„Jestem bardzo szczęśliwa, bo to było moim marzeniem studiować na Uniwersytecie Warszawskim” – mówi Ludmiła Mituła. Przed laty studiowała polonistykę na Uniwersytecie Łódzkim. Później związała swoją zawodową drogę również z dziennikarstwem. Dziś mieszka w Dallas w Teksasie, gdzie pracuje jako dziennikarka polonijna i nauczycielka języka polskiego.
Studia na Uniwersytecie Warszawskim stały się dla niej symbolicznym powrotem do planów, których nie udało się zrealizować w młodości.
MSZ i UW – wspólna inwestycja w media polonijne
Studia podyplomowe „Nowe media w organizacjach polonijnych” zostały przygotowane przez Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Program był odpowiedzią na zmieniające się potrzeby dziennikarzy działających poza Polską.
MSZ odgrywało w projekcie istotną rolę organizacyjną i finansową. Resort wraz z UW przygotował program, prowadził nabór kandydatów za pośrednictwem polskich placówek dyplomatycznych, a także finansował udział zakwalifikowanych uczestników.
Dla dziennikarzy polonijnych udział w studiach podyplomowych UW i MSZ, oznaczał możliwość zdobywania wiedzy bezpośrednio od specjalistów oraz kontaktu ze środowiskiem mediów działających w Polsce.
„Wszystko współczesne”
Ludmiła Mituła zwraca uwagę, że jednym z największych atutów studiów było połączenie doświadczenia zawodowego uczestników z wiedzą dotyczącą współczesnych technologii i sposobów komunikowania.
– Uczymy się czegoś, co w tej chwili uczą się ludzie, którzy mają dwadzieścia lat. Wszystko jest współczesne: współczesne prawo dziennikarskie, współczesne techniki medialne, nagrywanie, pisanie – podkreśla.
Dla dziennikarzy pracujących poza Polską szczególnie ważne okazały się zajęcia dotyczące nowych mediów i mediów społecznościowych.
Tradycyjny artykuł czy fotografia coraz częściej nie wystarczają, aby dotrzeć do odbiorcy. Dlatego uczestnicy uczyli się również tworzenia krótkich materiałów wideo i rolek publikowanych w mediach społecznościowych.
– Cały czas mieliśmy jakieś zadania. Musieliśmy robić rolki na Instagram, TikToka, Facebooka. W ten sposób również możemy w przyszłości pokazywać, co robimy, co się dzieje na przykład w Teksasie, w Dallas, w Houston czy w Austin – mówi absolwentka.
Jej zdaniem nowe narzędzia mogą służyć nie tylko budowaniu własnej publiczności, ale również ułatwiać współpracę między mediami polonijnymi a redakcjami w Polsce.
„Chciałabym być pomostem”
Jednym z najważniejszych efektów studiów, o którym mówi Ludmiła Mituła, jest jednak nie sama wiedza, lecz możliwość poznania ludzi – zarówno innych dziennikarzy polonijnych, jak i przedstawicieli polskich redakcji.
Uczestnicy mieli okazję odwiedzić m.in. Telewizję Polską, Polskie Radio i Polską Agencję Prasową. Dla osób, które na co dzień mieszkają tysiące kilometrów od Polski, bezpośredni kontakt z polskim środowiskiem medialnym był szczególnie cenny.
– To było cudowne pojechać do Telewizji Polskiej, do Polskiego Radia, do Polskiej Agencji Prasowej i spotkać dziennikarzy, redaktorów, wydawców – podkreśla.
Ludmiła Mituła liczy, że nawiązane podczas studiów kontakty będą początkiem szerszej współpracy.
– Moim cichym marzeniem jest, że zdobędziemy kontakty, ale też te kontakty tutaj w Polsce, że dostrzeżecie nas, że będziemy w stanie czasami wysłać jakąś korespondencję, coś napisać tutaj dla mediów polskich w Polsce, z zagranicy – mówi.
Jak dodaje, jej własne marzenie o pracy korespondentki pojawiło się wiele lat temu, kiedy wyjeżdżała z Polski. Dziś widzi szansę na to, by dziennikarze polonijni mogli być jeszcze mocniej obecni w polskim obiegu medialnym.
Polonia potrzebuje nowoczesnych mediów
Dziennikarka z Dallas podkreśla, że media polonijne mają szczególną rolę – mogą pokazywać życie Polaków w konkretnych krajach i miastach, ale jednocześnie przekazywać informacje o wydarzeniach i problemach lokalnych do odbiorców w Polsce.
Nowe technologie dają im dodatkowe możliwości. – Powinniśmy się nauczyć wykorzystywać te nowe media polonijne, żeby łatwo i szybko dotrzeć też do tych mediów tradycyjnych – uważa.
Jej zdaniem właśnie takie kompetencje mogą wzmacniać profesjonalizację dziennikarstwa polonijnego. Ważne jest przy tym połączenie doświadczenia osób, które od lat pracują w mediach, z energią i umiejętnościami młodych ludzi wychowanych już w świecie mediów społecznościowych.
Dziennikarka i nauczycielka polskiego
Działalność Ludmiły Mituły nie ogranicza się do dziennikarstwa. W Dallas uczy dorosłych cudzoziemców języka polskiego.
Jak mówi, szczególnie cieszy ją zainteresowanie językiem polskim wśród osób, które nie mają polskich korzeni.
– To jest niesamowite, dlaczego ludzie dorośli, nie mający za wiele wspólnego z Polską, uczą się języka polskiego. Cieszą się, kupują książki, odrabiają ćwiczenia, mówią, czytają, piszą, nawet śpiewają – opowiada.
W jej przypadku dziennikarstwo, polonistyka, nauczanie języka i działalność na rzecz Polonii tworzą dziś jedną całość.
– Po latach wracam troszeczkę do swoich korzeni i macierzy – mówi.
Studia „Nowe media w organizacjach polonijnych” były dla niej nie tylko kolejnym etapem zawodowego rozwoju. Stały się również okazją do ponownego nawiązania bliskiego kontaktu z Polską.
– Bardzo się cieszę, że dostałam się na ten program. To jest dla mnie niesamowity dzień – podkreśla Ludmiła Mituła, mówiąc o uroczystości wręczenia dyplomów absolwentom studiów. Odbyła się ona w Audytorium Maximum UW.
Z Ludmiłą Mitułą, dziennikarką polonijną w Dallas, w Teksasie, absolwentką studiów „Nowe media w organizacjach polonijnych”, rozmawiały Halina Ostas i Maria Wieczorkiewicz. Zapraszamy do wysłuchania załączonego wywiadu!