Nowe Horyzonty to już nie tylko slow-cinema

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2014 16:00
Wraz z festiwalem Nowe Horyzonty w dyskursie filmowym pojawił się nowy termin "kino nowohoryzontowe". Na początku odnosił się on głównie do produkcji z nurtu slow-cinema, teraz nie ogranicza się do jednego gatunku i dotyczy różnych zjawisk we współczesnej kinematografii.
Audio
  • 14. Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty - Błażej Hrapkowicz i jego goście oceniają filmy tegorocznej edycji (Czwórka/Na cztery ręce)
Kadr z filmu Dziewczynka z kotem, reż. Asia Argento. W filmie występują m. in. Anna Lou Castoldi i Charlotte Gainsbourg, znana z Nimfomanki Larsa von Triera.
Kadr z filmu "Dziewczynka z kotem", reż. Asia Argento. W filmie występują m. in. Anna Lou Castoldi i Charlotte Gainsbourg, znana z "Nimfomanki" Larsa von Triera.Foto: mat. prasowe/Nowe Horyzonty

- Dla mnie Nowe Horyzonty to nie tylko nowe filmy, ale także okazja, żeby przypomnieć sobie klasykę albo odkryć twórców, o których wie się, że byli, ale nikt nie zna ich filmów - mówi filmoznawca Jacek Dziduszko. - W tym roku organizatorzy przygotowali retrospektywę Kena Russella. Reżyser przez długi czas zaliczany był do drugiej ligii twórców i nie doczekał się zasłużonej sławy za życia. Tymczasem dziś na jego filmach sale pekają w szwach, a ludzie zachwycają się tymi szalonymi, bardzo kampowymi produkcjami.

Inną definicję tego pojęcia podaje pisarz i publicysta Michał Zygmunt. - Dla mnie "kino nowohoryzontowe" to filmy drastyczne, które poszerzają granice percepcji widza - tłumaczy. - To kino nowej ekstremy, które przesuwa granice tabu. Czasami aż do samej ściany. Tak dzieje się na przykład w obrazie izraelskiej reżyserki Keren Yedaya "Taka piękna dziewczyna", pokazywanym w tym roku w sekcji "Panorama".

Czytaj także: Nowe Horyzonty Kina - rozmowa z Romanem Gutkiem >>>

Z roku na rok program Nowych Horyzontów jest coraz bardziej różnorodny. Pojawiają się nowe gatunki i nowe nazwiska. Zgromadzeni w festiwalowym studiu Czwórki goście nie mają wątpliwości, że to najbardziej kompletny festiwal w Polsce. - W naszym kraju w ciągu roku odbywa się ponad 300 imprez filmowych - mówi Zygmunt. - Ale według mnie Nowe Horyzonty mają widzom najwięcej do zaproponowania. A tegoroczna, 14. edycja jest, moim zdaniem, najlepsza ze wszystkich.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jakie filmy na festiwalu Nowe Horyzonty zrobiły największe wrażenie na gościach Błażeja Hrapkowicza posłuchaj audycji "Na cztery ręce".

(kul/kd)

Komentarze1
aby dodać komentarz
szeleszczyciel2014-08-01 18:16 Zgłoś
To już nie tylko co???! Nie możecie się obejść bez obcych wtrętów?

Czytaj także

Mitologia w kinie. Superbohaterowie schodzą z Olimpu

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2014 12:00
Mity, nie tylko greckie, są jak gotowy scenariusz na film. Wystarczy odpowiedni (czytaj: wysoki) budżet, fachowcy od efektów specjalnych i gorące nazwiska w obsadzie. Przepis wydawałoby się prosty, czy jednak na pewno skuteczny?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aleksandra Popławska: w czasach wojny kochało się inaczej

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2014 19:20
Wulkan energii, talent, który zostaje w pamięci widzów na długo - Aleksandra Popławska, aktorka i reżyserka, zagościła w Czwórce. Opowiadała m.in. o pracy na planie filmu "I była miłość w getcie" w reżyserii Joanny Dylewskiej i Andrzeja Wajdy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zofia Czerwińska: "Rejs"od początku był kręcony pod prąd

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2014 12:50
- Gdzie mielizna, tam i my. Takiego mieliśmy kapitana - śmieje się Zofia Czerwińska. - Aż bałam się pomyśleć do czego to wszystko może doprowadzić. A tu proszę taka niespodzianka. Aktorka znalazła się w obsadzie "Rejsu" - kultowego obrazu Marka Piwowskiego, choć jej nazwisko nie zostało wymienione w czołówce.
rozwiń zwiń