Pilchowice. Cud techniki, z którym nie wiadomo co począć

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2020 07:34
- Linia kolejowa 283 pierwotnie łączyła Jelenią Górę z Żaganiem. W najlepszych czasach jeździły po niej również pociągi pospieszne, ale było to dawno. Przed wojną jeździły one w kierunku Berlina, w ostatnich latach były to pociągi relacji Lwówek-Jelenia Góra - mówił w Programie 2 Polskiego Radia Piotr Rachwalski, wieloletni prezes Kolei Dolnośląskich.
Most w Plichowicach
Most w PlichowicachFoto: PR2/Jakub Kukla

Posłuchaj
30:18 Dwójka Rozmowy po zmroku 27.08.2020.mp3 O cudzie techniki i bogatym dziedzictwie, z którym czasem nie wiadomo co począć (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

 

MOST PILCHOWICKI 1200.JPG
Most i zapora w Plichowicach na Dolnym Śląsku

Często wędrujemy utartymi szlakami. Zbyt często. Tymczasem warto zboczyć z najpopularniejszych tras, żeby natknąć się na skarby. W "Rozmowach po zmroku" opowiadaliśmy o jednym z nich. Jeszcze do niedawna popadający w zapomnienie cud techniki zupełnie niechcący trafił na pierwsze strony gazet.

Stało się to za sprawą filmowców. Pilchowice zresztą od dawna ich przyciągały. Gdybyśmy dziś rozmawiali o kinematografii, moglibyśmy naszą wyprawę rozpocząć na stacji Pilchowice-Nielestno. To właśnie tę stację można dostrzec w pierwszych scenach filmu "Jak rozpętałem II wojnę światową" w reż. Tadeusza Chmielewskiego.

Także nieodległa majestatyczna zapora na Zalewie Pilchowickim ma filmową przeszłość. M.in. w okolicach zapory Jerzy Passendorfer nakręcił film "Skąpani w ogniu". W audycji nie mówiliśmy jednak o X muzie, tylko o cudzie i o dziedzictwie. Cudzie techniki i bogatym dziedzictwie, z którym czasem nie wiadomo co począć.

Naszymi przewodnikami po zaporze na Zalewie Pilchowickim, jednej z najpiękniejszych tras kolejowych w tej części Europy i pilchowickim moście byli: Piotr Rachwalski - ekonomista transportu, Piotr Gerber - architekt i Michał Duda z wrocławskiego Muzeum Architektury.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Przygotował: Jakub Kukla

Data emisji: 26.08.2020

Godzina emisji: 20.30

Czytaj także

Kościół Pokoju w Świdnicy. Miał rozpaść się 300 lat temu

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2020 18:30
– Cesarz Ferdynand III zezwolił na wybudowanie świątyni z materiałów nietrwałych - gliny, słomy, piasku i drewna - by przetrwała nie więcej niż 30-40 lat. Teraz biedny cesarz przewraca się w grobie – opowiadał biskup Waldemar Pytel, proboszcz Kościoła Pokoju w Świdnicy. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Templariusze i przeklęta Neya. Legendy sudeckich zamków

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2020 14:35
- Powędrowałem w Sudety w poszukiwaniu interesujących opowieści, które zostały zaklęte w murach tutejszych warowni - opowiadał Bartłomiej Grzegorz Sala, autor książki "Legendy zamków sudeckich".
rozwiń zwiń