Radiowe Centrum Kultury Ludowej

O podróżach Fryderyka cz. 1

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2021 21:00
O podróżach Chopina, szczególnie na Kujawy i Ziemię Dobrzyńską opowiadała etnomuzykolog i muzykolog – dr Ewa Sławińska-Dahlig. Tym samym rozpoczęliśmy cykl spotkań z doktor, poświęconych przede wszystkim eskapadom Fryderyka na polską wieś.
Audio
  • O podróżach Fryderyka cz. 1 (Radio Chopin/Chopin na ludowo)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- Fryderyk Chopin od dziecka miał wiele doświadczeń z muzyką ludową. Choć pierwsze 20 lat spędzał szczególnie w Warszawie, na wakacje jeździł do rodzin swoich znajomych, którzy rok szkolny spędzali w stolicy. 1824-1830 poznał niemal wszystkie regiony obecnej Polski: Mazowsze, Kujawy, Ziemie Chełmińską i Dobrzyńską, Wielkopolskę, Małopolskę, Śląsk czy Lubelskie. Chopin pozostawił liczne zapiski w korespondencji. Są potwierdzeniem jego bogatych doświadczeń i ciekawych spostrzeżeń na temat tańca, śpiewu i gry instrumentalnej – mówiła dr Sławińska-Dahlig.

Zainteresowania Chopina polską wsią nie były przypadkowe. Był on otoczony kompozytorami takimi jak Elsner czy Kurpiński, reprezentującymi styl narodowy, tworzył w epoce romantyzmu, zwracającej się silnie ku wsi. Inteligencja epoki, choćby działacze Towarzystwa Przyjaciół Nauk jak Staszic i Brodziński, zwracali uwagę na ważkość kultury tradycyjnej dla stylu narodowego.

- Tu chciałabym skomentować termin „narodowa”. Wówczas nie było tak wyraźnych granic. Muzyka dziś określana jako ludowa, wcześniej była określana jako „narodowa”, „etniczna”, „muzyka ludu polskiego”. Granice były płynne – zaznaczała etnomuzykolog – Teraz, gdy mówimy „muzyka narodowa” mamy na myśli muzykę opracowaną, muzykę kompozytorów, natomiast mając na myśli muzykę autentyczną, mówimy „tradycyjna” czy „ludowa”, choć i te terminy stosowane są czasem wymiennie.

Chopin w liście do rodziny nazywał się „prawdziwym ślepym Mazurem”, często wspominał, że za prawdziwie „swoich” uznaje Polaków. To wzmianki świadczące o jego poczuciu przynależności do polskiego narodu, ale i regionu Mazowsza. Nie identyfikował się z krajem ojca – Francją. Matka Chopina pochodziła Kujaw. To właśnie ten region był jedną z pierwszych destynacji Fryderyka.

- Chopin dwukrotnie był na Ziemi Dobrzyńskiej, u rodziny swojego kolegi, Dominika Dziewanowskiego. Był tam świadkiem dożynek, „okrężnego”. Widział także tańce ludowe, grał na basach, zresztą, jednostrunnych. Wtedy poznał ludową muzykę. Poza Szafarnią, był również w Obrowie, czy Ugoszczu. Miejscowościach, gdzie ludzie, pracując w polu czy przy drodze, śpiewali. Myślę, że Chopin bardzo dobrze zapamiętał muzykę Ziemi Dobrzyńskiej i, komponując mazurki, które tworzył przecież przez całe życie, miał  ją w pamięci i do niej sięgał. Oczywiście, u Chopina rzadko pojawiają się cytaty. Natomiast jego intencją było uchwycenie ducha tych melodii: harmonie, tempo rubato, specyfikę i unikatowość.

Dr Ewa Sławińska-Dahlig, muzykolog, etnomuzykolog. Dyrektor generalna Towarzystwa im. Fryderyka Chopina oraz członkini Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. Współpracowała z Profesorem Janem Ekierem przy Wydaniu Narodowym Dzieł Fryderyka Chopina. Autorka dwupłytowego albumu z muzyką ludową in crudo pt. Tradycje muzyczne Polski środkowej oraz wielu książek o tematyce chopinowskiej.

***

Tytuł audycji: Chopin na ludowo

Prowadził: Kuba Borysiak

Gość: dr Ewa Sławinska-Dahlig

Data emisji: 19.10.2021

Godzina emisji: 20.00