Krzyż Baryczków. Świadek polskiej historii

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2015 20:59
W przerwie niedzielnej "Filharmonii Dwójki" opowiemy o losach krucyfiksu z katedry św. Jana Chrzciciela w Warszawie.
Krycyfiks Baryczków zwany też Cudownym Krucyfiksem Jezusa Konającego to jeden z nielicznych zabytków późnego średniowiecza, który odnaleźć można w warszawskiej archikatedrze.
Krycyfiks Baryczków zwany też Cudownym Krucyfiksem Jezusa Konającego to jeden z nielicznych zabytków późnego średniowiecza, który odnaleźć można w warszawskiej archikatedrze. Foto: Wikipedia/Adrian Grycuk/C.C. 3.0

Był świadkiem wielu historycznych wydarzeń: ślubów królewskich, koronacji królowych, podpisywania tzw. pacta conventa czy zaprzysiężenia Konstytucji 3 maja. U jego stóp klęczało wielu wybitnych Polaków, jak Zygmunt I Stary, Stefan Czarnecki czy Tadeusz Kościuszko.

Jak Krzyż Baryczków dotarł do Polski - do dziś nie jest pewne. Krążą legendy dotyczące zarówno samego Krzyża jak i miejsca, skąd pochodzi. Pewne jest jednak, że w warszawskiej Katedrze znalazł się w połowie XVI wieku.

O historii Krzyża z warszawskiej Katedry opowiedzą ksiądz Bogdan Bartołd, proboszcz archikatedry warszawskiej, i historyk sztuki profesor Katarzyna Zalewska. W audycji wykorzystane zostaną również wspomnienia księdza Wacława Karłowicza i Barbary Gancarczyk z Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego.

***

Na audycję o Krzyżu Baryczków zapraszamy w niedzielę około godz. 21.00. Program przygotowała Monika Pilch.

bch/mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

One nie tylko "ładnie wyglądają na ścianie"

Ostatnia aktualizacja: 29.02.2012 14:53
- Wielkość Jerzego Nowosielskiego nie polega na jego sukcesie komercyjnym. Zauważmy w końcu dramatyzm jego dzieł, ich głębię - apeluje Krystyna Czerni, autorka monografii artysty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Młody Wojtyła. Prymus napada na policjanta

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2015 13:00
Doskonały uczeń i przyjaciel - taki wizerunek przyszłego papieża wyłania się ze wspomnień jego kolegów i nauczycieli. Ale młody Karol potrafił też coś zbroić...
rozwiń zwiń