Musimy się przejrzeć w "Braciach Karamazow"

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2013 09:00
- Gdy pracowaliśmy nad spektaklem, zapytałem: "Ciekawe, jak Bracia przejrzą się w naszym wieku". Profesor Wodziński zganił mnie. To nasz wiek musi się przejrzeć w tym dziele! - mówił w Dwójce Janusz Opryński, dyrektor lubelskiego Teatru Provisorium.
Audio
  • "To my musimy się przejrzeć w 'Braciach Karamazow'" (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

Cezary Wodziński - znakomity filozof, tłumacz i eseista - przygotował bowiem przekład "Braci Karamazow" na prośbę przyjaciela, który postanowił zmierzyć się z tą wielką narracją na scenie. I właśnie o czytaniu wielkiej literatury, o tym, jak przybliżać ją młodemu pokoleniu, oraz o tym, jak tłumaczyć ją na język teatru, dyskutowaliśmy w "Rozmowach po zmroku". Trzecim gościem Jacka Wakara był Sebastian Majewski. Zastępca dyrektora d/s artystycznych Narodowego Starego Teatru wspominał między innymi słynne "krnąbrne" inscenizacje "Ziemi Obiecanej" Reymonta oraz trylogii Sienkiewicza autorstwa Jana Klaty, zwracając uwagę na drugie - popkulturowe - życie narracji kultury wysokiej.

Rozmowa toczyła się jednak przede wszystkim wokół "Braci Karamazow" i fenomenu Fiodora Dostojewskiego, którego twórczość i myśl stały się jedną z największych życiowych pasji profesora Wodzińskiego. - Dostojewski opętał mnie po raz pierwszy podczas studiów. Od tamtej pory wciąż do mnie powraca, i to w sposób dosyć arogancki. To jakieś fatum - żartował autor takich prac, jak "Św. Idiota. Projekt antropologii apofatycznej", czy "Trans, Dostojewski, Rosja, czyli o filozofowaniu siekierą".

Jacek Wakar zwrócił uwagę, że cechą wielkich narracji są właśnie ich nieustające powroty, choćby aroganckie, czy w "krnąbrnych" odczytaniach. Profesor Wodziński polemizował jednak z powszechnym rozumieniem "ponadczasowości" dzieł literackich. - Powieści Dostojewskiego są raczej "nie na czasie" - tłumaczył. - Ani nie są zanurzone w doraźność, ani też nie odwołują się do wieczności. One zakłócają relację pomiędzy jednym a drugim, sprawiają, że te dwie sfery zaczynają nam się mylić. Codzienność pobłyskuje wiecznością, a to, co nieśmiertelne, nabiera cech codzienności...

Więcej - m.in. o tym, jak różne wielkie narracje się w sobie przeglądają i jak "Lód" Jacka Dukaja odpowiada na pytania postawione przez Dostojewskiego - w nagraniu "Rozmów po zmroku".

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czytanie musi być słuchaniem

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2013 14:00
- Przyglądanie się pojedynczym wierszom jest najwyższym stopniem wtajemniczenia w literaturę - mówił w Dwójce prof. Marian Stala, wykładowca UJ, autor zbioru szkiców krytycznoliterackich "Blisko wiersza. 30 interpretacji".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Chce się żyć" i poznawać inny świat

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2013 20:00
- Nie potrafię uruchomić swojej wyobraźni bez kontaktu z drugim człowiekiem, bez poznania jego środowiska - mówił w Dwójce Maciej Pieprzyca, reżyser filmu "Chce się żyć", nagrodzonego Srebrnymi Lwami w Gdyni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Uporczywe pisarstwo Alice Munro

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2013 16:00
- To pisarstwo, wpisane w cykl życia samej autorki, opowiada o zyskiwaniu świata, w którym dzisiaj żyjemy - mówiła w Dwójce prof. Inga Iwasiów. Bohaterką "Rozmów po zmroku" była Alice Munro, laureatka literackiej Nagrody Nobla 2013.
rozwiń zwiń