Historia

Wieluń - to tu zaczęła się II wojna światowa

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2020 23:00
– Nie było żadnych racjonalnych powodów, by zniszczyć zupełnie bezbronne i nieufortyfikowane miasto – mówił w Polskim Radiu Jan Książek, dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej, o nalocie, który stał się początkiem wojny totalnej lat 1939-1945.
Zbombardowane centrum Wielunia, wrzesień 1939
Zbombardowane centrum Wielunia, wrzesień 1939Foto: Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu/Wikimedia Commons/dp

Wieluń pierwszy padł ofiarą niemieckiej agresji. Tutaj eksplodowały pierwsze bomby II wojny światowej. Tutaj padły pierwsze serie z karabinów maszynowych. 1 września 1939 o godz. 4:40 śpiące miasto zaatakowało czternaście samolotów z czarnymi krzyżami. Nalotów dokonywały eskadry z kilku lotnisk zlokalizowanych na terenie Śląska Opolskiego.

Polscy żołnierze na frontach II wojny światowej - zobacz serwis historyczny

– Pierwszymi ofiarami II wojny światowej byli chorzy ze szpitala Wszystkich Świętych w Wieluniu – powiedział prof. Tadeusz Olejnik, historyk, długoletni dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej, zwracając uwagę, że pierwsze działania wojenne na terenie Polski miały miejsce już o godz. 4:30.


Posłuchaj
28:05 Dwojka Opowiesci po zmroku 1.09.2014.mp3 Bombardowanie Wielunia – symbol niemieckiego okrucieństwa. (PR, 2.09.2014)

 

Dr Grzegorz Bębnik, historyk, pracownik katowickiego oddziału IPN, twierdzi jednak, że zgodnie z dziennikiem bojowym dywizjonu, który pierwszy zrzucił bomby na Wieluń, właściwą godziną nalotu na to miasto jest 5:40.

Do południa 1 września Wieluń leżał już w gruzach. Prof. Witold Kulesza, prawnik, w latach 2000-2006 dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, przypomniał, że był to atak na uśpione, bezbronne miasto. – W raporcie niemieckich lotników biorących udział w nalocie czytamy: "nie zaobserwowaliśmy żadnego wroga" – wyjaśniał prof. Kulesza.

Czy rzeczywiście II wojna światowa rozpoczęła się w Wieluniu? Czy bombardowanie miasta było zbrodnią wojenną? W przygotowanych przez Bartosza Panka "Opowieściach o zmroku" mówili o tym historycy i ocaleni mieszkańcy.

Z kolei prof. Paweł Wieczorkiewicz w audycji "Postacie i wydarzenia II wojny światowej" wyjaśniał, dlaczego to późniejszy o dwie minuty atak pancernika Schleswig-Holstein stał się symbolem początku najtragiczniejszego konfliktu XX wieku.

mc/im

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Warszawa - "czarny poniedziałek" i 630 ton bomb

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2019 08:00
- Bombardowanie rozpoczęło się około godziny 7 rano, trwało przez 10 straszliwych godzin, godzin takiego piekła, że nikt kto tego nie przeżył, nie jest w stanie sobie tego nawet w przybliżeniu wyobrazić – relacja płk. Tadeusza Tomaszewskiego z bombardowania Warszawy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Schleswig-Holstein - koń trojański Hitlera

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2020 06:09
Oficjalnie przybył po to, by jego załoga mogła złożyć hołd poległym w sierpniu 1914 roku marynarzom zatopionego krążownika "Magdeburg", pochowanym na cmentarzu w Gdańsku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

1 września 1939 roku Hitler nie dążył do globalnego konfliktu...

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2014 14:00
- Liczył na lokalną wojnę z Polską. Na szczęście jego przewidywania się nie sprawdziły. Nasi sojusznicy, Francja oraz Wielka Brytania, wywiązali się formalnie z umów i wypowiedzieli Niemcom wojnę, choć nie poszła za tym realna interwencja wojskowa - wyjaśniał w Dwójce historyk, prof. Stanisław Jaczyński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

1 września 1939. Przytłaczający atak. Dlaczego przegraliśmy wojnę 1939 roku?

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2020 05:30
Przewaga technologiczna i liczebna wroga, lepsza strategia armii niemieckiej, opieszałość ze strony sojuszników z Zachodu, wreszcie – cios w plecy zadany przez Armię Czerwoną. Bohaterstwo żołnierzy wojny 1939 roku nie mogło równoważyć wszystkich tych przyczyn klęski.
rozwiń zwiń