X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Jerzy Turowicz: robić to samo, tylko lepiej

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2015 07:00
– On się zawsze uśmiechał, a jednocześnie się wyczuwało, że istnieje ta jego strefa samotna – mówił o Jerzym Turowiczu w 1999 roku pisarz prof. Zygmunt Kubiak. Mija 15 lat od śmierci wielkiego redaktora "Tygodnika Powszechnego", choć dla przyjaciół po prostu człowieka, który emanował dobrocią i spokojem.
Audio
  • – To było pismo, które nie kłamało. Nie mogło mówić wszystkiego, ale nie kłamało i stąd miało swój autorytet – Jerzy Turowicz rozmawia z Magdaleną Bajer w aud. z cyklu "W cztery oczy" (18.01.1998)
  • – Robić to samo, tylko lepiej – Jerzego Turowicza wspominają jego przyjaciele i współpracownicy: prof. Zygmunt Kubiak i Andrzej Osęka, aud. Haliny Szopskiej i Barbary Grębeckiej (7.02.1999)
  • – Emanował dobrocią i spokojem – Jerzego Turowicza wspominają: Krystyna Zachwatowicz, Julia Hartwig, Marian Stala i Tomasz Fiałkowski, aud. Doroty Gacek i Andrzeja Franaszka z cyklu "Rozmowy po zmroku" (10.12.2012)
  • Niedościgły wzór redaktora – o życiu i twórczości Jerzego Turowicza mówi dr Janusz Osica, aud. Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków" (31.12.2002)
Jerzy Turowicz, aut. Jacek Bednarczyk, PAP (27.01.1999)
Jerzy Turowicz, aut. Jacek Bednarczyk, PAP (27.01.1999)

27 stycznia 1999 w wieku 87 lat na zawał serca zmarł Jerzy Turowicz, długoletni redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego", pisma, które w czasach PRL było wręcz nieformalnym organem opozycji.

Dzieło jego życia

"Tygodnik Powszechny" powstał w kwietniu 1945 roku z inspiracji i pod opieką metropolity krakowskiego arcybiskupa Adama Sapiechy. Pismo od początku miało reprezentować środowiska katolickiej inteligencji. Kiedy w 1953 roku redakcja odmówiła publikacji nekrologu Stalina tygodnik został zamknięty, a później przejął go PAX, stowarzyszenie mające silne związki z władzą komunistyczną. Po Odwilży i dojściu do władzy Władysława Gomułki w 1956 roku pismo zostało zwrócone dawnemu zespołowi, a naczelnym ponownie został Jerzy Turowicz.

– Kierował nim w atmosferze bezustannych konfliktów z władzą i różnorodnych szykan, zwłaszcza szczególnych względów cenzury i ograniczeń nakładu  – mówił dr Janusz Osica w aud. "Kronika niezwykłych Polaków". – Ceną za przysparzającą pismu ogromną popularność felietonistykę Stefana Kisielewskiego bywały często redukcje przydziału papieru do wymiaru 10 tysięcy egzemplarzy nakładu.

Turowicz w czasach cenzury zajmował się głównie tym, co nie powinno się w piśmie znaleźć, bo i tak zostałoby zatrzymane przez cenzurę. Nie ingerował jednk zbyt mocno w pracę redakcji. Był jakby obok, swoim autorytetem wskazując jedynie kierunek, w którym powinien iść "Tygodnik Powszechny".

– Na tematy polityczne mówiliśmy tyle ile było można i tak jak było można – mówił Jerzy Turowicz w aud. "W cztery oczy" w 1998 roku. – Chociażby felietony Stefana Kisielewskiego miały zawsze znaczenie polityczne, więc w tym sensie to się udawało.

Polityk z ludzką twarzą

– On był po prostu politykiem, poza tym, że był znakomitym intelektualistą, wielkim myślicielem, to był też politykiem w tym dobrym, tradycyjnym, europejskim sensie – podkreślał prof. Zygmunt Kubiak po śmierci Jerzego Turowicza. – Człowiek, który wpływa, tak jak może na rzeczywistość społeczną.
Jerzy Turowicz brał udział w posiedzeniach Okrągłego Stołu. Podczas inauguracji obrad powiedział: – Dzisiaj czyny a nie słowa muszą uwiarygodnić intencje władzy zmiany i naprawy obecnej sytuacji.

Był członkiem Unii Demokratycznej, a później Unii Wolności. Swoim spokojem i rozwagą łagodził obyczaje i zawsze dążył do porozumienia. Turowicz był także honorowym przewodniczącym Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Rady Etyki Mediów, członkiem Związku Literatów Polskich, a nastęnie Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

– To był człowiek, na którym nigdy się nie zawodziliśmy, na którym rzeczywiście można było się oprzeć  – wspominał prof. Kubiak w 1999 roku. – Taka pewna skała, o którą rozbijały się fale, a sama była spokojna.

– Jestem uparty, chociaż jestem człowiekiem dialogu i nawet kompromisu – mówił sam o sobie Jerzy Turowicz. – Jestem skłonny przyznać rację moim rozmówcom, przeciwnikom nawet, jeżeli uznam, że nie mam racji.

Szukał wolności i demokracji

Upadek PRL i zniesienie cenzury stworzyło dla pisma i dziennikarzy z nim związanych nową rzeczywistość, kiedy "Tygodnik" mógł już oficjalnie być pismem politycznym. Pismo reprezentowało jednak przede wszystkim nurt katolicyzmu otwartego, posoborowego.

– Jeszcze nie nauczyliśmy się robić dobrego użytku z wolności – twierdził w 1998 roku Jerzy Turowicz. – Jest dużo przekonania, że wszystko wolno. I nawet aparat państwowy nie reaguje nieraz na coś, co jest wyraźnym nadużyciem wolności. Toleruje zjawiska, które podważają demokrację.
Julia Hartwig: "Lubił lubić ludzi"
– Jerzy był człowiekiem nadzwyczajnej dobroci, nadzwyczajnej łagodności, poczucia humoru, ale przy tym miał nieugięte absolutnie zasady i wymagania w stosunku do siebie i ludzi  – mówiła wieloletnia aktorka Piwnicy pod Baranami, Krystyna Zachwatowicz w 2012 roku. – To było takie połączenie, które się w zasadzie nigdy nie zdarza.
Cechy, o których mówiła Krystyna Zegadłowicz w audycji "Rozmowy po zmroku" pozwalały Turowiczowi łączyć pracę naczelnego poważnego pisma katolickiego z bywaniem w Piwnicy pod Baranami. Turowicz był wielkim pasjonatem kultury. Gromadził ogromne ilości książek, a jego biblioteka zawierała kilkadziesiąt tysięcy pozycji literatury polskiej i światowej. Był przyjacielem artystów i drukował twórczość poetów, ale i sam w tworzeniu kultury uczestniczył. Podczas wojny zagrał w "Balladynie" w teatrze Tadeusza Kantora.
– Miał bardzo wymowną twarz, jak był z kimś bliski to nie hamował żadnych ruchów mimicznych – w 2012 roku Julia Hartwig wspominała przyjacielskie spotkania z Turowiczem. – Jak coś mówił to urywał, to się uśmiechał, to żartował, to powracał do czegoś. Także to słuchanie go było fantastycznie ciekawe, bo na domiar miał świetną pamięć i ogromnie lubił lubić ludzi.

Jerzy Turowicz został odznaczony Orderem Orła Białego oraz Orderem Ecce Homo. Został pochowany na centarzu parafialnym w Tyńcu.
Posłuchaj wspomnień przyjaciół i współpracowników wieloletniego redaktora "Tygodnika Powszechnego" oraz archiwalnych rozmów z nim samym.

mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wybaczamy i prosimy o wybaczenie

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2018 06:02
List biskupów polskich do biskupów niemieckich wywołał wściekłość Gomułki i był powodem bezprecedensowych ataków komunistów na Kościół.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cenzura – narzędzie w rękach władz PRL

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2018 06:00
- Cenzura to klucz do zrozumienia istoty każdego totalitaryzmu. Można sobie wyobrazić totalitaryzm bez terroru policyjnego, bez takiego albo innego aparatu władzy, ale nie bez cenzury – mówił w Polskim Radiu RWE były cenzor, Tomasz Strzyżewski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W tyglu najnowszej historii Polski

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2014 17:10
"Ćwierćwiecze" to tytuł nowego cyklu debat historycznych w ramach audycji "W tyglu kultury". Zapraszamy w ostatni poniedziałek każdego miesiąca. Dzisiejsze spotkanie poświęcimy tematowi Okrągłego Stołu.
rozwiń zwiń