Mistrz misternych układanek

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2011 16:00
Francuski pisarz Georges Perec potrafi w szczegółowym opisie zdarzeń rozgrywających się w jednej sekundzie zawrzeć historię całego stulecia.
Audio

Twórczość Georges’a Pereca należy do tzw. "liberatury" - czyli takiej literatury, w której pismo nie pełni tylko służebnej funkcji wobec treści, nie jest tylko nośnikiem znaczeń, ale samo je tworzy. W liberaturze kształt czcionki, wszystkie rysunki, wykresy czy nawet kształt samej książki są tak samo ważne jak tekst poszczególnych rozdziałów. Taka literatura jest ciężko przekładalna z uwagi na to, że pewne gry słowne, graficzny zapis słów w danym języku często okazuje się niemożliwe do odtworzenia w innym języku. Z tego też powodu niewiele z powieści tego francuskiego pisarza zostało przełozonych na język polski.

/

Legendarna powieść Georges'a Pereca "Życie instrukcja obsługi" jest lekturą bardzo wymagającą. Inspirację dla powieści stanowił rysunek Saula Steinberga pt. "The Art of Living", przedstawiający pozbawiony przedniej ściany nowojorski budynek. Tytuł w intencji autora sugeruje zetknięcie się niepojętności życia jako całości z przeróżnymi próbami porządkowania tego, co skomplikowane i trudne, jakimi są właśnie instrukcje. Powieść została skonstruowana przy użyciu reguł szachowych i gier matematycznych, nawiązuje też do czynności układania puzzli.

Fabuła utworu stanowi zapis tego, co dzieje się wśród mieszkańców kamienicy przy Simon-Crubellier nr 11 w Paryżu. Właściwy czas akcji obejmuje jedną sekundę z wieczoru 23 czerwca 1975 roku, razem jednak z retrospekcjami rozciągają się w sumie na prawie sto lat. Rozdziały mają ściśle wyznaczoną objętość, zaś kierunek akcji wyznacza ruch szachowego skoczka po kolejnych mieszkaniach kamienicy. Ponadto w tekst wplecione zostały krzyżówki, zadania matematyczne, katalogi narzędzi, a nawet powieść w odcinkach. Powieść powinna składać się właściwie ze stu rozdziałów, jednak pisarz z uwagi na swoją niechęć do zbytniej regulaności wyrzucił rozdział 66.

/

Po kilku latach od wydania "Życia" pisarz myślał o napisaniu nowego utworu, jednak pisarz nie chciał ostatecznie rozstać się z poprzednią powieścią, bo pracował nad nią tak długo, że nie umiał się całkowicie od niej uwolnić. Postanowił napisać krótkie opowiadanie, które nie miałoby bezpośredniego związku z "Życiem", ale funkcjonowałoby  jako rodzaj szyfru – powieść "Życie" byłaby w nim zakodowana.

Następną powieść – "Gabinet kolekcjonera" – Perec początkowo zamierzał załączyć do kolejnych wydań "Życia instrukcji obsługi", ale utwór ten może być zupełnie samodzielny (mimo małych rozmiarów jest niezwykle bogaty artystycznie i filozoficznie). Głównym tematem jest falsyfikacja – problem, który od zawsze fascynował Pereca. W powieści aukcja dzieł sztuki staje się dla autora pretekstem do stworzenia osobliwej kolekcji, której eksponaty są jednocześnie grą intelektualną z czytelnikiem. "Gabinet kolekcjonera" w  pewien przewrotny sposób jest jakby setnym, brakującym rozdziałem powieści "Życie instrukcja obsługi". O tej książce opowiadał w literackim "Sezonie na Dwójkę" tłumacz Wawrzyniec Brzozowski.

/

- Pisarz chętnie badał granice literatury, najbardziej kluczowym pojęciem był dla niego "przymus" - czyli każda struktura, która nas zmusza do sformułowania pewnych myśli. Przymusem może być lipogram, czyli ominięcie pewnej litery – w jednej ze swoich powieści Perec nie użył ani razu litery "e", która jest najczęściej występującym znakiem alfabetu francuskiego, przez to wyeliminował w powieści także rodzaj żeński – mówił nasz gość. W "Życiu instrukcji obsługi" oprócz przymusów, które wynikają z algorytmów matematycznych i szachowych, pojawia się jeszcze zasada, że każdy z rozdziałów musi zawierać aluzję do konkretnego wydarzenia lub faktu z codziennego życia Pereca w momencie pisania danego rozdziału.

- Uznaje się, że "Życie instrukcja obsługi" jest ostatnią tego typu żarłoczną powieścią, sumą sum, która naprawdę opowiada o całości człowieka. W rzeczywistości wszystkie powieści Pereca mają skomplikowaną strukturę, o której czytelnik nie ma pojęcia, gdyby był jej świadomy, to nigdy by przez nią nie przebrnął. Perec uwodzi przede wszystkim prawdą o tym, o czym pisze, a w głębszych warstwach różnymi chwytami, które odkrywa się w tych tekstach – mówił Wawrzyniec Brzozowski. Na przykład w "Gabinecie kolekcjonera" wszystkie opisane tam obrazy odnoszą się do któregoś z rozdziałów "Życia instrukcji obsługi".

– Perec nigdy nie gmera we wnętrznościach czytelnika, mówi się o nim, że tworzy literaturę socjologiczną, pełną opisów zewnętrznych, ale z ich złożenia powstają niezwykle ciekawe i wiarygodne psychologicznie postacie – dodał tłumacz.

(Wszystkie rysunki w tekście pochodzą z polskiego wydania Georges'a Pereca "Życie instrukcja obsługi", wyd Ha!Art 2009).

Aby wysłuchać całej rozmowy, kliknij dźwięk "Instrukcja obsługi Gabinetu kolekcjonera" w boksie Posłuchaj po prawej stronie.

(Lm)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gesty, których robienia unikasz

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2007 11:00
"Człowiek, który śpi" żyje, ale żyje "inaczej". Bo miłość umarła? Bo postanowił się zbuntować, pójść pod prąd, a więc położyć się do łóżka?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Requiem dla trzech muszkieterów

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2011 12:40
"Trzej muszkieterowie" i inne opowieści spod znaku płaszcza i szpady stanowiły niegdyś ważny element procesu chłopięcego dorastania.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co słychać w literaturze?

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2011 18:31
"Podróż mego życia" Szarugi, wybór wierszy Broniewskiego, "Córka Agamemnona" Ismaila Kadarego oraz szkice i eseje Orwella. Nowe książki polecamy dziś o 18.00.
rozwiń zwiń