" Kochańskiej ze studenckim Oscarem

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2016 12:22
Już wiadomo, że z wrześniowej gali reżyserka Klara Kochańska przywiezie do Polski studenckiego Oscara, czy to otworzy jej drogę do najwyższej nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej?
rozwiń zwiń