Wizerunek Polaków na Islandii wyraźnie zmienił się w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Z grupy kojarzonej głównie z pracą fizyczną stali się ważną częścią islandzkiego społeczeństwa.
Jednym z ważnych celów organizacji było przełamanie stereotypowego obrazu Polaka funkcjonującego wówczas na Islandii. Jak wspomina Tomasz Chrapek, dominował wtedy wizerunek mężczyzny pracującego na budowie, słabo znającego język i nie zawsze dobrze odnajdującego się w lokalnej społeczności.
„Chcieliśmy również na samym początku troszeczkę sprzeciwiać się takiemu obrazowi Polaków, który wtedy dominował na Islandii” - mówi Tomasz Chrapek.
Działacze Projektu Polska chcieli pokazać, że ten stereotyp nie odpowiada rzeczywistości. Wśród Polaków mieszkających na Islandii byli młodzi, wykształceni ludzie, którzy chcieli pracować w swoich zawodach, rozwijać się i aktywnie uczestniczyć w życiu lokalnej społeczności.
Początki działalności stowarzyszenia były pełne spontanicznych inicjatyw. Organizowano między innymi akcje związane z polskimi tradycjami. W tłusty czwartek rozdawano Islandczykom pączki, pokazując im jedną z charakterystycznych polskich tradycji. Powstała również gazetka o Polsce, tłumaczona na język islandzki i rozdawana na ulicach Reykjaviku.
Jedna z bardziej nietypowych akcji polegała na ustawieniu w centrum handlowym polskiej sofy. Przechodnie mogli usiąść i porozmawiać z Polakami ubranymi w koszulki z napisem „Jestem z Polski”. Były to działania oparte przede wszystkim na bezpośrednim kontakcie.
Z czasem Projekt Polska zaczął zmieniać charakter. Z grupy młodych ludzi pełnych energii i pomysłów organizacja przekształciła się w bardziej dojrzałą platformę współpracy. Zaczęła pozyskiwać granty i realizować projekty we współpracy z islandzkimi oraz europejskimi instytucjami. Stowarzyszenie angażowało się również w projekty środowiskowe i europejskie oraz współpracowało z partnerami z innych państw, w tym z Polski.
Największą zmianę widać jednak w sposobie postrzegania Polaków przez samych Islandczyków. Według Tomasza Chrapka cel, który przyświecał Projektowi Polska w pierwszych latach działalności, został w dużej mierze osiągnięty. Polacy nie są już postrzegani przede wszystkim jako tymczasowi pracownicy, którzy przyjechali na Islandię zarobić pieniądze, a następnie wrócą do kraju.
„Już nie ma nikogo, kto pewnie myśli o nas, że jesteśmy gastarbeiterami, którzy wrócą do domu i skończą pracę” - mówi Tomasz Chrapek.
Zmienił się także profil polskiej emigracji. Pierwsza fala przyjazdów była w dużej mierze związana z emigracją zarobkową. Polacy podejmowali pracę między innymi na budowach czy w zakładach przetwórstwa rybnego.
Dzisiaj na Islandię przyjeżdżają także młodzi ludzie z dużych polskich miast, często z wykształceniem, którzy chcą sprawdzić, jak wygląda życie w tym niezwykłym kraju. Islandzka natura i odmienność tego państwa przyciągają osoby poszukujące nowych doświadczeń.
Część z nich zostaje na dłużej. Zakładają rodziny, otwierają własne firmy i coraz aktywniej uczestniczą w życiu społecznym. To również wpływa na zmianę obrazu Polaków.
Jak podkreśla Chrapek, wraz z upływem czasu zaczęły znikać kompleksy związane z przekonaniem, że Polacy są na Islandii przede wszystkim tanią siłą roboczą. Coraz częściej sami przejmują inicjatywę i stają się przedsiębiorcami oraz aktywnymi uczestnikami życia społecznego.
Polaków można dziś spotkać praktycznie we wszystkich sferach życia na Islandii. Mówią po islandzku, zakładają rodziny, prowadzą własne firmy i pracują w różnych sektorach gospodarki. Są obecni w turystyce, biznesie, biurach i urzędach.
Według Tomasza Chrapka Polacy stali się także swego rodzaju przykładem dla kolejnych grup imigrantów. Ich wieloletnia obecność i stopień integracji sprawiają, że są postrzegani jako jedna z grup, które szczególnie mocno zakorzeniły się w islandzkim społeczeństwie.
„Tak jak mówię, wszędzie i prowadzą biznesy, i w całej turystyce są obecni, i jesteśmy obecni i właśnie w urzędach, i w biurach, wszędzie, po prostu wszędzie są Polacy” - podkreśla Tomasz Chrapek.
Historia polskiej społeczności na Islandii pokazuje proces, który zaszedł w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Emigracja, która początkowo miała przede wszystkim wymiar zarobkowy, z czasem stała się trwałym elementem islandzkiego społeczeństwa.
Polacy są dziś sąsiadami, przedsiębiorcami, pracownikami, rodzicami i członkami lokalnych społeczności. Ich obecność na Islandii nie jest już zjawiskiem tymczasowym, ale trwałym elementem życia kraju.
pż