Sztuka zawiesza normy etyczne

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2013 15:00
- Sztuka to jest jedyne terytorium, na którym możemy bezkarnie wypróbowywać naszą skłonność do zła - mówił Stach Szabłowski, kurator wystawy Olafa Brzeskiego "Samolub" w rozmowie z Michałem Nowakiem.
Audio
  • O przemoc w sztuce pyta Michał Nowak (Rozmowy po zmroku)
Olaf Brzeski. Wystawa Samolub w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie.
Olaf Brzeski. Wystawa "Samolub" w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie.Foto: Olaf Brzeski/ materiały prasowe CSW

"Upadek człowieka, którego nie lubię”, to tytuł pracy Olafa Brzeskiego, a zarazem jego "gniewne wyobrażenie małego zawału w promieniach słońca”. Zawału, w którym umiera sąsiad artysty.

Według Stacha Szabłowskiego, kuratora wystawy "Samolub", praca ta jest przede wszystkim o momencie, w którym sztuka rodzi się ze zła.

- Etycznie problematyczna jest intencja i dzieło sztuki, które z niej powstaje. Sztuka to jest jedyne terytorium, na którym możemy wypróbowywać naszą skłonność do zła, a także do przemocy, bezkarnie. To obszar, w którym możemy zawiesić normy etyczne i eksperymentować z naszymi instynktami - tłumaczy Szabłowski.

Olaf Brzeski przyznaje, że "w sztuce poruszamy się w nawiasie, w którym wszystko wolno”.

Tymczasem profesor Andrzej Leder zaznacza, że takie akty agresji, zemsty dokonują się w symbolicznej sferze często. I w takiej formie przynoszą odreagowanie.

Przeciwko zarysowanej w wypowiedziach dychotomii natura/kultura protestował profesor Tadeusz Kaleta.

- Natura i kultura to są dwie sfery, które bardzo mocno się ze sobą zazębiają. Można nawet powiedzieć, że są komplementarne.

Z kolei Stach Szabłowski podkreślał, że to, co istotne w pracach Olafa Brzeskiego, to pytanie - czy powinniśmy zaakceptować siebie jako istoty biologiczne, inteligentne zwierzęta, czy też zmagać się na poziomie etycznym z naszymi czynami?

Sztuka Olafa Brzeskiego jest o przeżywaniu siebie. I akceptacji siebie z tymi aspektami biologicznymi. - Dlatego tak mi imponuje postawa Pana Olafa, który rozpoznaje tego demona w sobie - mówił profesor Andrzej Leder.

Ostatecznie, jak spuentował Michał Nowak, poszukując bestii najczęściej odnajdujemy ją w sobie.

O przemocy, jej obrazach i zaskakujących wątkach przemocy w naturze i sztuce Michał Nowak rozmawiał z filozofem kultury, prof. Andrzejem Lederem, etologiem, prof. Tadeuszem Kaletą , Stachem Szabłowskim - kuratorem wystawy „Samolub” i artystą - Olafem Brzeskim.

Prace artysty można oglądać w Centrum Sztuki Współczesnej do 18 sierpnia.

jl

Zobacz więcej na temat: SZTUKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Mistrz Eckhart interpretuje Biblię prawie jak Derrida"

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2013 11:00
- Stawiał na wieloznaczność, umieszczał słowa Pisma Świętego w innym kontekście, przekształcał sensy. Język mistrza Eckharta jest dla współczesnego czytelnika zaskakująco intrygujący - mówił w Dwójce ks. profesor Jan Sochoń.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polkowski o rodzinie w wirze historii

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2013 09:45
Pamięć i manipulowanie przeszłością w XX-wiecznej historii Polski, zostały w "Śladach krwi" pokazane poprzez losy jednej rodziny. Przed nami w Dwójce wywiad z autorem tej książki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nie może zginąć naród, który ma takie kobiety"

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2013 09:00
- To kobiety pociągnęły wszystkich do walki. To one wychowują powstańców - mówi Krzysztof Kur, śpiewak Warszawskiej Opery Kameralnej, który od lat gromadzi rysunki z gazet europejskich, przedstawiające dzieje styczniowego zrywu z roku 1863.
rozwiń zwiń