Redakcja Polska

Druga rocznica śmierci sierż. Mateusza Sitka. Żołnierz zginął, broniąc polskiej granicy

06.06.2026 16:45
Miał 21 lat i od kilku miesięcy służył w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej. Dwa lata temu zmarł sierżant Mateusz Sitek, ciężko raniony nożem podczas służby na granicy polsko-białoruskiej. Dziś jego pamięć przywołują przedstawiciele państwa, wojsko i koledzy z jednostki.
Czerlonka, 13.02.2026. Pomnik upamiętniający sierż. Mateusza Sitka w Czerlonce. Mateusz Sitek zginął w wyniku ugodzenia nożem przez migranta w czasie kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej w 2024 r.
Czerlonka, 13.02.2026. Pomnik upamiętniający sierż. Mateusza Sitka w Czerlonce. Mateusz Sitek zginął w wyniku ugodzenia nożem przez migranta w czasie kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej w 2024 r. Foto: PAP/Artur Reszko

6 czerwca przypada druga rocznica śmierci sierżanta Mateusza Sitka, żołnierza 1. Warszawskiej Brygady Pancernej. Kilka dni wcześniej, 28 maja 2024 roku, został ciężko raniony podczas pełnienia służby na odcinku granicy polsko-białoruskiej w rejonie Dubicz Cerkiewnych na Podlasiu. Zmarł w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz napisał w mediach społecznościowych, że sierżant Sitek „był do końca wierny żołnierskiej przysiędze” i oddał życie, broniąc Polski oraz bezpieczeństwa jej obywateli. „Pamiętamy o Jego odwadze, honorze i poświęceniu. Cześć Jego Pamięci!” — podkreślił szef MON.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przypomniało, że Mateusz Sitek był młodym żołnierzem, który miał przed sobą życie, marzenia i plany. Jak zaznaczono, gdy ojczyzna potrzebowała jego służby, „stanął na posterunku z odwagą, odpowiedzialnością i poświęceniem”.

Do ataku doszło nad ranem 28 maja 2024 roku. Według relacji służb, grupa migrantów próbowała sforsować stalową zaporę na granicy. Mateusz Sitek, używając tarczy ochronnej, blokował wyłom w ogrodzeniu. Wtedy jeden z mężczyzn przełożył rękę przez płot i ugodził go w klatkę piersiową. W stronę rannego żołnierza oraz funkcjonariuszki Straży Granicznej, która udzielała mu pomocy, rzucano gałęzie i kamienie.

Ranny żołnierz został najpierw przewieziony do szpitala w Hajnówce, gdzie przeszedł operację. Następnie trafił do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie, jednak 6 czerwca 2024 roku Mateusz Sitek zmarł.

Warszawska Brygada Pancerna, w której służył, przypomniała słowa roty przysięgi wojskowej:

Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić. (…). Cześć i chwała Bohaterowi. Nigdy nie zapomnimy” — napisali żołnierze.

Mateusz Sitek miał jasno określony cel — chciał służyć w wojsku. Był absolwentem klasy mundurowej, wcześniej związany był z Wojskami Obrony Terytorialnej, a w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej służył od niedawna. Wspominający go nauczyciele i koledzy podkreślali jego sumienność, sportowe zaangażowanie i konsekwencję w dążeniu do służby wojskowej.

Po śmierci został pośmiertnie awansowany ze stopnia szeregowego do stopnia sierżanta. Odznaczono go także Złotym Medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju”, a prezydent przyznał mu Krzyż Zasługi za Dzielność — za czyny dokonane w szczególnie ciężkich warunkach, z wykazaniem wyjątkowej odwagi, w obronie nietykalności granicy państwowej oraz życia.

Pogrzeb Mateusza Sitka odbył się 12 czerwca 2024 roku w Nowym Lubielu koło Wyszkowa. W południe, w czasie uroczystości pogrzebowych, w całej Polsce rozległy się sygnały pojazdów Policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej. Był to gest solidarności służb mundurowych i hołd oddany poległemu żołnierzowi.

Śmierć sierżanta Sitka stała się jednym z najbardziej dramatycznych symboli zagrożeń, z jakimi mierzą się żołnierze i funkcjonariusze pełniący służbę przy granicy z Białorusią. Polskie władze od 2021 roku wskazują, że presja migracyjna na tym odcinku granicy jest elementem działań hybrydowych prowadzonych przez reżim w Mińsku przy wsparciu Rosji. W ostatnich dniach szef MSWiA Marcin Kierwiński mówił, że polsko-białoruska granica pozostaje „oczkiem w głowie” rządu, mimo że obecnie sytuacja jest spokojniejsza niż w poprzednich latach.

Według danych Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej, od początku 2026 roku do początku czerwca odnotowano 204 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. W analogicznym okresie 2025 roku było ich ponad 10 tysięcy. Na granicy działają stalowa zapora oraz system elektroniczny oparty między innymi na kamerach i czujnikach.

W maju rząd przedłużył także czasowe i terytorialne ograniczenie prawa do składania wniosków o ochronę międzynarodową na granicy z Białorusią. MSWiA uzasadniało tę decyzję potrzebą zwalczania presji migracyjnej i działań hybrydowych wymierzonych w bezpieczeństwo państwa.

PAP/IAR/Polska Zbrojna/MSWiA/X, bs

Finał Mai Chwalińskiej, spór o UPA i harcerze z Tczewa ruszają na mundial

05.06.2026 22:00
Dziś w programie: wielki sukces Mai Chwalińskiej na kortach Rolanda Garrosa – Polka awansowała do finału French Open po zwycięstwie nad Rosjanką Dianą Sznajder. Sprawdzimy porozmawimay o tym, dlaczego decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA” wywołała tak duże kontrowersje w Polsce. A na koniec odwiedzimy Tczew, skąd Harcerska Orkiestra Dęta wyruszy na mistrzostwa świata do Meksyku. Zapraszamy!

Budanow w Warszawie. Rozmowy po sporze o „Bohaterów UPA”

06.06.2026 10:45
Polska oczekuje od Kijowa rozwiązania kryzysu wywołanego nadaniem ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. W Warszawie trwają rozmowy wysłannika Wołodymyra Zełenskiego z przedstawicielami rządu i Pałacu Prezydenckiego.

UE chce przyspieszyć integrację Bałkanów Zachodnich. Warunkiem reformy i spełnienie kryteriów

06.06.2026 12:45
Przywódcy Unii Europejskiej i państw Bałkanów Zachodnich spotkali się w Tivacie w Czarnogórze. Wspólny sygnał ze szczytu jest jasny: proces rozszerzenia ma nabrać tempa, ale droga do członkostwa nadal będzie zależeć od reform i spełnienia unijnych kryteriów.

We Włoszech otwierają pierwsze muzeum Igora Mitoraja. „Święto całego miasteczka”

06.06.2026 14:45
W toskańskiej Pietrasancie zostanie otwarte pierwsze na świecie muzeum poświęcone Igorowi Mitorajowi. Polski rzeźbiarz przez dekady był związany z tym włoskim miasteczkiem, które dzięki artystom, rzemieślnikom i pracowniom rzeźbiarskim nazywane jest „małymi Atenami”.