Nauka

Pierwsze 100-lecie Lévi-Straussa

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2008 12:44
Claude Lévi-Strauss, ojciec strukturalizmu i nowoczesnej antropologii, jeden z najbardziej wpływowych intelektualistów XX wieku, skończył w miniony piątek 100 lat.

W przyszłości wiek XX będzie prawdopodobnie nazywany wiekiem Lévi-Straussa – napisało Le Figaro w przeddzień jubileuszu antropologa. „Czy to nie on po Mantaigne’u wniósł najwięcej do zrozumienia ludzkości?” – zastanawiają się dziennikarze francuskiego dziennika.

Badacz nie pokazał się jednak na żadnej z licznych uroczystości i wystaw, które z okazji jego jubileuszu zorganizowały Francja i jego rodzinna Belgia. W odróżnieniu od Aleksandry David-Neel, która w wieku 100 lat postanowiła wyrobić sobie nowy paszport, Lévi-Strauss czuje się znużony i w zeszłym roku postanowił odciąć się od świata. Nie wychodzi z domu, nikogo nie przyjmuje, a rozmawia tylko z najbliższymi. Nie wiadomo, co myśli i jak myśli.

Autor „Smutku tropików” i „Antropologii strukturalnej” ma jednak swoje powody do niezadowolenia ze świata. W 2005 roku w czasie swego ostatniego wystąpienia telewizyjnego powiedział: „To, co zauważam, to straszliwe zniszczenia, stopniowe zanikanie całych gatunków roślin i zwierząt, a także fakt, że ludzkość z powodu swej rosnącej liczebności, żyje w stanie wewnętrznego zatrucia. Świat, w którym kończę egzystencję, nie jest światem, który mógłby mi się podobać." Jak pisze Radio France Internationale na swoich stronach internetowych, według własnych słów Lévi-Straussa, na świecie, który lubił antropolog, żyło tylko dwa i pół miliarda ludzi, a pod niebem Mato Grosso w Brazylii usłyszeć można było śpiewy Indian Bororo.

Badacz urodził się 28 listopada 1908 roku w Brukseli, a dzieciństwo spędził w Paryżu, gdzie jego ojciec pracował jako malarz-portrecista. W 1935 roku został wykładowcą Uniwersytetu w Sao Paulo w Brazylii, gdzie rozpoczęła się jego przygoda z Indianami z dorzecza Amazonii, smutkiem tropików i Mato Grosso.

W 1943 roku opublikował pracę "Elementarne struktury pokrewieństwa". Okazała się ona jednym z najważniejszych dzieł antropologicznych na temat pokrewieństwa w historii, a jednocześnie jednym z dzieł fundujących strukturalizm – niezwykle wpływową doktrynę, która w XX wieku zapanowała nie tylko w antropologii, ale i w szeregu innych nauk i sztuk, takich jak językoznawstwo czy literatura piękna. Sławę najpopularniejszego intelektualisty francuskiego przyniosła mu inna, opublikowana w 1955 roku książka „Smutek tropików”, a jego pozycję ugruntowały kolejne prace: "Totemizm dzisiaj", „Myśl nieoswojona” czy „Antropologia strukturalna”. Dzięki tej ostatniej pozycji jego imię na stałe weszło do strukturalistycznego kanonu. – Stosowałem reguły strukturalizmu jeszcze zanim się o tym dowiedziałem – wspominał po latach antropolog.

W 1973 roku Lévi-Strauss został członkiem Académie Française, a tym samym otrzymał najwyższe wyróżnienie, jakie może stać się udziałem francuskiego intelektualisty.

(im)

Czytaj także

Dukt pisma i pędzla. Biografia intelektualna Jacka Malczewskiego

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2009 15:15
25 marca 2009, godz. 14:30
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sezon na Dwójkę: Gdzie się podziali wszyscy intelektualiści?

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2008 18:00
W "Sezonie na Dwójkę"szukamy odpowiedzi na pytanie, gdzie się podziali wszyscy intelektualiści.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niemiecka prasa: Leszek Kołakowski był wielkim humanistą i intelektualistą

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2009 09:54
Wielkim humanistą i intelektualistą nazywa niemiecka prasa zmarłego w piątek Leszka Kołakowskiego. Media przypominają również mało znany niemiecki epizod z życia polskiego filozofa.
rozwiń zwiń