Jak zacząć przygodę z projektowaniem gier komputerowych?

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2021 10:30
Gry komputerowe z klasycznej rozrywki ewoluowały do rangi wielkich, wysokobudżetowych produkcji. Czasami ambicje twórców są tak ogromne, że nie są wstanie im sprostać i przy okazji narażają się na krytykę graczy oraz recenzentów. Sprawdzamy jak wygląda proces projektowania gier i które jego elementy są najtrudniejsze. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com/Gorodenkoff

shutterstock Anton27 dziewczyna gracz konsola gaming 1200.jpg
Jasne i ciemne strony gamingu. Jak wyłączyć złe emocje?

Proces tworzenia gry komputerowej w początkowej jego fazie można porównać do chaosu. - Tworzenie gry jest na tyle złożonym procesem, że często dochodzimy do takiego momentu, że chcielibyśmy się cofnąć i zacząć jeszcze raz. Dlatego lepiej ten moment przenieść na początek, przeanalizować wszystkie możliwe warianty, czasem się udaje, ale też trudno od razu stworzyć dobrą grę - mówi Adrian Łapczyński, prezes zarządu Epic VR. - Wiąże się to z chaosem i niepewnością, bo rzucamy się na głęboką wodę i idziemy w nieznane.


Posłuchaj
21:03 Czwórka/Strefa gamingu - 29.03. 2021.mp3 Z ekspertami rozmawiamy o aspektach tworzenia gier komputerowych (Strefa gamingu/Czwórka)

W projektowaniu zdarzają się momenty, gdy gra jest już na pewnym etapie zaprojektowana i nagle trzeba wrócić, bo okazuje się, że to co zostało stworzone nie zadziała. Jak mówi specjalista, ok. 30% pracy idzie do śmietnika, a to dlatego, że pewne rzeczy są wykonywane prototypowo. Czasem w fazie testowania okazuje się, że to, co w formie wizji było obiecujące i kuszące, w świecie gry nie jest już takie fajne. Jak podkreślają goście audycji, to co zostało zaprojektowane i włożone w finalną grę nie zawsze musi odpowiadać oczekiwaniom graczy. - Jest też odwrotnie, historia zna wiele takich sytuacji, gdy gry, powiedziałbym testowe, w formie prowizorycznego dema naprawdę odniosły gigantyczny sukces na rynku, więc nie ma jednej złotej recepty - mówi Adrian Łapczyński.


gra komputerowa gracz shutter 1200 Gorodenkoff
Zawod "nolife". Kiedy gaming staje się sposobem na życie?

Posłuchaj także:

Zakładając, że mamy pomysł na grę, zostały stworzone pierwsze szkice koncepcyjne, powstaje scenariusz i teraz wszystko co urodziło się w głowach twórców wystarczy odpowiednio zaprogramować. Wydaje się proste, ale w rzeczywistości takie nie jest, nawet jeżeli programiści zdążyli zapoznać się z konkretnym silnikiem, który ma napędzać grę. - Zawsze mogą się pojawić podstawowe wyzwania technologiczne. Możemy wymyśleć po prostu za dużo, chcieć za dużo umieścić i natrafia się na przeszkodę. - mówi Paweł Bragoszewski, wiceprezes Play2Chill. - Jeśli nasz pomysł jest za duży, okaże się, że coś co myśleliśmy, że będzie dobrze działać, jednak po wyskalowaniu do większego świata nie funkcjonuje. Zaczynamy z tym walczyć, próbujemy przeprogramować od zera i to w dalszym ciągu nie działa. Wtedy może się okazać, że to jeszcze nie jest moment na tak dużą grę, tak zaawansowaną, albo na taki pomysł.

Na co zwrócić uwagę, gdy chce się zacząć swoją przygodę z projektowaniem gier komputerowych? - Na początku drogi nie sprawdzi się zbyt rozbudowane podejście do gier. Warto zacząć od czegoś mniejszego, od początku do końca, stylizowanego na środowisko odrealnione. Niekoniecznie musimy naśladować rzeczywistość. Sprawdzić, czy w ogóle ta gra bawi i angażuje graczy. Dotrzeć do mini premiery, zobaczyć jak gracze reagują, czego chcą, żeby wprowadzić ewentualne poprawki i to jest bardzo pouczające - radzą specjaliści.


***

Tytuł audycji: Strefa gamingu

Prowadzi: Łukasz "JeffreJ" Chmiel

Goście: Paweł Bragoszewski (wiceprezes Play2Chill), Adrian Łapczyński (prezes zarządu Epic VR)

Data emisji: 29.03.2021

Godzina emisji: 12.08

aw



Czytaj także

Senne streamy. Ty śpisz, inni za to płacą

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2021 14:00
26-letni youtuber i streamer o pseudonimie Asian Andy w ciągu siedmiu godzin zarobił na spaniu 16 tysięcy dolarów. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Moralne wybory w grach komputerowych

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2021 17:00
Mimo rosnącej popularności e-sportu nadal nie brakuje zwolenników grania w pojedynkę. Nawet wielu e-sportowców wspomina, że czasem warto odpocząć od rywalizacji na rzecz wciągającej i relaksującej rozgrywki. Wielu deweloperów tworząc swoje produkcje bardzo często stawia na mechanikę dokonywania moralnych wyborów, których konsekwencje poznajemy dopiero w późniejszym etapie gry.
rozwiń zwiń