Redakcja Polska

Amerykańsko-irańskie porozumienie to zła wiadomość dla Rosji [KOMENTARZ]

17.06.2026 14:50
Planowane podpisanie porozumienia amerykańsko-irańskiego w sprawie zakończenia działań wojennych i odblokowania cieśniny Ormuz to bardzo dobra informacja dla większości państw na świecie. Są jednak wyjątki.
Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi
Szef MSZ Iranu Abbas AragcziReuters

Traci na tym Izrael, który wpuścił Trumpa w maliny obiecując łatwe zniszczenie Republiki Islamskiej, rewolucję, zmianę władzy, słowem gruszki na wierzbie. Wszystko poszło inaczej i choć na ostateczną ocenę zysków i strat poszczególnych stron trzeba poczekać co najmniej do opublikowania warunków porozumienia to z całą pewnością wojna przysporzyła amerykańskiemu prezydentowi znacznie więcej problemów niż się tego spodziewał.

Konflikt był natomiast bardzo dobrą wiadomością dla Rosji, której zawsze zależało na tym by Bliski Wschód stanął w płomieniach. Póki co niebezpieczeństwo to zostało oddalone, a tym samym Moskwa będzie musiała się obejść smakiem. Eskalacja konfliktów w tym regionie była zawsze dla niej korzystna, gdyż powodowała problemy dla Europy i USA. W ten sposób generowana była presja migracyjna, której wykorzystanie w wojnie hybrydowej Rosja opanowała już bardzo dawno w ramach teorii inżynierii przymusowej migracji. Polska odczuła to w praktyce na granicy z Białorusią, a cała Europa zmaga się z tym problemem od 2015 r.

Destabilizacja Bliskiego Wschodu powodowała też wzrost zagrożenia terrorystycznego, a to w połączeniu z rosyjską dezinformacją prowadziło do polaryzacji opinii publicznej i wzrostu popularności ugrupowań skrajnej prawicy i lewicy, często powiązanych z Rosją. Na ulice europejskich miast przeniósł się w szczególności konflikt izraelsko-palestyński, zwłaszcza po tym jak działania Izraela w Strefie Gazy oraz Libanie doprowadziły do masowych zniszczeń oraz dużej liczby ofiar wśród cywilów, w tym kobiet, dzieci, dziennikarzy i pracowników organizacji humanitarnych. Propaganda rosyjska na całym Globalnym Południu, choć zwłaszcza w świecie muzułmańskim, obarczała za to odpowiedzialnością tzw. „kolektywny Zachód”, do którego zaliczana jest również Polska.

Wojna z Iranem, do której Izrael wciągnął USA, była marzeniem putinowskiego reżimu. Ceny ropy wystrzeliły w górę, a USA czasowo zniosły sankcje na rosyjski surowiec by poprawić sytuację na rynku. Do tego w relacjach transatlantyckich zaczął narastać kryzys w związku z odrzuceniem przez europejskich członków NATO nacisków USA by przyłączyły się do wojny z Iranem. Rosja oczywiście liczyła na więcej. Nie jest bowiem tajemnicą, że już w czasie wojny dwunastodniowej w 2025 r. oczekiwała, że doprowadzi ona do zaangażowania amerykańskich sił lądowych. Warto przy tym pamiętać, że Moskwa ma ogromne wpływy w Izraelu, a obecny szef Mosadu urodził się na Białorusi. W czasie wojny w Syrii Kreml pomagał Izraelowi namierzać irańskie cele, co zresztą Irańczycy przyznawali w prywatnych rozmowach. Nic więc dziwnego, że na eskalacji zależało i Rosji i Izraelowi, choć oczywiście z różnych powodów. I nawet Irańczycy byli świadomi, że za oficjalnymi deklaracjami poparcia ze strony Moskwy kryje się fałsz i chęć wykorzystania ich do wciągnięcia USA w „bliskowschodni Wietnam”. Rosja wykorzystałaby to oczywiście do hybrydowego testowania flanki wschodniej NATO, najprawdopodobniej do prowokacji przeciwko jednemu z państw bałtyckich.

Iran oczywiście popełnił błąd dając Moskwie swoje szahedy i w ten sposób angażując się w wojnę Rosji z Ukrainą. Nic za to w zamian od Kremla nie dostał. Ale z irańskiej perspektywy wyglądało to inaczej: Zachód wystawił nas do wiatru z JCPOA (czyli poprzednim porozumieniem nuklearnym), więc nie mamy dużego wyboru sojuszników. Poza tym twardogłowe skrzydło we władzach Iranu uznawało, że skoro USA jest wrogiem to Rosja jest naturalnym sojusznikiem. Tyle, że w tej logice gubiły się im relacje rosyjsko-izraelskie, o których warto było im przypominać.

W piątek ma zostać uroczyście podpisane porozumienie wstępne, a do ostatecznego droga jeszcze daleka i na pewno będzie ona wyboista. W interesie Rosji jest to by dalsze negocjacje wywróciły się na jednej z przeszkód. Ale jeśli uda się zawrzeć ostateczne porozumienie to rosyjskie wpływy w Iranie szybko zaczną maleć, a szkody dla Moskwy wzrastać. Zniesienie sankcji i otwarcie rynku dla irańskiej ropy i gazu spowoduje rewolucję w światowym handlu węglowodorami, a Europa dostanie nową opcję dywersyfikacyjną. Iran co prawda będzie głównie zorientowany na Chiny, ale deklaracje jego dyplomatów, z którymi rozmawiałem w ostatnim czasie, wskazują na to, że chce również handlować z Europą. Polska powinna zatem szybko wrócić do planów inwestycyjnych jakie PGNiG i Orlen miały w Iranie po zawarciu JCPOA.

Na zakończenie dygresja. Niedawno jeden z moich studentów napisał świetną pracę licencjacką o tym jak relacje amerykańsko-wietnamskie przeszły od krwawej wojny do partnerstwa opartego na pragmatycznej percepcji wspólnych interesów. Jestem przekonany, że taka sama ewolucja możliwa jest w relacjach USA i Iranu. I może ona zająć znacznie mniej czasu, bo całe szczęście uniknęliśmy „irańskiego Wietnamu”.


Witold Repetowicz, dziennikarz i ekspert ds. Bliskiego Wschodu. Autor książek reporterskich o konfliktach w regionie, relacjonował wydarzenia w Syrii i Iraku. Adiunkt Akademii Sztuki Wojennej 

Izrael krytykuje porozumienie Trumpa z Iranem. Nazywa je katastrofą

16.06.2026 10:15
Izraelscy politycy z koalicji i opozycji skrytykowali ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa porozumienie z Iranem. Uznali to za katastrofę i zagrożenie dla bezpieczeństwa ich kraju – napisał we wtorek „Washington Post”.

Na szczycie G7 w Evian sesja na temat Ukrainy z udziałem prezydenta Zełenskiego

16.06.2026 13:16
Na szczycie grupy G7 we francuskim Evian rozpoczęła się we wtorek sesja na temat Ukrainy z udziałem przywódców G7, w tym prezydenta USA Donalda Trumpa. W obradach bierze udział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Ceremonia podpisania wstępnego porozumienia USA-Iran odbędzie się w szwajcarskim Buergenstock

16.06.2026 17:45
Ministerstwo spraw zagranicznych Szwajcarii przekazało agencji AFP we wtorek, że ceremonia podpisania wstępnego porozumienia USA-Iran odbędzie się w luksusowym szwajcarskim kurorcie Buergenstock w piątek.

G7 zapowiada zwiększenie wsparcia dla Ukrainy

17.06.2026 13:45
Uczestnicy szczytu we francuskim Evian, w przyjętej deklaracji zapowiedzieli wzmocnienie ukraińskiej armii i zwiększenie presji na Rosję.