X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Co piąty dorosły Polak odczuwa szumy uszne

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2018 14:38
Szumy uszne (tinnitus auris) to dźwięki słyszane w jednym uchu, obojgu uszach lub w głowie, a czasami w uszach i głowie jednocześnie. Przez pacjentów często określane są one jako piski, dzwonienie, pukanie, dudnienie, gwizdy i szelesty. Niezależnie od brzmienia i charakteru odczuwanych dźwięków wszystkie nazywane są szumami usznymi.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: YAKOBCHUK VIACHESLAV/shutterstock.com

Dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetach pod Warszawą prof. Henryk Skarżyński wskazał, że w razie pojawienia się szumów usznych powinna zostać przeprowadzona diagnostyka audiologiczna.

- Dzięki właściwym badaniom możliwe jest wczesne wykrycie zagrażających zdrowiu czy nawet życiu zmian organicznych, w tym nowotworowych, wymagających szybkiej interwencji chirurgicznej - wyjaśnił.

Szumy uszne na ogół są jedynie subiektywnie odczuwane. Zawsze jednak trzeba najpierw zbadać, czy ich powodem nie są jakieś zmiany organiczne, takie jak stany zapalne, np. wysiękowe zapalenie ucha, lub niedokrwienie ucha wewnętrznego.

U dzieci powodem może być przerośnięty trzeci migdałek, który trzeba usunąć.

Doświadcza ich 20 proc. Polaków

Czytaj więcej:
nauka 1200 free
NAUKA w portalu PolskieRadio.pl

Szumy uszne najczęściej odczuwają osoby po 60. roku życia, ale mogą występować w każdym wieku. Specjaliści Instytutu oceniają, że doświadcza ich aż 20 proc. dorosłych Polaków, przy czym dla ok. 5 proc. pacjentów jest to poważny problem.

Z badań kierownika Zakładu Szumów Usznych w IFiPS dr n. med. Danuty Raj-Koziak wynika, że szumy uszne trwające powyżej 5 minut występują także u 6 proc. dzieci w wieku od 7. do 12. roku życia.

Szumy uszne mogą być jedynie przejściowe. Dr Raj-Koziak zauważyła, że prawie każdy doświadcza okresowego, tak zwanego dzwonienia w uszach. Szczególnie często zjawisko to występuje w ciszy. Istnieje nawet powiedzenie: "Cisza, że aż w uszach dzwoni".

- Takie chwilowe, przemijające dźwięki zazwyczaj nie są dokuczliwe. Nie mają też znaczenia klinicznego i nie wymagają konsultacji lekarskiej. Diagnozować należy natomiast każdy rodzaj odczuwanych przez pacjenta szumów usznych trwających dłużej niż 5 minut i pojawiających się częściej niż raz w tygodniu - podkreśliła ekspert.

Nie ma jednej skutecznej terapii

Nie dla wszystkich szumy uszne są tak samo uciążliwe i nie wszyscy oczekują pomocy. Dla 80 proc. osób doświadczających szumów usznych nie stanowią one problemu. Jednak dla 20 proc. pacjentów szumy są kłopotem - i to na tyle dużym, by szukać specjalistycznej pomocy.

Stopień dokuczliwości szumów usznych może być bardzo różny, od niewielkiego, przez umiarkowany do bardzo dużego u niewielkiej grupy osób. Dla 5 proc. pacjentów szumy uszne są szczególnie dokuczliwe i ci pacjenci najczęściej szukają pomocy u specjalisty.

U 1-2 proc. są tak mocno odczuwane, że zakłócają życie codziennie i powodują podenerwowanie, zaburzenia koncentracji uwagi, a nawet depresje.

Nie ma jednej skutecznej terapii. Trzeba ją dostosować do każdej osoby indywidualnie, ponieważ szumy uszne mogą powstawać na każdym poziomie drogi słuchowej. Trudne jest również całkowite ich wyeliminowanie, jednak można je w znacznym stopniu ograniczyć.

Dr Raj-Koziak oceniła, że najlepsze efekty daje terapia dźwiękiem (habituacja), która ma zablokować na poziomie podkorowym transmisję sygnałów nerwowych odpowiedzialnych za odbiór szumów usznych, by wyłączyć je ze świadomości.

- Dzięki tej metodzie ok. 80 proc. pacjentów odczuwa poprawę - wskazała.

***

W dniach 5-11 lutego obchodzony jest Tydzień Wiedzy o Szumach Usznych, który zainicjowała fundacja non-profit Tinnitus Research Initiative, wspierająca rozwój badań nad leczeniem szumów usznych.

kk

Zobacz więcej na temat: NAUKA zdrowie medycyna
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Chory kręgosłup. Jak ustrzec się przed zwyrodnieniami?

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2018 14:30
- Kręgosłup, nawet jeśli choruje, usypia naszą czujność: boli przez jakiś czas, a potem przestaje i wydaje nam się, że wszystko jest w porządku. Symptomem zmian zwyrodnieniowych będą więc na przykład dopiero zmiany postawy – tłumaczy dr Jurij Kseniuk chirurg z Centrum Leczenia Chorób Kręgosłupa
rozwiń zwiń

Czytaj także

Diagnoza: rak. Jak sobie poradzić?

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2018 21:00
Rak staje się głównym zabójcą ludzi w XXI wieku. Lekarze apelują o zapewnienie chorym równego dostępu do nowoczesnych metod leczenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie możesz złapać tchu? Nie bagatelizuj tego!

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2018 14:04
Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) polega na systematycznie malejącej pojemności płuc, co dzieje się na skutek drażniącego wpływu różnych substancji zawartych w powietrzu, które wdychamy.
rozwiń zwiń