Gdy Teatr Polski był "operetką"...

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2013 17:00
- Już 31 października Hans Frank zanotował instrukcję Goebbelsa, że Polacy zasadniczo nie powinni mieć teatrów ani kabaretów, które przypominałyby im, co stracili - mówiła Barbara Osterloff w cyklu przygotowanym na stulecie warszawskiego Teatru Polskiego.
Audio
Arnold Szyfman
Arnold SzyfmanFoto: mat.archiwalne Teatru Polskiego, teatrpolski.waw.pl

- Z drugiej strony życie teatralne Warszawy podczas okupacji nie wyglądało aż tak źle, jak zwykliśmy myśleć. Dziś wybory ówczesnych twórców, ale też widzów wydają się o wiele bardziej złożone i niejednoznaczne - zaznacza nasz ekspert - w tej materii jest jeszcze bardzo duża praca badawcza do wykonania - dodaje.

Jako przykład podaje właśnie działalność Teatru Miasta Warszawa. Scena ta, skoncentrowana na operach, operetkach, spektaklach baletowych i lżejszym repertuarze, działała obok niemieckiego Theater der Stadt Warschau w gmachu przedwojennego Teatru Polskiego. Dawny dyrektor Arnold Szyfman wspominał, że 6 października 1940 roku - w dniu inauguracji - nie mógł patrzeć na fronton teatru, na którym znajdowała się swastyka.

Z drugiej strony polska scena, prowadzona przez Igo Syma, stworzyła do 12 maja 1944 roku 14 widowisk, które cieszyły się wśród warszawskiej publiczności dużą popularnością. O późniejszym wizerunku Teatru Miasta Warszawy w dużym stopniu zadecydował wyrok, wydany i wykonany na dyrektorze przez Związek Walki Zbrojnej.

Warto pamiętać, że z gmachem Teatru Polskiego przez okres okupacji związana była część przedwojennego personelu technicznego i administracyjnego, która odegrała niebagatelną rolę w ocaleniu sceny przez zniszczeniami wojennymi. W 1939 roku pod wodzą Arnolda Szyfmana, a pięć lat później, gdy gmach teatru znalazła się w centrum wydarzeń Powstania Warszawskiego, na własną rękę i z własnej inicjatywy.

O tym, dlaczego Arnold Szyfman uczynił z Teatru Polskiego bazar i w jaki sposób "Genewa" Shawa odcisnęło piętno na wojennych losach wielu aktorów tej sceny - w nagraniu siódmej gawędy profesor Barbary Osterloff. Prowadzący audycję Tomasz Mościcki, jak zwykle, przytoczył fragmenty historycznych dokumentów.

>>> Co w Teatrze Polskim w jubileuszowym roku? Posłuchaj rozmowy z Andrzejem Sewerynem >>>

mat.archiwalne
mat.archiwalne Teatru Polskiego, facebook

usc/mm

Czytaj także

Mieliśmy polskiego Szekspira? Nieodkryty dramat staropolski

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2013 09:55
- Polska tragedia renesansowa jest bardzo ciekawa - opowiada profesor Kruczyński - W "Pentesilei" Szymonowica, prawie w ogóle nieznanej sztuce, jest monolog bardzo przypominający monolog "być albo nie być" Hamleta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gwiazdy polskiej sceny ratują Teatr Polski

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2013 16:00
W cyklicznej audycji poświęconej historii Teatru Polskiego profesor Barbara Osterloff opowiedziała tym razem o ostatnich latach przed wybuchem II wojny światowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aby robić dobry teatr, trzeba słuchać publiczności

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2013 19:00
- Jesteśmy teatrem, który ma małą scenę, liczną widownię i próbuje z nią rozmawiać językiem współczesnym - mówił Maciej Englert, dyrektor Teatru Współczesnego w Warszawie. Jak to dobrze robić? Z dyrektorami teatrów i obserwatorką ich działalności rozmawialiśmy w Dwójce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Erwin Axer, czyli dziwny jest ten (teatralny) świat

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2013 15:50
- Robić dobry teatr nie było karkołomnym zadaniem. Dać dobry repertuar to było karkołomne zadanie. Ograniczenia światopoglądowe spowodowały, że myśmy uciekali wszyscy w teatr – mówił Erwin Axer o teatrze w czasach PRL.
rozwiń zwiń