Co słychać w literaturze?

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2011 18:31
"Podróż mego życia" Szarugi, wybór wierszy Broniewskiego, "Córka Agamemnona" Ismaila Kadarego oraz szkice i eseje Orwella. Nowe książki polecamy dziś o 18.00.
Audio

W najbliższym literackim "Sezonie na Dwójkę" naszym gościem będzie poeta, tłumacz, historyk literatury Leszek Szaruga, z którym porozmawiamy o jego tomie prozy wspomnieniowej "Podróż mego życia”. Autor dokonując charakterystyki Nowej Fali, jako jeden z jej przedstawicieli, wykazał, że to, co łączyło reprezentantów tej formacji, wynikało z buntu moralnego i programu etycznego, a nie poetyki.

/

"Próby skonstruowania takiego fantazmatu jak poetyka nowofalowa, budzą we mnie opór, nie ma czegoś takiego" – stwierdza Leszek Szaruga. Jego proza zaś daje szereg na to dowodów. Jest przy tym także nasyconym anegdotami opisem życia literackiego – tego "nieoficjalnego" – w czasach cenzury i tryumfu idealistycznych haseł socjalizmu. Odkrywa i wyciąga na światło dzienne wiele tajemnic funkcjonowania w "drugim obiegu", korygując tym samym podręczniki do nauki historii literatury.

/

Wiele wierszy, które znalazły się w nowo wydanym wyborze Władysława Broniewskiego, poeta pisał w ostatnich latach życia, po śmierci ukochanej córki Anki, kiedy już nie musiał (nie był w stanie, nie chciał) układać się ze światem, mógł pełniejszą gębą "wykrzywiać się na ten wszechświat" - tak źle urządzony. Te późne wiersze to są niemal bez wyjątku wiersze pisane jakby niedbale, świadomie nieporadnie, bez troski o poprawność językową, składniową, jakąkolwiek - to wiersze rzucone jakby mimochodem, nawet wbrew woli, jakby wcale nie chciało się, albo nie mogło ich pisać i napisać. Te wiersze to, jak mi się wydaje, najlepsze wiersze poety. O ułożonym przez siebie wyborze 44 wierszy w tomie "Wykrzywiam się na świat" Władysława Broniewskiego opowie poeta Dariusz Suska.

/

George Orwell miał temperament publicysty i wiele lat wiódł życie trampa, imając się najróżniejszych zajęć. Bywał żebrakiem i policjantem, nauczycielem i pomywaczem. W esejach pisze o wszystkim, co doskonale zna. Opisuje dzień włóczęgi i portretuje egzotyczny Marrakesz, jako intelektualista zastanawia się nad sensem socjalizmu, a jako smakosz gani angielska kuchnię za nadmierne używanie cukru. Są tu też zapiski rzucające światło na to, jak powstawał słynny "Rok 1984" i młodzieńcze opowiadania. O tej książce poozmawiamy z Bartłomiejem Zborskim - tłumaczem książki Georga Orwella "Kilka myśli o ropusze zwyczajnej oraz inne nieznane szkice, eseje i opowiadania".

/

Akcja powieści "Córka Agamemnona" rozpoczyna się w Albanii lat 80. XX wieku. Totalitarny system osiąga apogeum. Za chwilę rozpocznie się pierwszomajowy pochód: upiorna demonstracja zakłamanej radości. Narrator, po raz pierwszy zaproszony na trybunę honorową, przebija się przez kolejne punkty kontroli. Ale myślami jest przy ukochanej Suzanie. Jej ojciec awansował w hierarchii i od dziś zakazał im spotykać się. Czy poświęcił los córki jak antyczny Agamemnon Ifigenię? Poruszająca historia miłości zniszczonej przez machinę totalitaryzmu, ale przede wszystkim sugestywne oskarżenie komunistycznej paranoi, siejącej wszechobecny strach o życie. O twórczości albańskiego pisarza Ismaila Kadare porozmawiamy z tłumaczką Dorotą Horodyską.

Zapraszają Dorota Gacek i Elżbieta Łukomska.

9 lutego (środa), godz. 18:00

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Naga prawda o profesorach

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2011 09:00
Należą do tych krytyków literackich, o jakich dzisiaj trudno, będących trwalszymi autorytetami niż krytycy piszący recenzje dla czasopism.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mistrz misternych układanek

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2011 16:00
Francuski pisarz Georges Perec potrafi w szczegółowym opisie zdarzeń rozgrywających się w jednej sekundzie zawrzeć historię całego stulecia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W dzień narty, nocą brydż!

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2011 07:32
W okresie międzywojennym miejsce narciarskich szaleństw codziennie było inne. Jeździło się po kurortach specjalnym pociągiem i namiętnie grało w karty.
rozwiń zwiń