Nestorka polskiej pianistyki. 98. urodziny Lidii Grychtołówny

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2026 06:00
18 lipca 98. urodziny obchodzi Lidia Grychtołówna – wybitna pianistka, laureatka Konkursu Chopinowskiego i jedna z najważniejszych postaci polskiego życia muzycznego drugiej połowy XX wieku. Artystka, której kariera obejmuje ponad siedem dekad, nadal pozostaje symbolem wielkiej kultury wykonawczej i symbolem ciągłości tradycji pianistycznej.
Lidia Grychtołówna, nestorka polskiej pianistyki
Lidia Grychtołówna, nestorka polskiej pianistykiFoto: Henryk Leszczyński/PR

Przełomowym momentem w karierze Lidii Grychtołówny okazał się V Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina w Warszawie. W 1955 roku pianistka zdobyła VII nagrodę, trafiając do grona laureatów jednej z najmocniej obsadzonych edycji konkursu w historii. Zwyciężył wówczas Adam Harasiewicz, a wśród nagrodzonych znaleźli się także Vladimir Ashkenazy, Fou Ts’ong czy Andrzej Czajkowski. Sukces w Warszawie otworzył Grychtołównie drogę do międzynarodowej kariery koncertowej i stał się początkiem serii kolejnych konkursowych triumfów.

Szczególne wrażenie na członkach jury zrobiła jej muzykalność i dojrzałość artystyczna. Arturo Benedetti Michelangeli, zasiadający w jury Konkursu Chopinowskiego, uważał, że zasłużyła na wyższą lokatę i później zaprosił ją do udziału w swoich kursach mistrzowskich we Włoszech. To właśnie pod jego kierunkiem doskonaliła swoje umiejętności w kolejnych latach. Wspominała też, że w jej urodziny pianista tylko dla niej wykonał wybrane przez nią sonaty Scarlattiego. 



Na estradach całego świata

Debiutowała w 1953 roku w Katowicach z Orkiestrą Filharmonii Śląskiej pod batutą Stanisława Skrowaczewskiego. W kolejnych dekadach występowała na najważniejszych estradach Europy, obu Ameryk, Australii i Azji, współpracując z dyrygentami tej miary co Wolfgang Sawallisch, Constantin Silvestri, William Steinberg, Witold Rowicki czy Antoni Wit. Wielokrotnie podkreślała, że ceni sobie kontakt z publicznością. - Lubię grać, jestem typem pianistki estradowej. Nie należę do tremiarzy, którzy nie mogą grać, jak znajdują się obecności kilku osób. Tak było od początku - mówiła w wywiadzie dla Polskiego Radia.

Czytaj także:


Autorytet kolejnych pokoleń

Z biegiem lat coraz większą rolę w działalności artystki zaczęła odgrywać pedagogika. W 1986 roku objęła stanowisko profesora klasy fortepianu na Uniwersytecie im. Johannesa Gutenberga w Moguncji, prowadziła kursy mistrzowskie oraz zasiadała w jury najważniejszych konkursów pianistycznych świata. Siedmiokrotnie była jurorką Konkursu Chopinowskiego w Warszawie, współdecydując o losach kolejnych pokoleń pianistów. - Bycie jurorem na konkursie to ogromnie odpowiedzialna sprawa. Podchodzę do tego zadania bardzo poważnie i słucham uważnie, bo łatwo kogoś skrzywdzić - mówiła w jednym z wywiadów nagranych dla Polskiego Radia.



Druga młodość w sieci

W czasie pandemii, gdy życie koncertowe praktycznie zamarło, Grychtołówna zaczęła regularnie transmitować recitale ze swojego warszawskiego mieszkania. Pojawił się cały cykl "Lidia Grychtołówna live from home". W kolejnych miesiącach wykonywała m.in. Chopina, Schumanna, Brahmsa, Liszta, Mozarta i Beethovena.



To właśnie wtedy wiele młodszych osób po raz pierwszy zetknęło się z jej grą. Paradoksalnie więc pandemia przyniosła coś w rodzaju późnego renesansu zainteresowania Grychtołówną. Artystka, której nagrania płytowe są dziś często trudno dostępne, zaczęła docierać do nowej publiczności za pośrednictwem YouTube'a i mediów społecznościowych.

"Muszę grać i już!"

Dziś Lidia Grychtołówna pozostaje jedną z najważniejszych postaci polskiej pianistyki. Jej artystyczna droga obejmuje niemal całe dzieje powojennej kultury muzycznej – od występów u boku Stanisława Skrowaczewskiego po udział w pracach jury Konkursu Chopinowskiego. W dniu 98. urodzin pozostaje symbolem muzycznej klasy, wierności artystycznym ideałom i niezwykłej żywotności polskiej tradycji pianistycznej. - Nie powiem, że cały czas się pławię w szczęściu, bo tak nie było i nie jest. Ale osiągnęłam to, czego pragnęłam. Przede wszystkim w tym wieku mało kto naprawdę gra, a ja jeszcze mogę to robić. Jestem za to wdzięczna moim rękom. Muszę grać i już! - mówiła na antenie Polskiego Radia.

***

Oskar Łapeta

Czytaj także

Bruce Liu: gdyby muzyka nie ewoluowała, straciłaby dla mnie sens

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2024 19:27
- Wszystkim nam dzisiaj, ale i innym w przeszłości wydawało się, że gramy tak, jak Chopin. To złudzenie, bo nie żyjemy w czasach Chopina i nie jesteśmy już częścią tamtego społeczeństwa. Nie ma mowy, żebyśmy grali i myśleli tak jak on. To paradoksalnie najbardziej interesująca część, dążymy do pewnego ideału ze świadomością, że nigdy go nie osiągniemy. Ale to dążenie to życie muzyki - mówił w Dwójce Bruce Liu, kanadyjski pianista i zwycięzca XVIII Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego. 
rozwiń zwiń