X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Raport Białoruś

Białoruś: w Kuropatach demontowane są krzyże, zatrzymani działacze

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2019 15:38
Na uroczysku Kuropaty, na obrzeżach stolicy Białorusi, likwidowane są krzyże. Upamiętniają one tysiące ludzi rozstrzelanych przez NKWD w czasach stalinowskich represji. Zatrzymywani zostali działacze opozycyjni, którzy próbowali dowiedzieć się, co się dzieje.
Audio
  • Demontowane są krzyże w Kuropatach. Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR)
Kuropaty pod Mińskiem. W masowych grobach może tu spoczywać nawet 250 tysięcy ofiar stalinowskich zbrodni
Kuropaty pod Mińskiem. W masowych grobach może tu spoczywać nawet 250 tysięcy ofiar stalinowskich zbrodniFoto: Archiwum prywatne

W Kuropatach pojawił się sprzęt, za pomocą którego krzyże były usuwane. Przejścia do uroczyska pilnowali milicjanci, nie dopuszczając innych ludzi do miejsca, gdzie pracowały maszyny. 

Jak podały białoruskie media, usunięto w sumie około 70 krzyży i zatrzymano 16 opozycyjnych aktywistów.

W Kuropatach stoi około tysiąca krzyży upamiętniających bezimienne ofiary zbrodni NKWD. Na środku uroczyska stoi też metalowy krzyż pomalowany na biało-czerwono upamiętniający Polaków rozstrzelanych w tym miejscu. Informacja o istnieniu zbiorowych mogił na obrzeżach Mińska została ujawniona w 1988 roku, między innymi dzięki badaniom Zianona Paźniaka, późniejszego lidera białoruskiej opozycji.

Zatrzymany, przez ludzi po cywilnemu, został m.in. wiceprzewodniczący opozycyjnej partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja Paweł Siewiaryniec, który próbował ustalić, co się dzieje – poinformowało Radio Swaboda. 

Dostęp i dojazd do uroczyska jest zablokowany przez milicję. Ministerstwo Kultury poinformowało Radio Swaboda, że nie wie nic o tym, co odbywa się w Kuropatach. Miejsce kaźni ofiar represji stalinowskich ma status zabytku i znajduje się pod ochroną państwa.

Reakcja Kościoła i Cerkwi

Białoruska Cerkiew Prawosławna i Kościół katolicki wyraziły zaniepokojenie wydarzeniami w Kuropatach, gdzie w czwartek rano robotnicy rozpoczęli demontaż krzyży. 

- Bardzo bolesne jest patrzenie na to, jak niszczone są krzyże – powiedział Radiu Swaboda ks. Jury Sańko, rzecznik Konferencji Episkopatu Białorusi.

- Po co? Dlaczego? Krzyż to symbol chrześcijaństwa. Metropolita Tadeusz Kondrusiewicz (zwierzchnik białoruskich katolików – PAP) mówił niejednokrotnie, że Kuropaty to nasza Golgota i po prostu nie da się jej sobie wyobrazić bez krzyża – dodał Sańko.

Sytuacja w Kuropatach jest niepokojąca. Poczekajmy jednak na oficjalne komentarze ze strony władz – powiedział Radiu Swaboda ojciec Siarhiej Lepin, rzecznik Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej.

Leśnictwo "porządkuje"

Alaksandr Mironowicz, szef leśnictwa, na którego terenie znajduje się uroczysko Kuropaty, na obrzeżach Mińska, powiedział agencji państwowej BiełTA, że "usuwane są nielegalne konstrukcje w postaci krzyży”. W czwartek rano zdemontowano tam kilkadziesiąt krzyży.

- W Kuropatach odbywają się planowe prace w zakresie uporządkowania terenu, montowane jest ogrodzenie, usuwane są nielegalne konstrukcje w postaci krzyży – powiedział Mironowicz.

Obecni na miejscu dziennikarze poinformowali, że demontowane były krzyże z boku uroczyska, postawione w ostatnich miesiącach przez niezależnych aktywistów. Po usunięciu kilkudziesięciu krzyży, rozpoczęto montaż ogrodzenia.

Komentatorzy zwracają uwagę, że przywódca Białorusi kilka tygodni temu powiedział, że w Kuropatach trzeba zrobić porządek i nie powinno tam być demonstracji poprzez ustawione krzyże.

250 tysięcy ofiar stalinowskich

Na terenie lasu w Kuropatach stalinowskie NKWD rozstrzeliwało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych dołach śmierci spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar, wśród nich są także Polacy. 

Na terenie uroczyska w ciągu ostatnich 30 lat powstawał ludowy memoriał, złożony z krzyży stawianych przez aktywistów i obywateli. W sumie jest ich tam ponad tysiąc. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.

PAP / IAR/ in./ agkm

INFORMACJE O BIAŁORUSI: RAPORT BIAŁORUŚ >>>

INFORMACJE O BIAŁORUSI: RAPORT BIAŁORUŚ >>>


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Białoruś: marsz pamięci ofiar stalinowskich z okazji Dziadów

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2018 20:00
Marsz pamięci, poświęcony pamięci ofiar represji stalinowskich, w przededniu Dziadów, obchodzonych na Białorusi 2 listopada, odbył się w niedzielę w Mińsku. Uczestnicy przeszli w pochodzie z centrum miasta do Kuropat, gdzie w dołach śmierci spoczywają ofiary NKWD. Upamiętnienie ofiar represji stalinowskich, protest przeciwko "upaństwawianiu" ludowego memoriału w Kuropatach oraz przeciw otwartej tuż obok niego restauracji – to hasła tegorocznego marszu pamięci. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruś: obchody rocznicy Rewolucji Październikowej. Dzień wolny

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2018 14:00
Mińsk oficjalnie świętuje 101. rocznicę wybuchu Rewolucji Październikowej. Białoruś jest jednym z ostatnich krajów, gdzie rocznica przewrotu bolszewickiego w carskiej Rosji jest nadal świętem państwowym i dniem wolnym od pracy. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Aleksander Kraucewicz: Białoruś to od wieków część Europy

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2019 23:59
Europejskość Białorusi starały się zatrzeć przez 10-lecia władze Związku Radzieckiego. - Do niedawna, do upadku ZSRR na Białorusi, nie wolno było pisać prac i badać politycznej historii kraju do 1917 roku - czyli nie można było pisać żadnej pracy o Wielkim Księstwie Litewskim - mówi portalowi PolskieRadio24.pl historyk prof. Aleksander Kraucewicz.
rozwiń zwiń