X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Ludobójstwo Majów w Gwatemali

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2018 06:07
- Aby w pełni zrozumieć specyfikę tego ludobójstwa, należy pamiętać (...) o paranoicznej zimnowojennej logice, w której Ameryka Łacińska traktowana była przez Stany Zjednoczone jako bezpośrednie zaplecze geopolityczne, gdzie nie akceptowano w najmniejszym stopniu "komunistycznej infiltracji" – pisał Lech Nijakowski w książce "Rozkosz zemsty".
Audio
  • Zamach stanu w Gwatemali - korespondencja radia amerykańskiego, fragment audycji z cyklu "7 dni w kraju i na świecie" (PR, 14.08.1983)
gen. Montt zeznaje podczas procesu fot. WikipediaccElena Hermosa  Trocaire źr. Source http:www.flickr.comphotostrocaire9266597633
gen. Montt zeznaje podczas procesu fot. Wikipedia/cc/Elena Hermosa / Trocaire źr. Source http://www.flickr.com/photos/trocaire/9266597633/

8 sierpnia 1983 w wojskowym zamachu stanu został obalony dyktator Gwatemali gen. Efrain Rios Montt. Reżim, którym kierował jest odpowiedzialny za największe ludobójstwo w historii 36-letniej wojny domowej w Gwatemali.

Paranoiczna logika zimnej wojny

W latach 1981-1983 siły zbrojne wymordowały tam w wielu masakrach ponad 200 tysięcy mieszkańców, przede wszystkim rdzennych Majów. - Aby w pełni zrozumieć specyfikę tego ludobójstwa, należy pamiętać nie tylko o szczególnej historii tego regionu, w którym dziedzictwo kolonializmu jest żywe do dziś, lecz także o paranoicznej zimnowojennej logice, w której Ameryka Łacińska traktowana była przez Stany Zjednoczone jako bezpośrednie zaplecze geopolityczne, gdzie nie akceptowano w najmniejszym stopniu "komunistycznej infiltracji" – pisał Lech Nijakowski w książce Rozkosz Zemsty.

Przewrót z błogosławieństwem USA

Majowie, zajmujący najniższe pozycje struktury społecznej Gwatemali, już w pierwszych latach po II wojnie światowej dążyli do poprawy sytuacji ekonomicznej i społecznej emancypacji. Rosnące niezadowolenie mobilizowało ubogie masy chłopskie, w tym czasie postrzegane jako naturalna baza dla ruchów komunistycznych. Na to nie mógł zgodzić się Waszyngton.
W 1954 roku nastąpił w Gwatemali sponsorowany przez Stany Zjednoczone przewrót. Władzę przejęli wielcy posiadacze ziemscy, przeważnie plantatorzy kawy i bogata klasa średnia, wprowadzając w kraju rządy terroru.

Wojna domowa

Pogorszająca się sytuacja biednych warstw ludności i rosnące niezadowolenie społeczne doprowadziło nie tylko do protestów, ale gwałtownego rozwoju socjalistycznego ruchu powstańczego, brutalnie tłumionego przez armię i "szwadrony śmierci".

Czarę goryczy przelała masakra Indian w Panzós w maju 1978 roku. Wkrótce wybuchł strajk generalny, a w wielu regionach wybuchły powstania. Eskalacja walk nastąpiła na początku lat osiemdziesiątych po brutalnym odbiciu przez siły rządowe ambasady Hiszpanii w mieście Gwatemala. W budynku spalono żywcem 39 przebywających tam Indian.

Ludobójstwo

Bezradna i zdesperowana władza, wzorując się na strategii francuskiej w Algierii i amerykańskiej w Wietnamie, przystąpiła do planowych masakr. Przemoc osiągnęła szczytowy poziom w latach 1981-1982, gdy wojsko wykorzystywało taktykę spalonej ziemi. Wspólnoty wiejskie, traktowane jako potencjalne zaplecze partyzantów, były masowo i bezwzględnie pacyfikowane.

Według szacunków zginęło 200 tysięcy osób, w tym ok. 40-45 tysięcy Majów. Indian postrzegano w kulturze gwatemalskiej, silnie zdominowanej przez dziedzictwo kolonializmu, jako obcych i nie potrafiących osiągnąć wymaganego stopnia ucywilizowania. Propaganda szerzyła wizerunek barbarzyńców, których w ryzach może utrzymać jedynie bat.

Kres ludobójstwo dało obalenie gen. Montta 8 sierpnia 1983 przez dowództwo armii z generałem Oscarem Humbertem Mejią Victoresem. Nowe władze powstrzymały masowy terror i ograniczyły współpracę ze Stanami Zjednoczonymi. Mimo to, do aktów przemocy dochodziło jeszcze przez kolejne lata.

W 2013 roku gen. Montt został skazany na 80 lat więzienia za zbrodnie ludobójstwa.

Posłuchaj, co nadawało radio amerykańskie 8 sierpnia 1983.

Czytaj także

Stalin, Truman i Churchill dzielą Europę

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2019 06:30
- Poczdam to było przypieczętowanie zwycięstwa Stalina w wojnie, moment największego triumfu Związku Sowieckiego w jego całej historii - stwierdził profesor Paweł Wieczorkiewicz, komentując obrady Wielkiej Trójki w Poczdamie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Indianie – rdzenni mieszkańcy Ameryki

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2019 06:05
2 czerwca 1924 roku prezydent Calvin Coolidge podpisał Indian Citizenship Act, przyznając tym samym obywatelstwo wszystkim Indianom urodzonym w USA. Relacje między rdzennymi mieszkańcami Ameryki Północnej, a władzami Stanów Zjednoczonych nie zawsze układały się tak pomyślnie.
rozwiń zwiń