Redakcja Polska

Polacy odkryli, jak starożytni nakarmili całe królestwo. Tysiąc kilometrów zapomnianych kanałów w Armenii

30.06.2026 09:00
Nowe analizy archeologiczne naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego ujawniają skalę systemu wodnego sprzed tysięcy lat. Okazuje się, że w jednym regionie funkcjonowała rozbudowana sieć kanałów, która mogła zmienić lokalny krajobraz i umożliwić rozwój rolnictwa na niespotykaną dotąd skalę.
Polscy archeolodzy pracujący w starożytnym armeńskim mieście Argisztichinili
Polscy archeolodzy pracujący w starożytnym armeńskim mieście Argisztichinilifot. Armenian-Polish Archaeological Expedition at Argishtikhinili

Naukowcy zidentyfikowali łącznie 1019 kilometrów różnego rodzaju elementów związanych z gospodarką wodną. Około 135 km stanowiły pozostałości prawdopodobnie starożytnych kanałów, niemal 420 kilometrów dawne koryta rzeczne i strumienie, a około 429 kilometrów stanowiły współczesne kanały irygacyjne. Odkryto również około 36 kilometrów dawnych kanałów wyraźnie zachowanych w rzeźbie terenu. Wiele z nich znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Argisztichinili, co wskazuje na ich związek z funkcjonowaniem urartyjskiego ośrodka.

Tak rozległa sieć pokazuje, że gospodarowanie wodą miało charakter systemowy. Nie chodziło o pojedyncze kanały obsługujące niewielkie pola uprawne, lecz o ogromny projekt infrastrukturalny, obejmujący znaczną część regionu. Budowa takiego systemu wymagała zaawansowanej wiedzy technicznej. Projektanci musieli dokładnie obliczać spadki terenu, aby woda mogła płynąć na duże odległości bez konieczności stosowania pomp. Należało również kontrolować przepływ, zapobiegać erozji i regularnie konserwować kanały.

„- Znajomość sztucznej irygacji i wynikające z jej działania dobrodziejstwa nie były czymś zaskakującym dla Urartyjczyków. Znamy liczne konstrukcje hydrologiczne z terenów dzisiejszej Turcji. W przypadku Kotliny Ararackiej pojawienie się systemów irygacyjnych było czymś nowym. Umiejętność tę przynieśli ze sobą właśnie Urartyjczycy, którzy doskonale zrozumieli, że tereny wokół świeżo założonego miasta Argishtihinili należą do potencjalnie bardzo żyznych. Niestety, brak dostępu do wody uniemożliwiał ich intensywne wykorzystanie. Administracja królewska dysponowała odpowiednimi środkami, aby ten stan zmienić i stąd w pejzażu doliny pojawiła się sieć kanałów, dzięki której tereny te stały się spichlerzem całego królestwa - wyjaśnił PAP prof. Krzysztof Jakubiak z Uniwersytetu Warszawskiego.”

Wyniki badań wskazują również, że Urartyjczycy dysponowali wyspecjalizowaną administracją odpowiedzialną za zarządzanie zasobami wodnymi. Tak rozbudowane przedsięwzięcie nie mogłoby funkcjonować bez skutecznej organizacji pracy i odpowiedniego nadzoru. Dzięki kanałom mogły tam powstawać sady, uprawy winorośli i uprawy zbóż. To z kolei przekładało się na wzrost liczby ludności, rozwój handlu oraz umocnienie pozycji państwa.

W projekcie wykorzystano zdjęcia satelitarne różnych generacji, w tym historyczne fotografie wykonane przez amerykańskie satelity szpiegowskie programu CORONA oraz GAMBIT podczas zimnej wojny. Choć zdjęcia te powstały w latach 60. i 70. XX wieku, mają dużą wartość naukową. Dokumentują krajobraz sprzed intensywnej mechanizacji rolnictwa i rozbudowy współczesnych systemów nawadniających. Dzięki temu archeolodzy mogą dostrzec ślady dawnych struktur, które obecnie są niemal niewidoczne.

Jak wynika z publikacji, dawne kanały wpływają na właściwości gleby, bo w miejscach, gdzie przez stulecia płynęła woda, może występować odmienna wilgotność, a tym samym mogą tam rosnąć inne rośliny. Satelity rejestrują światło w wielu zakresach promieniowania, także niewidocznych dla ludzkiego oka. Analizując takie dane, naukowcy mogą identyfikować subtelne wzorce świadczące o obecności dawnych konstrukcji. Równie ważne okazały się cyfrowe modele terenu. Za ich pomocą można wykrywać różnice wysokości, wynoszące zaledwie kilka centymetrów. To wystarcza, aby odnaleźć pozostałości wałów, grobli czy zasypanych kanałów.

Wiele z kanałów mogło powstać w okresach historycznych po upadku królestwo Urartu około 590 roku p.n.e. Dlatego aby precyzyjnie określić wiek systemu nawadniającego oraz ustalić chronologię związanych z nim osiedli, potrzebne są dodatkowe dane i dalsze analizy.

„- Datowanie kanałów irygacyjnych jest niezwykle trudne ze względu na to, że ulegały one w czasie użytkowania nieustannemu zamulaniu. Aby spróbować datować powstanie kanałów, niezbędne jest wykonanie odwiertów i pobranie próbek z dna kanałów, licząc na to, że w osadach znajdą się pozostałości organiczne, które będzie można poddać datowaniu radiowęglowemu - wyjaśnił prof. Jakubiak.”

PAP/pż

Otto Warpechowski i jego mistyfikacja, która ocaliła zamek w Liwie

25.05.2026 15:20
Otto Warpechowski zapisał się w historii Polski i Mazowsza jako człowiek, który dzięki sprytowi i świadomej mistyfikacji uratował zamek w Liwie przed niemiecką rozbiórką podczas II wojny światowej, a nawet sprawił, że Niemcy rozpoczęli odbudowę zamku. 

Gertruda Mieszkówna. Pierwszy polski pisarz. Wyprzedziła Galla Anonima o niemal sto lat

19.06.2026 13:37
Była córką króla Polski, żoną kijowskiego władcy, uczestniczką wielkiej polityki i autorką unikalnych rękopisów, w których łączy teksty religijne, poezję i wątki osobiste. Choć jej życie mogłoby posłużyć za scenariusz filmu, Gertruda Mieszkówna wciąż pozostaje postacią mało znaną. Tymczasem to właśnie ona jest uznawana za pierwszego polskiego pisarza. O życiu córki Mieszka II, jej działalności politycznej i literackim dziedzictwie opowiada dr Tomasz Borowski, archeolog i historyk z Muzeum Historii Polski.

Na cmentarzysku koło Dąbrówna archeolodzy odkryli nietypowy średniowieczny pochówek

21.06.2026 09:00
Archeolodzy badający średniowieczne cmentarzysko w Starym Mieście k. Dąbrówna natrafili na nietypowy pochówek; zmarłego z żelaznym nożem pod szyją i gwoździem na piersiach. Taka zawartość grobu nie oznacza, że były to pogańskie praktyki antywampiryczne - uważa kierujący pracami dr Arkadiusz Koperkiewicz.