X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Tadeusz Sobolewski: dwa nurty mojego pisania połączone w jedno

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2019 11:56
- Jestem krytykiem filmowym, dziennikarzem. Zaczynałem w tygodniku "Film" w latach 70., ale to pisanie zawsze miało swój drugi nurt i chciałem, żeby oba one, domowy i publiczny, gdzieś się zbliżały - mówił w Dwójce autor książki "Dziennik. Jeszcze jedno zdanie".
Audio
  • Tadeusz Sobolewski o książce "Dziennik. Jeszcze jedno zdanie" (Rozmowy po zmroku/Dwójka)
Okładka książki
Okładka książkiFoto: materiały prom./wyd. W.A.B.

marai 1200 PAP.jpg
Sándor Márai. Nałogowy czytelnik, pisarz w służbie wolności

Tadeusz Sobolewski prowadził dziennik od wielu lat. Regularnie – od czasów wprowadzenia stanu wojennego. Jego zapiski to fascynująca podróż do przeszłości, z której wyłania się wiele barwnych postaci tamtych lat. Pierwszy wpis jego "Dziennika", który ukaże się na początku marca, datowany jest na 30 kwietnia 1982 roku. W Polsce trwał wtedy stan wojenny. 

- Dziennik stanu wojennego wydałem w 1988 roku w Wydawnictwie Grup Politycznych Wola jako chyba ostatni samizdat w Polsce. Po tym jak pojawiła się propozycja wydania tej książki, zacząłem szukać początku, gdzie ja mam zacząć ten nowy dziennik - opowiadał gość Dwójki.

Pierwsze zapiski ceniony publicysta i krytyki filmowy robił jednak na długo przed wprowadzeniem stanu wojennego. - Niedawno znalazłem u siebie takie bibułkowe kartki. Miałem pięć czy sześć lat i pisałem drukowanymi literami dziennik z wakacji. Co ciekawe, pisałem go w trzeciej osobie. To był Dziennik Tadzia i Ani, czyli mój i mojej siostry. To jakoś już tak mi zostało - wspominał autor książki "Dziennik. Jeszcze jedno zdanie".

Jaki wpływ na styl Tadeusza Sobolewskiego miał Miron Białoszewski? Czyj dziennik uważa za "książkę ksiąg"? Dlaczego nie wstydzi się tego, że wydał swój dziennik za życia? Na czym polega dwuznaczna siła tej książki? W jakim sensie jej motywem przewodnim jest oczekiwanie na przełom? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadził: Jakub Kukla

Gość: Tadeusz Sobolewski (publicysta i krytyki filmowy, autor książki "Dziennik. Jeszcze jedno zdanie")

Data emisji: 26.02.2019

Godzina emisji: 22.00

pg/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Cywilizacja pożera kulturę". Sándor Márai w Ameryce

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2018 19:00
- To, co wydaje mi się najbardziej cenne w tych refleksjach, to fakt, że on bardzo wcześnie zaobserwował pierwsze symptomy pewnego rozpadu, które my już dobrze dziś widzimy - podkreślała Teresa Worowska, opowiadając o nowo wydanym trzecim tomie "Dziennika" Sándora Máraiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Hen: nie spodziewałem się, że tworzę książkę

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2018 10:30
- Po prostu gdy czytałem coś albo nie mogłem spać, przychodziła mi myśl do głowy, a ja zawsze mam notes koło łóżka i długopis i notuję to - mówił w Dwójce obchodzący 95. urodziny pisarz, który właśnie opublikował kolejny tom dziennika pt. "Ja, deprawator".
rozwiń zwiń